2009-02-13 06:00 Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Otrzymuje z OFE 23,7 zł, ale podoba jej się nowy system emerytalny
Rozmawiamy z panią Anną, jedną z pierwszych osób otrzymujących emeryturę kapitałową.
6 lutego ZUS wypłacił pierwsze emerytury kapitałowe, pochodzące zarówno z I, jak i II filaru. Jedno z tych świadczeń wyniosło 917,8 zł, z czego z OFE pochodziło 23,65 zł.
Jest pani w grupie kilkunastu osób w Polsce, które jako pierwsze otrzymały nową emeryturę. Jest ona stosunkowo niska, a z OFE pochodzi zaledwie niespełna 24 zł. Czy nie żałuje pani, że przystąpiła do OFE?
– Nie. Moja decyzja była świadoma. Chciałam wesprzeć rozwiązanie, które likwidowało monopol ZUS. Uznałam, że to dobrze, iż odpowiedzialność za ubezpieczenia emerytalne, przynajmniej w części, zostanie podzielona i wreszcie, nawet jeśli miałabym otrzymać z OFE 1 zł, nie tylko ZUS odpowiadać będzie za wypłatę świadczeń.
A czy brała pani pod uwagę możliwość dziedziczenia pieniędzy z OFE przez bliskich?
– Tak. To miało bardzo duże znaczenie. Sama świadomość, że po mojej ewentualnej śmierci oszczędzane przeze mnie pieniądze trafią do bliskich, a nie przepadną – jak to się dzieje w ZUS.
Czy żałowała pani w ciągu ostatnich 10 lat, że przystąpiła pani do OFE?
– Nie. Choć zdaję sobie sprawę, że reforma emerytalna z 1999 roku będzie tak naprawdę zdobyczą dla pokolenia, które rozpoczęło pracę krótko przed nią lub dopiero w 1999 roku. Niezwykle ważne jest jednak to, że o wysokości nowej emerytury nie będą decydować arbitralne decyzje, np. o tym, czy wybierać 10 czy 20 lat do ustalenia wysokości świadczenia. O wysokości emerytury będzie decydować wyłącznie kwota zebrana na indywidualnym koncie w ZUS i OFE. Ta suma zostanie podzielona przez przewidywany, statystyczny okres przeżycia. Innymi słowy system odda to, co się do niego wpłaciło.
Dlaczego pani emerytura jest tak niska?
– Wynika to ze stosunkowo małego stażu pracy, który wyniósł do momentu przejścia na emeryturę nieco ponad 20 lat. Ponadto tylko przez osiem ostatnich lat – z ostatnich 10 lat – odprowadzałam składki do ZUS i OFE. Co więcej, pochodziły one albo z działalności gospodarczej, gdzie jak wiadomo składki nie są zbyt wysokie, bo są naliczane od 60 proc. średniej płacy, albo z umów o pracę, które oscylowały wokół minimalnej płacy. Niestety, ze względu na sytuację na rynku pracy i ogólną sytuację w gospodarce prowadzenie firmy i opłacanie składek do ZUS okazało się niezmiernie trudne. Po zakończeniu prowadzenia firmy trudno też było mi, jako osobie zbliżającej się do emerytury, znaleźć pracę.
Czyli w sumie opłacała pani, do momentu przejścia na emeryturę, składki do ZUS przez niespełna 25 lat?
– Tak. Niestety były też one opłacane od niskich kwot.
Rozmawiał Bartosz Marczuk
Gazeta Prawna 13.02.2009 (31) - str.10
Cały wywiad zostanie opublikowany w Weekendowym Wydaniu GP w internecie: www.gazetaprawna.pl
6 lutego ZUS wypłacił pierwsze emerytury kapitałowe, pochodzące zarówno z I, jak i II filaru. Jedno z tych świadczeń wyniosło 917,8 zł, z czego z OFE pochodziło 23,65 zł.
Jest pani w grupie kilkunastu osób w Polsce, które jako pierwsze otrzymały nową emeryturę. Jest ona stosunkowo niska, a z OFE pochodzi zaledwie niespełna 24 zł. Czy nie żałuje pani, że przystąpiła do OFE?
– Nie. Moja decyzja była świadoma. Chciałam wesprzeć rozwiązanie, które likwidowało monopol ZUS. Uznałam, że to dobrze, iż odpowiedzialność za ubezpieczenia emerytalne, przynajmniej w części, zostanie podzielona i wreszcie, nawet jeśli miałabym otrzymać z OFE 1 zł, nie tylko ZUS odpowiadać będzie za wypłatę świadczeń.
A czy brała pani pod uwagę możliwość dziedziczenia pieniędzy z OFE przez bliskich?
– Tak. To miało bardzo duże znaczenie. Sama świadomość, że po mojej ewentualnej śmierci oszczędzane przeze mnie pieniądze trafią do bliskich, a nie przepadną – jak to się dzieje w ZUS.
Czy żałowała pani w ciągu ostatnich 10 lat, że przystąpiła pani do OFE?
