REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Polski Al Capone

    2006-05-15 06:39
    publikacja
    2006-05-15 06:39
    Belgijska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie udziału Ricardo Fanchiniego, a właściwie Mariana Koziny w praniu brudnych pieniędzy - pisze "Wprost". Kozina to największy polski miafioso, który od 20 lat jest nieuchwytny dla europejskich i amerykańskich organów ścigania.

    "Wprost" pisze, że w gangsterskim świecie Kozina zaszedł dalej niż nieżyjący już Jeremiasz Barański. Polacy usłyszeli o nim w czasie przełuchań Sejmowej Komisji sledczej do spraw PKN Orlen. Dotychczas udało mu się udowodnić jedynie malwersacje finansowe w firmie produkującej wódkę Kremlyovskaya, co przypłacił czteroletnim wyrokiem w Belgii. Ale wyszedł warunkowo przed terminem i z fasonem powrócił do interesów - czytamy w tygodniku.

    W prowadzonym obecnie przez Belgów śledztwie, prokuratorzy zwrócili się o pomoc do władz Ukrainy, bowiem - według nich - Fanchini zyski z przestępstw inwestuje w nieruchomości w Odessie.

    Tygdnik pisze, że 18 kwietnia tego roku Marian Kozina świętował hucznie swoje 50-te urodziny. Impreza odbyła się w hotelu Grand Hyatt w centrum Berlina. Na przyjęciu byli też fotoreproterzy "Wprost". Według nich, wchodzących gości lustrowali rosyjskojęzyczni ochroniarze. Każda z zaproszonych osób, była fotografowana i spisywana. Hotelowa obsługa pytana o przyjęcie wyjaśniała, że wyprawia je Rosjanin, który jest fanem Rolling Stonesów. Każdego wejścia do sali balowej strzegło kilku Rosjan z ochrony. W hotelu na króko pojawili się - jak ustalił tygodnik - agenci amerykańskich tajnych służb. Wśród gości było wielu znanych gangsterów, artystów i milionerzy - wśród nich Wiktor Feliksjewicz - jeden z najbardziej wpływowych oligarchów na Kremlu.

    "Wprost" pisze, że kariera Koziny mogłaby posłużyć za scenariusz kilku filmów. W połowie lat 90-tych był on już najbardziej znanym i zasłużonym polskim gangsterem w świecie międzynarodowej przestępczości. Cieszył się takim uznaniem, że - jak wynika z dokumentów policji - w 1996 roku na jego zaproszenie w Warszawie gangsterski szczyt urządzili bossowie neapolitańskiej Camorry. Rok później na Mazurach Fanchini zorganizował szczyt bossów mafii z byłego ZSRR, a w 1998 roku był gospodarzem spotkania narkotykowych baronów z Ameryki Południowej.

    Więcej na temat Ricardo Fanchiniego w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

    IAR/Wprost/mb/magos
    Źródło:IAR
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (1)

    dodaj komentarz
    ~slawo
    mozecie go cmoknac-wiadomo kto,a baranina jak to capek ,smiga pod innym name po swiecie!
    ktos widzial jego zwloki?
    a igora i celusia? z magdalenki

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki