Szef resortu obrony poinformował, że rozmowy w sprawie przyszłości Afganistanu po wycofaniu obcych wojsk trwają od kilku miesięcy. Ten temat będzie szczegółowo omawiany w trakcie rozpoczynającego się w niedzielę szczytu NATO w Chicago. Tomasz Siemoniak podkreślił, że w tej sprawie istnieje wiele wątpliwości, dlatego Warszawa nie odczuwa specjalnego nacisku, aby po swoim wycofaniu angażować się finansowo w tamtym regionie. Polska, jak wiele innych państw chce podtrzymać strategię przyjętą w Lizbonie, czyli o maksymalnym pobycie naszych wojsk do roku 2014 - powiedział minister Siemoniak.
Odnosząc się do gróźb Rosji o możliwym rozmieszczeniu rakiet Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim szef MON powiedział, że zostały one chłodno przyjęte przez Zachód. Ocenił te zapowiedzi jako grę propagandową Moskwy w odniesieniu do tarczy antyrakietowej. Tomasz Siemoniak zapewnił, że Rosja nie ma czego się obawiać, ponieważ projekt tarczy antyrakietowej nie jest w nią wymierzony. Liczy także na to, że ten projekt będzie przebiegał bez przeszkód, a instalacje w Polsce powstaną do roku 2018.
Tomasz Siemoniak uważa, że polskie wojsko nie ma problemów kadrowych. W jego ocenie kwestie emerytalne nie odstraszają od armii nowych rekrutów, ani nie wpływają na masowe odejścia z armii. Minister wyraził jednak przekonanie, że naszego państwa nie stać na to, by żołnierze odchodzili na emeryturę po 15 latach. W związku z tym należało wydłużyć wiek emerytalny żołnierzy - podkreślił szef MON w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PR1/lm/dabr
Źródło:IAR





























































