2002-03-22 06:02 Źródło: Gazeta Rachunkowa
Po wejściu do UE wzrosnie obciążenie podatkiem VAT
Marzec jest kluczowym miesiącem dla naszych starań akcesyjnych. W tym tygodniu Polska ma zamknąć jeden z trudniejszych rozdziałów negocjacyjnych – podatki. Już teraz wiadomo, że nie obejdzie się bez problemów. Staramy się o kilka okresów przejściowych. Nie wiadomo także jak rozwinie się kwestia 22 proc. VAT-u w budownictwie. Jeśli stawka zostanie wprowadzona w życie, może to być dla wielu Polaków ostateczny argument za głosowaniem „nie” w referendum przedakcesyjnym.
BUDOWLANY IMPAS
Najwięcej kontrowersji budzi 22 proc. stawka VAT w budownictwie. Zaproponowana jeszcze przez poprzedni rząd miała zwiększyć przychody do budżetu. Choć planowane zyski z jej wprowadzenia miały przekroczyć1,2 mld złotych zanosi się na to, że polski rząd walczył będzie o zachowanie 7 proc. stawki. W kontekście uregulowań europejskich jest to rozwiązanie w pełni akceptowalne. Większość krajów UE stosuje bowiem preferencje w tym sektorze. Jeśli jednak chcemy zachować niższe stawki musimy liczyć się z ponownym otwieraniem negocjacji w kwestii podatków, co może doprowadzić, że nie uda nam się zamknąć planowanych na ten rok sześciu rozdziałów. Pomysł obciążenia 22 proc. VAT materiałów, usług i mieszkań budowlanych stoi również w otwartej sprzeczności z założeniami rządowego programu „przedsiębiorczość-rozwój-praca”, który zakłada pobudzenie koniunktury i wzrostu gospodarczego poprzez rozbudowę infrastruktury oraz budownictwo mieszkaniowe. Według wiceministra infrastruktury Marka Bryxa Polska wciąż ma trzy warianty wyjścia z patowej sytuacji: pozostawienie 7 proc. VAT-u w ramach polityki społecznej, co jest zgodne z dyrektywą UE; wprowadzenie stawki 22 proc. i późniejszy zwrot podatku inwestorom oraz staranie się o 15-letni okres przejściowy, w ciągu którego obowiązywać miałaby stawka 7 proc. Według raportu autorstwa prof. Bryxa, który trafił na biurko poprzedniego ministra wprowadzenie 22 proc. VAT-u doprowadziłoby do 50 proc. spadku popytu na mieszkania. Przeciwko wprowadzeniu stawki są obecnie wszystkie najważniejsze partie polskiej sceny politycznej. Problemów nie powinna stwarzać także Unia. Jedynym kłopotem jest zahamowanie negocjacji i w efekcie opóźnienie polskiego członkostwa.
KSIĄŻKI DO AKCEPTACJI
Wśród odstępstw od regulacji unijnych, na które liczy Polska znajduje się także sprawa zerowego VAT-u na książki i pisma specjalistyczne. Zgodnie z regulacjami europejskimi obowiązywać powinna tu stawka 7 proc. W tej kwestii nie powinniśmy także napotkać poważniejszych barier. Wydawnictwa są bowiem w krajach UE traktowane preferencyjnie. Często nawet bardziej niż restrykcje podatkowe nakładane na ten obszar. Niemal na pewno możemy liczyć na zachowanie stawek zerowych przynajmniej do końca 2007 roku. Kwestią otwartą pozostaje jednak podział czasopism na specjalistyczne i całą resztę.
ZAŁATWIONE, ALE NA JAK DŁUGO?
Uzgodnione są już kwestie pozostałych, istotnych dla naszego kraju okresów przejściowych. Nie powinniśmy się więc spotkać z problemami zarówno w dziedzinie gastronomii, jaki i papierosów oraz paliw ekologicznych. W tym pierwszym przypadku uzgodniliśmy konsensus w sprawie przejściowego utrzymania 7 proc. stawki VAT na usługi gastronomiczne. Zważywszy na fakt, że w koszyku dóbr nabywanych przez statystycznego Polaka przeważającą większość stanowi żywność jest to rozwiązanie logiczne. Przy niskiej sile nabywczej nie ma sensu obciążać Polaków wyższą stawkę, bo zmniejszy na popyt w innych sektorach, na co niewątpliwie liczą firmy Zachodniej Europy przymierzające się do wejścia na nasz rynek. Sprawę paliw ekologicznych chroni parasol nie do przebicia – troska o ochronę środowiska, która determinuje w ostatnich kilkunastu latach wiele rozwiązań prawnych Unii. Wręcz przeciwnie ma się sytuacja z papierosami. Ich horrendalne ceny w krajach Unii i monstrualny przemyt tych produktów do Polski nie pozwoli raczej na wprowadzenie dłuższych okresów przejściowych. Przypomnijmy, że zgodnie z rozwiązaniami unijnymi akcyza na papierosy nie może być niższa niż 57 proc. Polska stara się o uzyskania okresu przejściowego z akcyzą poniżej 57 proc. Dni krociowych zysków firm tytoniowych wydają się więc policzone. Na naszą niekorzyść przemawia nie tylko przemyt, ale i największa zachorowywalność na raka płuc w Europie.
CO TRZEBA ZMIENIĆ
Istnieje szeroka lista towarów, w stosunku do których podatek VAT musi ulec zmianie. Na nasze nieszczęście musi być to zmiana szybka. Jeśli chcemy zdążyć z harmonogramem rozmów akcesyjnych, to do końca tego roku powinniśmy dostosować podatki w kilku obszarach. Przede wszystkim we wspomnianym już wcześniej budownictwie, gdzie materiały budowlane mają być obciążone podstawową stawką VAT, czyli w naszym przypadku 22 proc. Jest to jedna z nielicznych rzeczy w tym obszarze, na której zachowanie Unia może nie wyrazić zgody. Będzie to w każdym razie cena za popełnione błędy negocjacyjne. Nie lada kłopoty mogą wzbudzić podwyżki podatków pośrednich na usługi i artykuły rolnicze. Zważywszy na siłę sejmowej reprezentacji rolników oraz formy nacisków i protestów stosowanych przez tą grupę, przyszłość tych dostosowań może budzić niepokój. Na liście towarów, w stosunku do których zwiększy się stawka VAT figurują także wyroby dla dzieci, usługi komunalne oraz usługi związane z kulturą i sztuką. Największym zagrożeniem dla poziomu życia Polaków jest dodatkowe obciążenie oprócz budownictwa i artykułów rolnych usług komunalnych. Czynsze i opłaty związane z użytkowaniem mieszkań są bowiem drugim składnikiem wydatków statystycznego Polaka. Nie dziwi więc w tym kontekście zmniejszające się poparcie społeczeństwa dla udziału Polski w UE.
Hubert Salik
BUDOWLANY IMPAS
Najwięcej kontrowersji budzi 22 proc. stawka VAT w budownictwie. Zaproponowana jeszcze przez poprzedni rząd miała zwiększyć przychody do budżetu. Choć planowane zyski z jej wprowadzenia miały przekroczyć1,2 mld złotych zanosi się na to, że polski rząd walczył będzie o zachowanie 7 proc. stawki. W kontekście uregulowań europejskich jest to rozwiązanie w pełni akceptowalne. Większość krajów UE stosuje bowiem preferencje w tym sektorze. Jeśli jednak chcemy zachować niższe stawki musimy liczyć się z ponownym otwieraniem negocjacji w kwestii podatków, co może doprowadzić, że nie uda nam się zamknąć planowanych na ten rok sześciu rozdziałów. Pomysł obciążenia 22 proc. VAT materiałów, usług i mieszkań budowlanych stoi również w otwartej sprzeczności z założeniami rządowego programu „przedsiębiorczość-rozwój-praca”, który zakłada pobudzenie koniunktury i wzrostu gospodarczego poprzez rozbudowę infrastruktury oraz budownictwo mieszkaniowe. Według wiceministra infrastruktury Marka Bryxa Polska wciąż ma trzy warianty wyjścia z patowej sytuacji: pozostawienie 7 proc. VAT-u w ramach polityki społecznej, co jest zgodne z dyrektywą UE; wprowadzenie stawki 22 proc. i późniejszy zwrot podatku inwestorom oraz staranie się o 15-letni okres przejściowy, w ciągu którego obowiązywać miałaby stawka 7 proc. Według raportu autorstwa prof. Bryxa, który trafił na biurko poprzedniego ministra wprowadzenie 22 proc. VAT-u doprowadziłoby do 50 proc. spadku popytu na mieszkania. Przeciwko wprowadzeniu stawki są obecnie wszystkie najważniejsze partie polskiej sceny politycznej. Problemów nie powinna stwarzać także Unia. Jedynym kłopotem jest zahamowanie negocjacji i w efekcie opóźnienie polskiego członkostwa.
