REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pomoc finansowa także dla budujących domy?

2013-05-23 14:11
publikacja
2013-05-23 14:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort transportu, budownictwa i gospodarki morskiej rozważa możliwość wsparcia budownictwa jednorodzinnego - powiedział w czwartek wiceminister budownictwa Piotr Styczeń. Przypomniał, że rządowy program "Mieszkanie dla młodych" nie obejmuje takiej pomocy.

dom
Image licensed by Ingram Image

Pomoc państwa w ramach MdM obejmie jednak zakup mieszkania w budynku z rynku pierwotnego, który będzie zawierał minimum dwa lokale, każdy o powierzchni do 75 m kw.

Wiceminister Styczeń, który uczestniczył w czwartek w konferencji Krajowej Izby Gospodarczej nt. sytuacji w budownictwie zapowiedział, że resort transportu, budownictwa i gospodarki morskiej "przypatruje się", w jaki sposób można byłoby dotować budownictwo jednorodzinne. "Nie ze względu na uzasadnienie, że jakieś miejscowości są wykluczone (z budowy mieszkań - PAP). Generalnie wspieramy w tej chwili budownictwo związane z mieszkaniami w ośrodkach, które także dają pracę, czyli podstawę do zaciągnięcia kredytu" - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, z badań resortu wynika, że problemem nie jest to, że w małych miejscowościach nie buduje się nowych mieszkań, tylko to, że nie ma na nie popytu, bo tamtejszy rynek pracy nie gwarantuje możliwości spłaty zaciągniętego kredytu hipotecznego.

Wakacje na giełdzie
Komu opłaca się “Mieszkanie dla młodych”?» Komu opłaca się “Mieszkanie dla młodych”?

Wiceminister budownictwa poinformował, że w latach 2005-2012 oddano do użytku 1 mln 108 tys. mieszkań. "Stąd na rynku obecność (rządowych - PAP) programów wzmacniających popyt. Nawet jeśli są krytykowane, to są istotne z punktu widzenia długofalowego myślenia o inwestowaniu w rynek nieruchomości mieszkaniowych" - podkreślił.

Styczeń dodał, że w latach 2005-2012 liczba rozpoczętych budów mieszkaniowych wyniosła ok. 1 mln

208 tys. Wyjaśnił, że nie ma dużej różnicy pomiędzy tymi dwoma wskaźnikami. "Jesteśmy bardzo zadowoleni z liczby oddanych lokali. To powoduje, że polityka mieszkaniowa państwa, zmierzająca do utrzymania realnego popytu w stosunku do możliwości podaży na rynku mieszkaniowym, musi być podtrzymana" - podkreślił.

Zastępca Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Paweł Ziemski poinformował, że decyzje dotyczące pozwolenia na budowę zapadają sprawnie. "Bardzo skrócił się okres oczekiwania na takie pozwolenie. Im lepiej przygotowany wniosek w tej sprawie, tym szybciej kończy się postępowanie" - powiedział.

Zgodnie z ustawą Prawo budowlane urzędy administracji architektoniczno-budowlanej mają 65 dni na wydanie takich decyzji. "Termin ten jest coraz rzadziej przekraczany" - dodał Ziemski.

Wiceminister budownictwa powiedział, że założenia MdM są już domknięte. Program ten ma pomóc młodym małżeństwom i osobom samotnym do 35. roku życia w zakupie pierwszego własnego mieszkania z rynku pierwotnego.

Rodzina bezdzietna i singiel dostaną od państwa 10 proc. ceny mieszkania. Jeśli rodzina lub osoba samotna ma potomstwo, dofinansowanie wyniesie 15 proc. Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko - można będzie liczyć na dodatkowe 5 proc. Dopłatą ma być objęte maksymalnie 50 m kw. mieszkania o powierzchni do 75 m kw. (PAP)

dol/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~texas
Gdyby jednorodzinne mozna bylo budowac wszedzie i bez pozwolen to bysmy mieli tanie domy. A tak jest stagnacja. I nic sie nie zmieni bo cala rzeczpospolita po uszy zadluzona:)
~Stefan
Na pewno dzięki temu rozwiązaniu więcej osób będzie sobie mogło pozwolić na własne M. Tym bardziej, że ceny spadają, widać to chociażby tutaj: http://rynekpierwotny.com/
~xxx
38 letni piekarz dopłaca ze swoich podatków do biznesu dewelopera a kto dołoży do jego biznesu jak mu pod firmą postawia biedronkę ?
~rocznik 70ty
roczniki 70te powinny podac panstwo do sadu, tak sie zlozylo ze przywileje mieszkaniowe byly dla wczesniejszych rocznikow, potem mlodzi w latach 90tych zadnych doplat do niczego nie mieli, tylko charowa , a teraz jak sa juz po 40tce to tez zadnych doplat, cale pokolenie zostalo wykluczone przez rzadzacych, stad jest zapasc demograficzna,roczniki 70te powinny podac panstwo do sadu, tak sie zlozylo ze przywileje mieszkaniowe byly dla wczesniejszych rocznikow, potem mlodzi w latach 90tych zadnych doplat do niczego nie mieli, tylko charowa , a teraz jak sa juz po 40tce to tez zadnych doplat, cale pokolenie zostalo wykluczone przez rzadzacych, stad jest zapasc demograficzna, bo nie ma dzieci tych dzieci, ktore nie urodzily sie w latach 90 tych, kiedy do polski wszedl XIX wiexczny kapitalizm. wszystkie staruchy utrzymaly socjalistyczne przywileje, natomiast kocnowka rocznikow 60 tych oraz 70 te to NIEWOLNICY III RP... ktorzy teraz maja utrzymywac hordy zdrowych emerytow z rocznikow 50tych i do tego placic na mieszkania dla mlodych. nie da sie odtwarzac pokolen jesli uprzywilejowani sa co 40 lat!
~rs
Jak za komuny. Dotacje, dopłaty, dodatki. A z drugiej strony podatki, opłaty, prowizje, pozwolenia, koncesje itp. Socjalizm dzielnie walczy z problemami których nie ma w kapitalizmie (prawdziwym). Zamiast "przypatrywać się" lepiej może dać ludziom święty spokój. Uprościć, obniżyć podatki, opłaty, zlikwidować koncesje. I Jak za komuny. Dotacje, dopłaty, dodatki. A z drugiej strony podatki, opłaty, prowizje, pozwolenia, koncesje itp. Socjalizm dzielnie walczy z problemami których nie ma w kapitalizmie (prawdziwym). Zamiast "przypatrywać się" lepiej może dać ludziom święty spokój. Uprościć, obniżyć podatki, opłaty, zlikwidować koncesje. I pozwolić ludziom, pracować, zarabiać, budować domy i kupować mieszkania. Za swoje. Bez dotacji.
~man
qrwa mać z jakiej racji mnie podnoszą podatki aby komuś dać? i jeszcze pierdzielą, że to liberalizm

Powiązane: Budownictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki