2009-02-07 07:30 Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Polska ma szansę na udział w szczycie G20
Polska staje przed możliwością doszlusowania do światowej pierwszej ligi.
Wielka Brytania, która organizuje 2 kwietnia w Londynie szczyt
największych potęg gospodarczych świata G20, sygnalizuje, że nasz kraj
mógłby zostać zaproszony do udziału w zjeździe.
Grupa G20 zastąpiła G8 w roli opiniotwórczego gremium ustalającego kierunki rozwoju światowej gospodarki.
W skład grupy, poza starymi potęgami Europy Zachodniej wraz z Rosją, wchodzą także m.in. Indie, Chiny, Brazylia, Argentyna, RPA, Meksyk i Indonezja. Dobór członków znacznie lepiej odzwierciedla układ sił gospodarczych w świecie niż elitarny klub dawnych mocarstw, które z powodu kryzysu straciły wiele ze swojego autorytetu. Uwagę organizatorów zjazdu G20 przyciągnął fakt, że nasz system bankowy uniknął zapaści, która spotkała zachodnie banki.
Powstanie nowy światowy ład finansowy
Z dr. Marcinem Piątkowskim, byłym przedstawicielem Polski w MFW, rozmawia Jakub Mielnik
Po co nam udział w szczycie G20?
To jest nowy rząd światowy, który zastąpił G8 grupującą potęgi gospodarcze świata zachodniego i Rosję. Te kraje są odpowiedzialne za obecny kryzys, dlatego przewodnią rolę przejmuje szersze gremium, w którym jest miejsce dla nowych potęg, takich jak Chiny, Indie i Brazylia. To jest absolutna pierwsza liga i Polska powinna wszelkimi siłami starać się o udział w londyńskim szczycie.
Na zeszłoroczny szczyt do Waszyngtonu premier Tusk jednak nie pojechał.
Bo nie dostał zaproszenia, mimo że Polska starała się o udział w spotkaniu. Zamiast nas pojechali Hiszpanie i Holendrzy i to tylko dlatego, że Francuzi ustąpili im swoje miejsce. O udział w zjazdach G20 stara się wiele państw. Nie wierzę, żeby Brytyjczycy zasygnalizowali gotowość do zaproszenia Polski bez intensywnych zabiegów dyplomatycznych z naszej strony. Jeśli uda nam się dostać do Londynu, to dlatego, że Brytyjczycy lepiej niż Amerykanie rozumieją naszą rolę w Europie. Polska zasługuje na udział w G20. Jesteśmy największym krajem regionu, mamy zdrowy system bankowy i gospodarkę, która słabnie znacznie wolniej niż na Zachodzie.
Czym będzie zajmował się szczyt w Londynie?
Tam ustali się nowy międzynarodowy ład finansowy. Chodzi m.in. o powołanie globalnego systemu nadzoru bankowego, który mógłby w przyszłości zapobiegać kolejnym kryzysom finansowym. Dyskutowane będą także sposoby kontrolowania funduszy hedgingowych, które obecnie są poza jakimkolwiek nadzorem. Tam wreszcie dyskutowana będzie przyszłość istniejących instytucji, takich jak Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które są powszechnie krytykowane za bezradność wobec kryzysu. G20 będzie zastanawiać się, czy reformować je, czy też zastąpić czymś innym.
Zapadną tam konkretne decyzje, czy będą tylko dyskusje i konsultacje?
Rzeczywiście, efektem spotkania G20 będą deklaracje, ale my w Polsce niepotrzebnie lekceważymy deklaracje. Nawet jeśli mają one ogólnikowy charakter, to są jednak traktowane poważnie i wyznaczają kierunek zmian. W czasie ubiegłorocznego spotkania G20 w Waszyngtonie podpisano deklarację o konieczności stworzenia globalnego nadzoru bankowego i dziś nikt już nad tym nie dyskutuje, tylko skupia się na tworzeniu konkretnych rozwiązań.
POLSKA Dziennik Zachodni
Jakub Mielnik
Grupa G20 zastąpiła G8 w roli opiniotwórczego gremium ustalającego kierunki rozwoju światowej gospodarki.
W skład grupy, poza starymi potęgami Europy Zachodniej wraz z Rosją, wchodzą także m.in. Indie, Chiny, Brazylia, Argentyna, RPA, Meksyk i Indonezja. Dobór członków znacznie lepiej odzwierciedla układ sił gospodarczych w świecie niż elitarny klub dawnych mocarstw, które z powodu kryzysu straciły wiele ze swojego autorytetu. Uwagę organizatorów zjazdu G20 przyciągnął fakt, że nasz system bankowy uniknął zapaści, która spotkała zachodnie banki.
Powstanie nowy światowy ład finansowy
Z dr. Marcinem Piątkowskim, byłym przedstawicielem Polski w MFW, rozmawia Jakub Mielnik
Po co nam udział w szczycie G20?
To jest nowy rząd światowy, który zastąpił G8 grupującą potęgi gospodarcze świata zachodniego i Rosję. Te kraje są odpowiedzialne za obecny kryzys, dlatego przewodnią rolę przejmuje szersze gremium, w którym jest miejsce dla nowych potęg, takich jak Chiny, Indie i Brazylia. To jest absolutna pierwsza liga i Polska powinna wszelkimi siłami starać się o udział w londyńskim szczycie.
Na zeszłoroczny szczyt do Waszyngtonu premier Tusk jednak nie pojechał.
Bo nie dostał zaproszenia, mimo że Polska starała się o udział w spotkaniu. Zamiast nas pojechali Hiszpanie i Holendrzy i to tylko dlatego, że Francuzi ustąpili im swoje miejsce. O udział w zjazdach G20 stara się wiele państw. Nie wierzę, żeby Brytyjczycy zasygnalizowali gotowość do zaproszenia Polski bez intensywnych zabiegów dyplomatycznych z naszej strony. Jeśli uda nam się dostać do Londynu, to dlatego, że Brytyjczycy lepiej niż Amerykanie rozumieją naszą rolę w Europie. Polska zasługuje na udział w G20. Jesteśmy największym krajem regionu, mamy zdrowy system bankowy i gospodarkę, która słabnie znacznie wolniej niż na Zachodzie.
Czym będzie zajmował się szczyt w Londynie?
Tam ustali się nowy międzynarodowy ład finansowy. Chodzi m.in. o powołanie globalnego systemu nadzoru bankowego, który mógłby w przyszłości zapobiegać kolejnym kryzysom finansowym. Dyskutowane będą także sposoby kontrolowania funduszy hedgingowych, które obecnie są poza jakimkolwiek nadzorem. Tam wreszcie dyskutowana będzie przyszłość istniejących instytucji, takich jak Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które są powszechnie krytykowane za bezradność wobec kryzysu. G20 będzie zastanawiać się, czy reformować je, czy też zastąpić czymś innym.
Zapadną tam konkretne decyzje, czy będą tylko dyskusje i konsultacje?
Rzeczywiście, efektem spotkania G20 będą deklaracje, ale my w Polsce niepotrzebnie lekceważymy deklaracje. Nawet jeśli mają one ogólnikowy charakter, to są jednak traktowane poważnie i wyznaczają kierunek zmian. W czasie ubiegłorocznego spotkania G20 w Waszyngtonie podpisano deklarację o konieczności stworzenia globalnego nadzoru bankowego i dziś nikt już nad tym nie dyskutuje, tylko skupia się na tworzeniu konkretnych rozwiązań.
POLSKA Dziennik Zachodni
Jakub Mielnik
- Re: Polska ma szansę na udział w szczycie G20 Autor: ~kryzys 2009-02-09 15:26
- Autor: ~Inka [89.76.192.*], 2009-02-09 13:34 Wreszcie Polska cos znaczy. Na razie jestesmy padlina do spekuly europejskiej , ale widac swiatelko w tunelu ,ze z G 20 zostanie wielkie G---no. (..)
- Re: Polska w G20 Autor: ~Inka 2009-02-09 13:34
- Wreszcie Polska cos znaczy.
- Polska w G20 Autor: ~ernest 2009-02-09 10:44
- Tuska zauwazaja i chca rozmawiac. To przelom po destrukcyjnej polityce braci.
- Re: Haha Autor: ~krem 2009-02-08 19:14
- Na ten szczyt Prezydent nie jest mile widziany. Dyplomatolkom rodem z PIS dziekujemy
- Haha Autor: ~myrddin669 2009-02-08 16:47
- To im się wyjaśni, jak na szczyt zapowie się jednocześnie premier, prezydent, wicepremier i szef MSZ - na jeden fotel. na dodatek żaden bez samolotu, więc trzeba ich będzie zgarnąć z któregoś lotniska (..)
- Re: Polska ma szansÄ na udziaĹ w szczycie G20 Autor: ~tor 2009-02-08 15:19
- Teraz przynajmniej Polske zauwazaja jako parnera a nie pyskatych dyplomatolkow.
- Re: Polska ma szansę na udział w szczycie G20 Autor: zapend 2009-02-07 16:55
- jeśli owo G oznacza GŁUPOTĘ to faktycznie znajdzie się tam miejsce
- Polska ma szansę na udział w szczycie G20 Autor: ~Argos 2009-02-07 16:53
- Jak Polska będzie w tym G20 to jestem uwieżyć juz we wszystko.









Dodaj komentarz