To już finisz negocjacji w sprawie unijnego budżetu. W Brukseli rozpoczęło się spotkanie przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, krajów członkowskich i Komisji Europejskiej.
Chodzi o poziom wydatków Wspólnoty na lata 2014-2020. Irlandia kierująca pracami Unii ma nadzieję na porozumienie właśnie tej nocy. "Musimy pamiętać jaki jest cel tych negocjacji. Chodzi o wypłatę unijnych funduszy wspierających rolników i biznes, pomagających tworzyć nowe miejsca pracy, czy realizować programy społeczne, oraz naukowe i wszystkie niezbędne działania na terenie Unii Europejskiej"- mówił przed spotkaniem wicepremier Irlandii Eamon Gilmore.
Przed tą rundą negocjacyjną swoje postulaty powtórzył Parlament Europejski, od spełnienia których uzależnia zgodę na unijny budżet. To przede wszystkim większa elastyczność i możliwość przesuwania niewykorzystanych pieniędzy z roku na rok. Chodzi o to, by nie wracały one do państw członkowskich, ale pozostawały w unijnej kasie na wypadek sytuacji kryzysowych i nieoczekiwanych zdarzeń. Europosłowie nie chcą przy tym żadnych ograniczeń, natomiast kraje członkowskie najchętniej ustaliłyby limit w wysokości 4.miliardów euro.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Płomecka,Bruksela/dyd






















