Po danych makroekonomicznych dobra końcówka tygodnia na rynkach w USA
Właściwie już o 16.00, po nieco wcześniej podanej informacji o indeksie nastroju Uniwersytetu Michigan , wiadomo było, że trzeba by było cudu, żeby indeksy nie wzrosły. Zresztą wszystkie dane makro (dynamika produkcji, wykorzystanie potencjału produkcyjnego, inflacja) były dzisiaj na korzyść byków, więc można powiedzieć, że taki niezbyt duży wzrost to właściwie prawie żadna reakcja.Dobrym sygnałem jest to, że końcówka była mocna. Wolumen był większy od średniej 3. miesięcznej i o 25% większy od wczorajszej sesji. To jednak specyfika sesji, na której wygasają opcje i kontrakty. W ogóle taka sesja też sprzyja wzrostom. Jeśli doda się do tego doskonałe dane makro to po raz drugi można się zdziwić, że wzrost był taki mały. A na NASDAQ wręcz symboliczny. W obrazie technicznym rynku nic nie uległo zmianie, a na szerszą analizę zapraszam jutro do „Subiektywnej oceny sytuacji”.



























































