REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Politycy: wejście do strefy euro lekiem na opcje, bessę i zadłużenie

2009-02-22 12:14
publikacja
2009-02-22 12:14
Dodaj Bankier.pl w Google
Większość polskich polityków uważa, że nasz kraj powinien jak najszybciej wejść do strefy euro. Dyskusja na ten temat powróciła wobec sprawy opcji walutowych oraz najsłabszego od wielu miesięcy kursu złotówki.

Szef klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski uważa, że euro uchroniłoby Polskę od wielu obecnych problemów.

Gdybyśmy byli w strefie euro, nie mielibyśmy miliardowych strat wynikających z opcji walutowych.  Ponadto Polacy nie mieliby problemów ze spłatą swoich kredytów w walutach obcych, a sytuacja na polskiej giełdzie byłaby zdecydowanie lepsza - zaznacza Zbigniew Chlebowski.

Stanisław Żelichowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego dodaje, że brak euro w Polsce sprawia, że nasz kraj jest w tej chwili gorzej traktowany przez inwestorów.

Jesteśmy podobnie traktowani jak Ukraina i inne kraje, które nie wstąpiły jeszcze do strefy euro. Ze względu na destabilizację w tym regionie, inwestorzy podejmują decyzje niekorzystne dla Polski - uważa  Stanisław Żelichowski.

Wojciech Olejniczak z SLD przekonuje, że Polska mogła znaleźć się w strefie euro już w tym roku. W 2005 roku został przyjęty projekt wejścia Polski do strefy euro, który zakładał przyjęcie euro w 2009 roku. PiS od tego projektu odstąpił i -zdaniem Wojciecha Olejniczaka - to był bardzo duży błąd.

Michał Kamiński z Kancelarii Prezydenta mówi tymczasem, że zarówno prezydent jak i Prawo i Sprawiedliwość sceptycznie odnoszą się do wejścia Polski do strefy euro. Podkreśla, że już teraz widać jak bardzo niekorzystne stało się wprowadzenie euro na Słowacji.

Rząd chce, by Polska weszła do strefy euro w 2012 roku. W tym roku natomiast mielibyśmy wejść do przedsionka strefy euro.
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~lisek
a może pomyślcie trochę,,,
może zabawa na złotym miała nam (narodowi) pomóc w podjęciu decyzji lub pomóc PO w wejściu do strefy po tak beznadziejnym kursie jak 4 zł,,,
kto na tym wygra? na pewno właściciele dużych firm i banki, czyli w większości kapitał zagraniczny....
byłem za przy cenie 3,20 - 3,50 teraz mówię zdecydowanie
a może pomyślcie trochę,,,
może zabawa na złotym miała nam (narodowi) pomóc w podjęciu decyzji lub pomóc PO w wejściu do strefy po tak beznadziejnym kursie jak 4 zł,,,
kto na tym wygra? na pewno właściciele dużych firm i banki, czyli w większości kapitał zagraniczny....
byłem za przy cenie 3,20 - 3,50 teraz mówię zdecydowanie nie............
www.zbudujpolske.pl
~heh
90% Polaków zarabia ponizej sredniej krajowej badz max srednią krajową czyli od 200 euro do 600 euro - jak ma taki stan wpłynąć na poprawe gospodarki i naszego zycia ????
~jakub
politycy jak zwykle splaszczaja problem: opcje to problem firm- niestety(ich wlascicieli i menagerow)na tym polega wolny rynek- za zle decyzje trzeba zaplacic, bessa to chwilowe cykliczne skoki rynku -niestety(podkecone przez nieudolnosc bankierow)na tym polega wolny rynek-nalezy pilnowac zarzadzajacych ktorym sie placi grube miliony,politycy jak zwykle splaszczaja problem: opcje to problem firm- niestety(ich wlascicieli i menagerow)na tym polega wolny rynek- za zle decyzje trzeba zaplacic, bessa to chwilowe cykliczne skoki rynku -niestety(podkecone przez nieudolnosc bankierow)na tym polega wolny rynek-nalezy pilnowac zarzadzajacych ktorym sie placi grube miliony, a z zadluzeniem nie zlapalem o co chodzi: deficyt ?wydatkow bierzacych moze?zadlurzenie gospodarst domowych? . w informowaniu opini publicznej nalezaloby powiedziec o co konkretnie nam chodzi! euro ma jakies plusy i minusy- moze warto by rozpoczac jakas rzeczowa dyskusje ustalic poglady i poddac to pod referendum- moze byloby warto miec dwie waluty rownoczesnie- niezbyt madre byloby pchanie sie w strefe euro gdy w calej uni roznosza sie glosy o nieuznawaniu glosow i interesow mniejszych krajow przez europejski bank centralny. ale co ja tam wiem
~Norbiias
A kiedy podwójne ceny czyli w zł i EURo ? bo pamiętam że w krajach które wchodzą do ERM2 są później ceny w obu walutach ^^ Mnie już to wystarczy :D będę się czuł normalniej :D

