REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Politycy o uchwale ws. rocznicy inwazji ZSRR na Polskę

2009-09-06 14:34
publikacja
2009-09-06 14:34
Dodaj Bankier.pl w Google
Posłowie chcą uczcić rocznicę inwazji ZSRR na Polskę - na razie nie ma jednak zgody co do  treści uchwały w tej sprawie. Zwykle uchwały historyczne najpierw uzgadnia prezydium Sejmu, a następnie przyjmowane są przez aklamację.          

Marszałek Bronisław Komorowski przedstawił projekt do uzgodnienia, PiS jednak ma własną propozycję. W projekcie uchwały autorstwa posłów tej partii wojska radzieckie określono jako agresora, który wkraczał na wschodnie tereny Polski z planem zniszczenia i grabieży. Wymieniono wszystkie negatywne skutki polityki ZSRR na wschodnich terenach Polski. PiS chce też, by Sejm wezwał polskie władze do podjęcia kroków zmierzających do zaniechania fałszowania historii.           

Joachim Brudziński uważa, że Polska powinna mówić takim językiem, jak Rosja wobec nas, ustami premiera Władimira Putina. Poseł PiS jest zdania, że przyjęcie przez Sejm uchwały w brzmieniu proponowanym przez jego ugrupowanie jest na miejscu. Zaznacza, że powinniśmy mówić językiem spokojnym, ale nie bać się prawdy.          

Aleksander Szczygło - szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego - uważa, że rozmawianie z Rosją ostrym językiem i mówienie prawdy jest jedyną drogą do tego, by stosunki polsko - rosyjskie stały się normalne. Nie można doprowadzić do tego, by Rosja wybieliła swój negatywny udział w II wojnie światowej - mówił szef BBN. 

Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski uważa, że inicjatywa posłów PiS to jedynie zagrywka polityczna. Napieralski obawia się, że uchwała proponowana przez Prawo i Sprawiedliwość pogorszy stosunki na linii Warszawa - Moskwa. 

Zdaniem przewodniczącego klubu parlamentarnego PO, projekt uchwały posłów PiS nie może liczyć na wsparcie całego Sejmu. W opinii Zbigniewa Chlebowskiego, wydźwięk tego dokumentu jest zbyt konfrontacyjny. Ponadto za dużo w nim agresji - dodaje polityk PO.  

Projekt zaproponowany przez marszałka Komorowskiego stwierdza, że 17 września 1939 roku armia ZSRR bez wypowiedzenia wojny przekroczyła granice Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. W tekście jako podstawę IV rozbioru Polski wskazano pakt Ribbentrop-Mołotow. Uchwała marszałka wymienia sowieckie zbrodnie wojenne i stwierdza, że polsko-rosyjskie pojednanie wymaga poszanowania historycznej prawdy.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~macysz
http://sejmometr.pl/uchwala/pXgnX
~Przemek
Historia to narodowa tożsamość. Kim byśmy byli jeśli nie będziemy walczyć o prawdę. To jest całkowicie naturalne i słuszne dociekać prawdy. Pytanie tylko w jaki sposób. Prawda i tylko prawda, bez agresji, z szacunkiem dla narodu, lecz nie ówczesnej tyrani. Jeśli nie będzie nas stać na szacunek, to niemożliwym będzie otrzymać go od Historia to narodowa tożsamość. Kim byśmy byli jeśli nie będziemy walczyć o prawdę. To jest całkowicie naturalne i słuszne dociekać prawdy. Pytanie tylko w jaki sposób. Prawda i tylko prawda, bez agresji, z szacunkiem dla narodu, lecz nie ówczesnej tyrani. Jeśli nie będzie nas stać na szacunek, to niemożliwym będzie otrzymać go od innych, bez tego trudno się dogadać w jakiejkolwiek sprawie. A tej kwestii bez normalnego dialogu załatwić się nie da. Bo niby co? Siłą Rosję zmusimy żeby i u siebie zaczęli mówić prawdę?
~lon
To nie takie łatwe.
Ile lat trzeba bylo na przyznanie się do Zaolzia
a przecież to byl malutki grzeszek
w stosunku do win ZSRR czy Niemców .
i tez nie tak znowu z tym Zaolziem
było prosto. Czesi tez powinni coś powiedzieć
i tak wszyscy powinni sie wzajemnie przepraszać
aż do nastepnej wojny , która wybuchnie
To nie takie łatwe.
Ile lat trzeba bylo na przyznanie się do Zaolzia
a przecież to byl malutki grzeszek
w stosunku do win ZSRR czy Niemców .
i tez nie tak znowu z tym Zaolziem
było prosto. Czesi tez powinni coś powiedzieć
i tak wszyscy powinni sie wzajemnie przepraszać
aż do nastepnej wojny , która wybuchnie
co jest tylko kwestia czasu.
~centurion z Galicji odpowiada ~lon
że Stalin był monitowany przez Hitlera, aby wkroczył do Polski już 10 września 1939... Nie
wkroczył wtedy, bo czekał na... interwencję aliantów w Polsce. wkroczył w najbardziej dogodnym dla siebie momencie, tj. wiedząc, że Polacy mogą się podetrzeć gwarancjami
francusko-brytyjskimi...
Nie byłoby Katynia, gdyby zachodni alianci
że Stalin był monitowany przez Hitlera, aby wkroczył do Polski już 10 września 1939... Nie
wkroczył wtedy, bo czekał na... interwencję aliantów w Polsce. wkroczył w najbardziej dogodnym dla siebie momencie, tj. wiedząc, że Polacy mogą się podetrzeć gwarancjami
francusko-brytyjskimi...
Nie byłoby Katynia, gdyby zachodni alianci nas nie zdradzili !!! A zdradę przypieczętowali
w Monachium, Teheranie i Jałcie... Dlatego sprzeciwiam się, aby nasi chłopcy ginęli w imie obcych, nie polskich interesów poza granicami swojej Ojczyzny ! sprzeciwiam się, aby na terenie Polski stacjonowały jakiekolwiek... nawet "sojusznicze" obce wojska, czy znajdowały się instalacje wojskowe "sojusznika" !!!
Lon ! obyś z tą wojną się mylił !!!
~Stan
Oczywiście Pan Marszałek Komorowski to nie Pan Szczygło (klasa o niebo wyżej) ale osobiście wątpię czy w tym pośpiechu będzie on miał czas na głębsze refleksje historyczne i badanie dokumentów dotyczacych faktów z naszych stosunków polsko-sowieckich.
Elkowencja Pana Marszałka może nie wystarczyć by zmierzyć się
z
Oczywiście Pan Marszałek Komorowski to nie Pan Szczygło (klasa o niebo wyżej) ale osobiście wątpię czy w tym pośpiechu będzie on miał czas na głębsze refleksje historyczne i badanie dokumentów dotyczacych faktów z naszych stosunków polsko-sowieckich.
Elkowencja Pana Marszałka może nie wystarczyć by zmierzyć się
z ewentualnymi reakcjami rosyjskimi na tych faktach opartych - zgodnie z powiedzeniem
"kto sieje wiatr ten zbiera burzę".
Rosjanie mogą na przykład przypomnieć, że jednak wręczyli naszemu ambasadorowi w Moswkie w nocy z 16 na 17 września notę dyplomatyczną informującą o zamiarze i powodach swojego wkroczenia na nasze wówczs ziemie wschodnie.
Mogą podwoić liczbę 60 tyś.pytając o losy i miejsca pochówku swych obywteli z wojny polsko-rosyjskiej, nie wierząc absolutnie w "tyfus" i "dezynterię".
Mogą też sobie przypomnieć, że ich delegacja (7osób) dla ułożenia stosunków dyplomatycznych z Polską po rewolucji październikowej została aresztowana w Hotelu Europejskim przez polską żandarmerię i przepadła bez wieści ... a póżniej została znaleziona w stanie podobnym do naszych oficerów w Katyniu.
Jestem za okolicznościową uchwałą (pamięć powszechna wymaga pielęgnacji) ale
ostrego wchodzenia w szegóły bym jednak odradzał. Wszak jednak żyjemy a na naszej ziemi leży 667 tyś. Rosjan gdyż Amerykanów i innych raczej tu sobie nie mogę wyobrazić.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki