Polskie prawo nie jest dostosowane do rozwoju nowych technologii

Polskie prawo nie jest dostosowane do rozwoju nowych technologii, które wykorzystuje państwo, służby specjalne oraz pracodawcy - taki wniosek płynie z raportu, opracowanego przez Fundację Panoptykon "Nadzór 2011".


W raporcie badacze zajęli się miedzy innymi sprawą monitoringu wizyjnego, przechowywaniem danych, ich wymianą między służbami różnych państw, a także systemem informatycznym w służbie zdrowia.

Jedna z autorek raportu Małgorzata Szumańska wyjaśnia, że bardzo niepokojącą sprawą jest kwestia braku regulacji prawnych związanych z monitoringiem wizyjnym. Obecnie mamy rozwiązania regulujące działanie kamer video w więzieniach czy na stadionach, jednak większość kamer, które nas otaczają, to urządzenia nie poddane żadnej kontroli.

Prawnik, doktor Arwid Mednis z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że polskie prawo w zakresie nowych technologii i prawa do prywatności, na tle innych państw Unii, wypada dość słabo. Jego zdaniem wielu poszkodowanych pracowników mogłoby się z powodzeniem odwołać do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Według doktora Arwida Mednisa, sprawa monitoringu w miejscach pracy powinna być uregulowana przez przepisy w kodeksie pracy.

Również Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uważa, że kodeks pracy powinien regulować zakres możliwości ingerencji pracodawców w prywatne sprawy pracowników. Zdaniem prawnika, bardzo poważne zagrożenia dla wolności obywateli płyną także z braku przepisów regulujących wykorzystanie nowych technologii przez służby specjalne. Adam Bodnar przestrzega, że przestarzałe prawo, nie uwzględniające rozwoju technologii, może w przyszłości ograniczyć działania - na przykład działania służb specjalnych. Jego zdaniem sprytni prawnicy będą w stanie dowieźć, że służby bezprawnie zgromadziły dane o podejrzanej osobie i tym samym zablokują proces.

W odpowiedzi na wyzwania związane z rozwojem i wykorzystywaniem nowych technologi oraz kłopotami z dostosowaniem do nich prawa, Komisja Europejska zainicjowała w ubiegłym roku proces reformy prawa. W specjalnym komunikacie przedstawiona została ogólna koncepcja nowelizacji dyrektywy o ochronie danych osobowych oraz główne obszary, jakie powinny zostać uwzględnione przy opracowaniu nowych przepisów. Celem reformy jest dostosowanie obecnych regulacji do nowych warunków i skuteczniejsza ochrona prywatności obywateli.

IAR
Źródło: IAR
Tematy: prawo

Newsletter Bankier.pl

Potrzebujesz szybkiej gotówki?
Weź Mini Ratkę z niskim oprocentowaniem 9,99%.
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~myślący

dokładnie tak ja piszesz - praca jest tutaj przestepstwem suowo karanym - wysokie podatki, opłaty - a ten kto pracuje a mało wpłaca do budżetu ten jest złodziejem bo za mało wpłaca bo zawsze masa ryjów do wykarmienia

polskie prawo nie jest dostosowane do tewchnologii - ono jest w wiekszosci nie dostosowane do logiki i zdrowego rozsądku - wymyślają je ludzie żyjący w innym świecie - świecie zza biurka

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~~Hej

Jakie nowe technologie? Tak długo jak praca w Polsce będzie bardziej opodatkowana jak wódka to nie będzie nowych technologi(bo to głównie praca).

Po co zostawać naukowcem lub inżynierem jeżeli po 15 latach w mundurze ma się większą emeryturę niż wyżej wspomniane osoby pensje?

!

Znajdź nas na Facebooku