Swoją drogą uważam ze TAK Euro powinno być ale po kursie coś pokroju 3,50-4,00 zł bynajmniej troche zarobki nam skoczą do góry :) i przeciętny polak
A kiedy podwójne ceny czyli w zł i EURo ? bo pamiętam że w krajach które wchodzą do ERM2 są później ceny w obu walutach ^^ Mnie już to wystarczy :D będę się czuł normalniej :D

Swoją drogą uważam ze TAK Euro powinno być ale po kursie coś pokroju 3,50-4,00 zł bynajmniej troche zarobki nam skoczą do góry :) i przeciętny polak dostanie z ok. 600 Euro zamiast 400 Eur. No z kolei tańsze Euro to wyższe ceny w sklepach ale za to tańsze rzeczy z importu :)
~tony1975
A teraz czarna prognoza dla naszego kraju:... duze organizace zagraniczne typu banki w ataku spekulacyjnym rzuca złotego na kolana do tego stopnia że panstwo nie poradzi sobie z rolowaniem zadłużenia w walutach a chetnych zabraknie na coraz bardziej ryzykowne obligacje czy bony bo będą już dostępne konkurencyjne i atrakcyjne euroobligacje A teraz czarna prognoza dla naszego kraju:... duze organizace zagraniczne typu banki w ataku spekulacyjnym rzuca złotego na kolana do tego stopnia że panstwo nie poradzi sobie z rolowaniem zadłużenia w walutach a chetnych zabraknie na coraz bardziej ryzykowne obligacje czy bony bo będą już dostępne konkurencyjne i atrakcyjne euroobligacje a MFW czy EBC nie pożyczy nam pieniędzy co wtedy....złoty zachowa się jak islandzka korona...stoby strzela w góre razem z inflacją...to tylko najczarniejszy scenariusz i mam nadzieję że się nie sprawdzi....
~tony1975
NATO, UE...Tarcza i Euro...to cele właściwe dla zwiekszenia bezpieczenstwa panstwa...a za bezpieczeństwo płaci się każdą cenę...duże Banki Zachodnie geając na osłabienie złotego zarabiaja łatwe pieniadze a my za to płacimy kupując droższe towary w sklepie...np kupiłem laptapa z usa za 1000$ w wakacje i zapłaciłem 2200zł a teraz zapłaciłbym NATO, UE...Tarcza i Euro...to cele właściwe dla zwiekszenia bezpieczenstwa panstwa...a za bezpieczeństwo płaci się każdą cenę...duże Banki Zachodnie geając na osłabienie złotego zarabiaja łatwe pieniadze a my za to płacimy kupując droższe towary w sklepie...np kupiłem laptapa z usa za 1000$ w wakacje i zapłaciłem 2200zł a teraz zapłaciłbym 3800zł...brak euro powoduje wzrost cen towarów sprowadzanych i wyrównywanie cen naszych w góre...wprowadzenie euro nie tyle podwyższy ceny ale je ustabilizuje.
~tony1975
Zgadzam się w 100%...chodzi o bezpieczeństwo państwa a w złotego już nie wierze...już raz posłuchałem analityka choć rozum mi podpowiadał co innego i straciłem...kupiłem euro zamiast po 3.65...to po 4.86 i nadal uwazam że zrobiłem dobrze.
~bax
o jakiej wiekszosci mowicie bo tylko po chce na siule wchodzic teraz , ale zapomina ze moze na razie tylko do korytarzyka wejsc prosze nie pisac tu głupot bo po w tej opini jest osamotniona ani ekonomisci ani ludzie myslacy , nie uwazaja ze wejscie w korytarz teraz to madry pomysl Zaprzecza tez temu NBP
~piotrek
typowe odwrócenie uwagi od nieudolnosci rządu -- KTO nas wpuści NAS TAM NIE CHCĄ !dotarło do pustych pał

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki