Według informatorów tygodnika, SKW rozpoczęła badanie sprawy jesienią 2007 roku, jeszcze przed zmianą władzy. Hakiem na urzędnika miały być kompromitujące zdjęcia z jednej z warszawskich agencji towarzyskich. "Wprost" podkreśla, ze sytuacja musi być poważna, bowiem o działaniach SKW na bieżąco jest informowany szef MON Bogdan Klich. Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Janusz Nosek poinformował o działaniach SKW w Ministerstwie Gospodarki także kierującego tym resortem wicepremiera Waldemara Pawlaka.
Więcej na ten temat w tygodniku "Wprost".
"Wprost"/IAR adb/dyd
Źródło:IAR

































































