Prezes PSL Waldemar Pawlak powiedział, że likwidacja senatu jest odpowiedzią ludowców na "aksamitny populizm" dotyczący zmniejszenia liczby posłów i senatorów.
Według Waldemara Pawlaka nie można zmniejszać przedstawicielstwa wyborców we władzach demokratycznych, a jeśli intencją jest obniżenie kosztów funkcjonowania instytucji publicznych, to lepiej poprawić strukturę tych instytucji. W tym kontekście, jeśli nie było zgody na przekształcenie senatu w izbę samorządową, proponujemy zniesienie senatu - powiedział wicepremier na konferencji prasowej w sejmie.
Zgodnie z projektem PSL prezydent przejąłby kompetencje senatu dotyczące zgłaszania poprawek do ustaw uchwalonych przez sejm. Byłyby one rozpatrywane na tej samej zasadzie co teraz - sejm mógłby je odrzucić bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy liczby posłów. Prezydent zachowałby też prawo weta i przejął kompetencje senatu w sprawie powoływania członków Rady Polityki Pieniężnej. Powoływałby więc dwie trzecie jej składu. W projekcie PSL prezydent nie otrzymał za to kompetencji senatu dotyczących wyrażania zgody na powoływanie prezesa NIK i Rzecznika Praw Obywatelskich.
Według Waldemara Pawlaka proponowane przez PSL zmiany dają prezydentowi możliwość pozytywnego wpływu na przebieg procesu legislacyjnego i skracają ten proces oraz stwarzają warunki do lepszej kooperacji władz w strukturze państwa.
Zmniejszenie liczby posłów i senatorów proponują w swoich projektach zmian w Konstytucji Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość. Za przekształceniem senatu w izbę samorządowo - korporacyjną lub za jego likwidacją opowiada się SLD.
Źródło:IAR



























