KSIĄŻKI DO AKCEPTACJI
Wśród odstępstw od regulacji unijnych, na które liczy Polska znajduje się także sprawa zerowego VAT-u na książki i pisma specjalistyczne. Zgodnie z regulacjami europejskimi obowiązywać powinna tu stawka 7 proc. W tej kwestii nie powinniśmy także napotkać poważniejszych barier. Wydawnictwa są bowiem w krajach UE traktowane preferencyjnie. Często nawet bardziej niż restrykcje podatkowe nakładane na ten obszar. Niemal na pewno możemy liczyć na zachowanie stawek zerowych przynajmniej do końca 2007 roku. Kwestią otwartą pozostaje jednak podział czasopism na specjalistyczne i całą resztę.
ZAŁATWIONE, ALE NA JAK DŁUGO?
Uzgodnione są już kwestie pozostałych, istotnych dla naszego kraju okresów przejściowych. Nie powinniśmy się więc spotkać z problemami zarówno w dziedzinie gastronomii, jaki i papierosów oraz paliw ekologicznych. W tym pierwszym przypadku uzgodniliśmy konsensus w sprawie przejściowego utrzymania 7 proc. stawki VAT na usługi gastronomiczne. Zważywszy na fakt, że w koszyku dóbr nabywanych przez statystycznego Polaka przeważającą większość stanowi żywność jest to rozwiązanie logiczne. Przy niskiej sile nabywczej nie ma sensu obciążać Polaków wyższą stawkę, bo zmniejszy na popyt w innych sektorach, na co niewątpliwie liczą firmy Zachodniej Europy przymierzające się do wejścia na nasz rynek. Sprawę paliw ekologicznych chroni parasol nie do przebicia – troska o ochronę środowiska, która determinuje w ostatnich kilkunastu latach wiele rozwiązań prawnych Unii. Wręcz przeciwnie ma się sytuacja z papierosami. Ich horrendalne ceny w krajach Unii i monstrualny przemyt tych produktów do Polski nie pozwoli raczej na wprowadzenie dłuższych okresów przejściowych. Przypomnijmy, że zgodnie z rozwiązaniami unijnymi akcyza na papierosy nie może być niższa niż 57 proc. Polska stara się o uzyskania okresu przejściowego z akcyzą poniżej 57 proc. Dni krociowych zysków firm tytoniowych wydają się więc policzone. Na naszą niekorzyść przemawia nie tylko przemyt, ale i największa zachorowywalność na raka płuc w Europie.
CO TRZEBA ZMIENIĆ
Istnieje szeroka lista towarów, w stosunku do których podatek VAT musi ulec zmianie. Na nasze nieszczęście musi być to zmiana szybka. Jeśli chcemy zdążyć z harmonogramem rozmów akcesyjnych, to do końca tego roku powinniśmy dostosować podatki w kilku obszarach. Przede wszystkim we wspomnianym już wcześniej budownictwie, gdzie materiały budowlane mają być obciążone podstawową stawką VAT, czyli w naszym przypadku 22 proc. Jest to jedna z nielicznych rzeczy w tym obszarze, na której zachowanie Unia może nie wyrazić zgody. Będzie to w każdym razie cena za popełnione błędy negocjacyjne. Nie lada kłopoty mogą wzbudzić podwyżki podatków pośrednich na usługi i artykuły rolnicze. Zważywszy na siłę sejmowej reprezentacji rolników oraz formy nacisków i protestów stosowanych przez tą grupę, przyszłość tych dostosowań może budzić niepokój. Na liście towarów, w stosunku do których zwiększy się stawka VAT figurują także wyroby dla dzieci, usługi komunalne oraz usługi związane z kulturą i sztuką. Największym zagrożeniem dla poziomu życia Polaków jest dodatkowe obciążenie oprócz budownictwa i artykułów rolnych usług komunalnych. Czynsze i opłaty związane z użytkowaniem mieszkań są bowiem drugim składnikiem wydatków statystycznego Polaka. Nie dziwi więc w tym kontekście zmniejszające się poparcie społeczeństwa dla udziału Polski w UE.
Hubert Salik









Dodaj komentarz