Pesymizm analityków wywołuje spadki Intela i całego sektora półprzewodników
Przy słabszej niż oczekiwano sprzedaży detalicznej w lutym, niewiele było trzeba by położyć główne indeksy na łopatki. Wystarczył jeden, ale silny i zgodny ruch analityków. JP Morgan ocenił, że akcje Intela przetestują jeszcze cenę 25 $ (obecnie 31,3 $), a zyski giganta będą niższe z powodu presji cenowej na rynkach chipów. Do tego Morgan Stanley wygłosił kilka kwaśnych uwag na temat sporej grupy spółek z tego sektora, a Lehman Bros przypieczętował to generalnie słabą opinią o całym segmencie. Chipy wyraźnie nie mają szczęścia do analityków, szczególnie po ostatnio ogromnych wzrostach. Kto by to wytrzymał? W rzeczywistości nikt, więc Intel spada o 5%, spada także sektor półprzewodników (-3,4%), i spada cały rynek technologiczny. Około osiemnastej Dow Jones osiągał 10515 pkt, -116 pkt, -1,1 %, Nasdaq 1864 kt, -33 pkt, -1,74%, a S&P 500 1154 pkt, -11 pkt, -0,96%. Na szerokim rynku nie dzieje się dużo lepiej - słabnie nawet sektor paliwowy - dane o sprzedaży uświadomiły inwestorom, że droga do odrodzenia gospodarczego będzie długa i wyboista. Obroty są wciąż przeciętne, nie wskazując na szczególnie emocjonującą walkę byków z niedźwiedziami. W ostatnim kwadransie indeksy wyznaczają jak dotąd najniższe poziomy dnia.




























































