Delegacje rolników złożyły na ręce przeora Jasnej Góry, prezydenta i ministra rolnictwa bochen chleba upieczony z tegorocznych zbiorów.
Prezydent przypomniał 27-letnią historię polskich dożynek. Podkreślił, że odbywały się one także w trudnych dla Polski czasach. Lech Kaczyński podziękował rolnikom za ich trud i wysiłek.
Minister rolnictwa Marek Sawicki dziękując mieszkańcom wsi za codzienny trud na roli, przyznał, że w ostatnich latach są najmniej docenioną grupą społeczna. Dodał, że często nie uzyskują oni pełnych korzyści ze swojej pracy. "Po drodze szereg pośredników, przetwórstwo i handel utrudniają pracę " - dodał minister.
Uroczystej sumie przewodniczył biskup ełcki Jerzy Mazur, a homilię wygłosił biskup Jan Styrna, delegat Episkopatu do spraw duszpasterstwa rolników.
Duchowny zwrócił uwagę na trudną sytuację polskich rolników w Europie. Delegat Episkopatu do spraw duszpasterstwa rolników zaznaczył, że w Polsce ta grupa zawodowa jest gorzej traktowana niż w innych krajach Unii Europejskiej, a uzyskanie dotacji unijnych jest bardzo trudne. Rolnicy rezygnują z nich, gdyż nie są w stanie spełnić warunków ich uzyskania.
Biskup Jan Styrna podkreślił, że przetwórstwo w Polsce w ogromnej mierze jest w rękach kapitału zagranicznego. Wielkie firmy dyktują warunki, a polski rolnik nie liczy się jako partner i dostawca - dodał duchowny.
Biskup zauważył, że w tym roku ceny zbóż w Polsce są prawie o połowę niższe niż w poprzednich latach, a żywność nadal drożeje. "Wolny rynek w rolnictwie to tylko pozorna prawda" - zaznaczył.
Biskup zaapelował do polskich władz, by chronili polskie rolnictwo. Potrzebna jest długofalowa polityka rolna, która poprawiłaby sytuację naszych rolników - dodał duchowny.
Tegoroczna pielgrzymka rolników na Jasną Górę odbyła się po raz 27.
Źródło:IAR



























