– Nie. Choć zdaję sobie sprawę, że reforma emerytalna z 1999 roku będzie tak naprawdę zdobyczą dla pokolenia, które rozpoczęło pracę krótko przed nią lub dopiero w 1999 roku. Niezwykle ważne jest jednak to, że o wysokości nowej emerytury nie będą decydować arbitralne decyzje, np. o tym, czy wybierać 10 czy 20 lat do ustalenia wysokości świadczenia. O wysokości emerytury będzie decydować wyłącznie kwota zebrana na indywidualnym koncie w ZUS i OFE. Ta suma zostanie podzielona przez przewidywany, statystyczny okres przeżycia. Innymi słowy system odda to, co się do niego wpłaciło.
Dlaczego pani emerytura jest tak niska?
– Wynika to ze stosunkowo małego stażu pracy, który wyniósł do momentu przejścia na emeryturę nieco ponad 20 lat. Ponadto tylko przez osiem ostatnich lat – z ostatnich 10 lat – odprowadzałam składki do ZUS i OFE. Co więcej, pochodziły one albo z działalności gospodarczej, gdzie jak wiadomo składki nie są zbyt wysokie, bo są naliczane od 60 proc. średniej płacy, albo z umów o pracę, które oscylowały wokół minimalnej płacy. Niestety, ze względu na sytuację na rynku pracy i ogólną sytuację w gospodarce prowadzenie firmy i opłacanie składek do ZUS okazało się niezmiernie trudne. Po zakończeniu prowadzenia firmy trudno też było mi, jako osobie zbliżającej się do emerytury, znaleźć pracę.
Czyli w sumie opłacała pani, do momentu przejścia na emeryturę, składki do ZUS przez niespełna 25 lat?
– Tak. Niestety były też one opłacane od niskich kwot.
Rozmawiał Bartosz Marczuk
Gazeta Prawna 13.02.2009 (31) - str.10
Cały wywiad zostanie opublikowany w Weekendowym Wydaniu GP w internecie: www.gazetaprawna.pl
- Re: Ile wpłacisz TYLE DOSTANIESZ Autor: ~cv 2009-02-14 15:25
- To jest złodziejstwo i pseudo polityka rodzinna państwa. Bo jak rodzina ma wspólne dochody to i emerytura jednego z małżonków jest wspólnym dochodem rodziny. Dlaczego pieniądze odłożone przez jednego (..)
- Ile wpłacisz TYLE DOSTANIESZ Autor: ~mikrus 2009-02-14 12:06
- i to sensowna zasada. Za kilka lat po 50 latach pracy będziemy dostawać obecne 1200 zł. No chyba, że mamy etat na policji, w wojsku czy górnikujemy. Wtedy po 15 latach dostaniemy 2400 zł i będziemy gł (..)
- Nie dla podnoszenia podatków Autor: ~libertarianin 2009-02-13 13:11
- A miało być tak pięknie. Cuda cuda cuda.!!!!! Czy ci analfabeci ekonomiczni nie wiedzą, że wzrost podatków powoduje spadek dochodów budżetu? Ludzie uświadomcie sobie jak bardzo rządy nas okradają. Co (..)
- Otrzymuje z OFE 23,7 zł, ale podoba jej się nowy system emerytalny Autor: ~Franciszek 2009-02-13 12:11
- Panie Jakubie... Nieudaczniki??? a jakim prawem krytykujesz OFE? a moż weźmiesz pod uwagę że kwotę jaką ta pani dostaje co miesiąc jest z jej składek które jak sama mówi były małe ponieważ prowadzi wł (..)
- ZLODZIEJE Autor: ~EMERYT 2009-02-13 10:19
- J'W
- Re: Otrzymuje z OFE 23,7 zł, ale podoba jej się nowy system emerytalny Autor: ~andrzej 2009-02-13 17:40
- Dnia 2009-02-13 o godz. 09:29 ~UPRzejmy napisał(a): > wytlumacz mi mechanizm dziedziczenia o ktorym mowi ta Pani, > panie madralo co z tego ze agenci obiecywali i Tusk nwet > obiecywal, skor (..)
- W styczniu 2009 weszła nowelizacja ustawy o PIT, od wypłat po zmarłym Autor: ~PIT-z-OFE 2009-02-13 12:03
- emerycie z OFE jego rodzina będzie musiała zapłacić 19% zryczałtowany podatek dochodowy od kwoty, która ma do nich trafić po zmarłym. A zatem podsumujmy. Emeryt z OFE umiera przed upływem 2 lat od p (..)
- interesujące jst tylko ile kasy wypłacają po śmierci emeryta i do kiedy Autor: ~paradna-Tereska 2009-02-13 10:23
- O ile pamiętam ostatnie wyczyny tej "idiotki oderwanej od pługa" zwanej Fedakową z czerwca 2008 gdy ostatni raz zmieniano ustawę o wypłatach z OFE sprowadziły się że po śmierci emeryta mężcz (..)
- Re: Otrzymuje z OFE 23,7 zł, ale podoba jej się nowy system emerytalny Autor: ~UPRzejmy 2009-02-13 11:20
- i nie jestem z UPR, tylko POPIERAM program UPR
- Re: Otrzymuje z OFE 23,7 zł, ale podoba jej się nowy system emerytalny Autor: ~UPRzejmy 2009-02-13 11:18
- Twoj komentarz NIC nie wnosi, 0 argumentow (słownie ZERO)


Dodaj komentarz