Weksle były niezabezpieczone, a rada nadzorcza funduszu nie została poinformowana o tej inwestycji. Z dokumentów, do których dotarł dziennik wynika, że KRUS ma niewielkie szanse na odzyskanie pieniędzy, ponieważ Kasprowiak zdążył już je wydać.
"Rzeczpospolita" twierdzi, że część pieniędzy otrzymała w formie pożyczki spółka Agro Pool Prima, należąca do Kasprowiaka i do senatora PSL Lesława Podkańskiego. Kasprowiak miał wykupić weksle do 2 lutego, ale tego nie zrobił. Biznesmen zapewnia gazetę, że zaczął już spłacać dług, ale zastrzega, iż spłacenie całości potrwa jeszcze kilka miesięcy. Więcej - w dzienniku "Rzeczpospolita".
Źródło:IAR
































































