2009-11-19 09:42 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Polscy siatkarze przegrali mecz z Kubą
Polscy siatkarze przegrali drugi mecz w Pucharze Wielkich Mistrzów. Po wczorajszej porażce z Japonią, dziś ulegli Kubańczykom 1:3 (25:22, 18:25, 18:25, 22:25).
Zespół Daniela Castellaniego przed pozostałymi trzema meczami jest w trudnej sytuacji, choć wciąż są nadzieje na podium.
Dziś rywale pokazali dobrą grę, zwłaszcza skuteczny w ataku Leal Hidalgo Joandry oraz świetnie blokujący i serwujący Simon Aties Roberlandy. Właśnie w tych dwóch elementach - zagrywce i bloku, rywale przewyższali dziś "biało-czerwonych". Polakom nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa znakomita dyspozycja w ataku Jakuba Jarosza oraz dobra gra Bartosza Kurka.
Pierwszy set był bardzo wyrównany, "biało-czerwoni" potrafili w odpowiednim momencie odskoczyć rywalom na czteropunktowe prowadzenie (20:16) i bez problemu dokończyć seta, ostatecznie wygranego 25:22.
Drugi set rozpoczął się od obiecującego 4:0 dla Polaków. Potem jednak trener Kubańczyków wziął czas i jego zespół zaczął grać o wiele lepiej. Zespół Daniela Castelaniego prowadził jeszcze 13:12, ale później to głównie rywale zdobywali punkty i wygrali 25:18.
W trzeciej odsłonie mistrzom Europy udało się doprowadzić do remisu 4:4, przez pozostały czas przegrywali. Kubańczycy skutecznie atakowali, a Polakom niewiele wychodziło. Rywale znów wygrali 25:18.
Czwarty set to początkowo wyrównana gra. "Biało-czerwoni" wyszli na prowadzenie 12:10. Potem powtórzył się jednak scenariusz z drugiego seta, kiedy to Kubańczycy przejęli inicjatywę i przy stanie 14:14 odskoczyli na trzy punkty, a kilka minut później prowadzili już 20:15. Polacy nie rezygnowali i zmniejszyli stratę najpierw do dwóch punktów (20:22), a potem do punktu (22:23). Rywale, podobnie jak w dwóch poprzednich setach, nie dali sie juz jednak dogonic, i wygrali 25:22.
W pierwszym dzisiejszym meczu Pucharu Wielkich Mistrzów Brazylia pokonała 3:1 Iran i z kompletem zwycięstw prowadzi w tabeli. Jeszcze dziś zostanie rozegrany mecz Japonia - Egipt.
Zespół Daniela Castellaniego przed pozostałymi trzema meczami jest w trudnej sytuacji, choć wciąż są nadzieje na podium.
Dziś rywale pokazali dobrą grę, zwłaszcza skuteczny w ataku Leal Hidalgo Joandry oraz świetnie blokujący i serwujący Simon Aties Roberlandy. Właśnie w tych dwóch elementach - zagrywce i bloku, rywale przewyższali dziś "biało-czerwonych". Polakom nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa znakomita dyspozycja w ataku Jakuba Jarosza oraz dobra gra Bartosza Kurka.
Pierwszy set był bardzo wyrównany, "biało-czerwoni" potrafili w odpowiednim momencie odskoczyć rywalom na czteropunktowe prowadzenie (20:16) i bez problemu dokończyć seta, ostatecznie wygranego 25:22.
Drugi set rozpoczął się od obiecującego 4:0 dla Polaków. Potem jednak trener Kubańczyków wziął czas i jego zespół zaczął grać o wiele lepiej. Zespół Daniela Castelaniego prowadził jeszcze 13:12, ale później to głównie rywale zdobywali punkty i wygrali 25:18.
W trzeciej odsłonie mistrzom Europy udało się doprowadzić do remisu 4:4, przez pozostały czas przegrywali. Kubańczycy skutecznie atakowali, a Polakom niewiele wychodziło. Rywale znów wygrali 25:18.
Czwarty set to początkowo wyrównana gra. "Biało-czerwoni" wyszli na prowadzenie 12:10. Potem powtórzył się jednak scenariusz z drugiego seta, kiedy to Kubańczycy przejęli inicjatywę i przy stanie 14:14 odskoczyli na trzy punkty, a kilka minut później prowadzili już 20:15. Polacy nie rezygnowali i zmniejszyli stratę najpierw do dwóch punktów (20:22), a potem do punktu (22:23). Rywale, podobnie jak w dwóch poprzednich setach, nie dali sie juz jednak dogonic, i wygrali 25:22.
W pierwszym dzisiejszym meczu Pucharu Wielkich Mistrzów Brazylia pokonała 3:1 Iran i z kompletem zwycięstw prowadzi w tabeli. Jeszcze dziś zostanie rozegrany mecz Japonia - Egipt.
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 16:34
- Saxo Bank: Czy efekt ekonomiczny Olimpiady rozczaruje Londyn? [Saxo Bank]
- 16:32
- Wskaźnik aktywności wytwórczej Dallas Fed w dół w maju [PAP]
- 16:30
- Rosja straci pozycję gazowego hegemona? [IAR]
- 16:24
- USA wydala syryjskiego dyplomatę [IAR]
- 16:18
- BBC nie pokazała nieprawdy [IAR]

Dodaj komentarz