REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po stu dniach rząd wie, jak wywiązać się z wyborczych obietnic

2008-02-29 06:48
publikacja
2008-02-29 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google
Minęło 100 dni rządów Donalda Tuska. Jak na razie widać wyraźnie, że rząd działa raczej w myśl zasady „śpiesz się powoli” – czyli dwa lub trzy razy zastanowi się, zanim coś zrobi. Bo jeśli już coś robić, to trzeba to zrobić dobrze. Patrząc z tej perspektywy, 100 dni to faktycznie niewiele czasu na wykonanie jakichś konkretnych działań.

Jeśli spojrzymy na rządzenie państwem przez pryzmat zarządzania przedsiębiorstwem – można zadać takie pytanie – co jest w stanie zrobić nowy szef firmy, zatrudniony w celu przeprowadzenia w niej restrukturyzacji w ciągu pierwszych 100 dni? Czy po takim okresie mamy prawo oczekiwać, że widać będzie w firmie jakiekolwiek zmiany? Uczciwa odpowiedź brzmi w tym przypadku „nie”. Optymalny plan na pierwsze 100 dni zakłada raczej zapoznanie się z przedsiębiorstwem, ocenę jego słabych i silnych stron i przygotowanie planu zmian. Wydaje się, że właśnie w tym duchu można odczytywać dotychczasowe działania rządu koalicji PO-PSL.

„Po stu dniach można powiedzieć co się zrobiło, ale to jest tylko trzy miesiące. Na pewno jednak już się dokładnie wie, co się chce zrobić, znając warunki, w jakich się funkcjonuje, znając realne dane i zasoby” – twierdzi minister Zbigniew Derdziuk, którego odwiedziliśmy przy okazji wręczenia listów naszych Czytelników skierowanych do premiera Tuska. „Myśmy wykorzystali ten czas do tego, żeby powiedzieć jak chcemy dalej wywiązywać się z obietnic wyborczych” – dodał Derdziuk.

Wygląda więc na to, że Donald Tusk wraz z zespołem ministrów unikał podejmowania w ciągu pierwszych 100 dni rządzenia konkretnych, radykalnych, ale być może nieprzemyślanych decyzji. Poświęcił ten czas na zapoznanie się z sytuacją, jej ocenę i przygotowanie planu na przyszłość. Plan ten został przedstawiony w ostatnią niedzielę.

Strategiczny Plan Rządzenia jest tak obszernym dokumentem, że nie ma sensu rozwodzić się nad nim w tym miejscu. Dlatego zapytaliśmy ministra Derdziuka o konkretne cele na najbliższy okres pracy rządu. Cele, z których można będzie rozliczyć rząd już w tym roku.

„W zakresie gospodarki (…) przede wszystkim chcemy dokończyć reformę emerytalną, z drugiej strony zająć się w szerokim zakresie deregulacją gospodarki, tak, żeby usprawnić funkcjonowanie i przede wszystkim prowadzić politykę gospodarczą związaną z obniżeniem deficytu i efektywnym zarządzaniem finansami publicznymi” – wyliczył minister Derdziuk.

Wynika więc, że priorytety rządu na najbliższy okres to dokończenie reformy emerytalnej, przeprowadzenie zmian mających na celu deregulację polskiej gospodarki oraz dokonanie reformy finansów publicznych. O ile te dwa pierwsze cele faktycznie mogą być zrealizowane raczej w krótkim czasie, o tyle reforma finansów publicznych to praca raczej na 2-4 lata.

Minister Derdziuk w rozmowie z nami zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt działań rządu, który będzie miał charakter stały i długofalowy. Chodzi o zmniejszenie stopnia regulacji ze strony państwa. W jego opinii państwo może działać sprawnie tylko wtedy, gdy zmniejszy się stopień jego regulacji i biurokracji.

Czy rząd faktycznie postępuje w myśl zasady „śpiesz się powoli”, czy przypadkiem nie jest to jedynie rysowanie marzeń zaczarowanym ołówkiem – o tym przekonamy się zapewne już za 100 lub 300 dni.

Marcin Dziadkowiak
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~czekacz
Czekam na zniesienie podatku giełdowego Belki. Jak nie zniosą - nigdy nie otrzymają mojego głosu w wyborach. Podobnie zachowają się z pewnością pozostali inwestorzy. Czy PO wie ile jest aktywnych rachunków na GPW? Grube setki tysięcy? A może już ponad milion? No to niech nie dotrzymują obietnic. To dowiedzą się dlaczego przegrają Czekam na zniesienie podatku giełdowego Belki. Jak nie zniosą - nigdy nie otrzymają mojego głosu w wyborach. Podobnie zachowają się z pewnością pozostali inwestorzy. Czy PO wie ile jest aktywnych rachunków na GPW? Grube setki tysięcy? A może już ponad milion? No to niech nie dotrzymują obietnic. To dowiedzą się dlaczego przegrają następne wybory. Zagłosujemy wtedy wszyscy nogami!!!
~janek
Czarowanie i mydlenie oczu skad bedzie kasa na zaspokojenie podwyzek .max bzdury .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki