Premier Pakistanu Yousuf Raza Gilani zapowiedział, że działania zbrojne będą kontynuowane aż do całkowitego rozbicia oddziałów islamskich radykałów. Z kolei prezydent kraju Asif Ali Zardari nie wykluczył skierowania kolejnych oddziałów do walki z ekstremistami. Oddziały te miałyby być wycofane z rejonu granicy z Indiami i przemieszczone w głąb kraju. Eksperci uważają, że to efekt nacisków Waszyngtonu, który próbuje od pewnego czasu skłonić Islamabad do takiego kroku i przekonuje, iż Indie nie zagrażają Pakistanowi.
W wyniku ofensywy rośnie liczba uciekinierów z terenu objętego walkami. Przedstawiciele organizacji humanitarnych alarmują, iż sytuacja w obozach dla uchodźców staje się coraz trudniejsza. Przebywa w nich już niemal 800 tysięcy ludzi.
Źródło:IAR





























































