REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ofiar piątkowej masakry w Hula zginęły w egzekucji

2012-05-29 11:41
publikacja
2012-05-29 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google
Większość ofiar piątkowej masakry w syryjskiej wiosce Hula zginęła w egzekucji, za którą odpowiedzialne są bojówki wierne prezydentowi al-Assadowi. Informuje o tym Organizacja Narodów Zjednoczonych, powołując się na zeznania świadków masakry, w której zginęło 108 osób, w tym 49 dzieci. Według dotychczasowych ustaleń ONZ, tylko kilkanaście ofiar zginęło w ataku artylerii i ostrzale przeprowadzonym przez czołgi.

Rzecznik ONZ odpowiedzialny za ochronę praw człowieka Rupert Colville wyjaśnia, że osoby, które przeżyły atak, mówią o masowej egzekucji. Zaznaczył przy tym, że śledztwo jest na wczesnym etapie.

Wczoraj Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie potępiła masakrę cywilów w wiosce Hula. Rada po raz kolejny wezwała prezydenta Syrii Baszara al-Assada do wycofania wojsk z syryjskich miast.

Dziś syryjski prezydent spotkał się w Damaszku z pokojowym negocjatorem Kofi Annanem. Na razie nie skomentowano przebiegu rozmów. Były sekretarz generalny ONZ od wczoraj przebywa w ogarniętym wojną kraju. Kofi Annan, który jest specjalnym wysłannikiem ONZ i Ligi Arabskiej, próbuje ocalić plan pokojowy dla Syrii. Zakłada on między innymi zawieszenie broni zarówno wśród oddziałów wiernych Assadowi, jak i opozycji, a także wjazd do kraju pomocy humanitarnej.

Reżim Assada zaprzecza, by to wojska rządowe dopuściły się maskary i zrzuca winę na "terrorystów". Z kolei przedstawiciele opozycji twierdzą, że nie mogą złożyć broni, dopóki Rada Bezpieczeństwa ONZ nie zagwarantuje bezpieczeństwa cywilom.

Według obrońców praw człowieka, od marca zeszłego roku, kiedy w Syrii wybuchły antyprezydenckie protesty, zginęło tam ponad 13 tysięcy ludzi. Większość z nich to cywile.

Mimo zawieszenia broni, które formalnie obowiązuje w Syrii od 12 kwietnia, walki nie ustały. Od tego czasu zginęło blisko 2 tysiące osób.

Informacyjna Agencja Radiowa/rtrs/IAR wcześn./kawo/dabr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~ty
Jestem wstrząśnięty! Najpierw krzyczeli że to reżim Asada morduje, teraz widać że jest odwrotnie, to rebelianci są mordercami, jest to skandal światowy!
Ameryka mordercą !
~endi
A co to jest 13 000 ? tam jest Islam , a nie Chrześcijaństwo więc ludzie bardzo szybko się namnarzają ...
~emil
Wygląda na to, że to sami rebelianci zamordowali tych ludzi. Nie pierwszy raz zresztą. Juz przedtem podkładali bomby i ginęli cywile. Jeszcze wczoraj świadkowie mówili, że ci ludzie zginęli w ostrzale artyleryjskim, a dziś okazuje sie, że to egzekucja. A przecież wiadomo, że w mieście są rebelianci, a nie żadne bojowki Assada. Swiat Wygląda na to, że to sami rebelianci zamordowali tych ludzi. Nie pierwszy raz zresztą. Juz przedtem podkładali bomby i ginęli cywile. Jeszcze wczoraj świadkowie mówili, że ci ludzie zginęli w ostrzale artyleryjskim, a dziś okazuje sie, że to egzekucja. A przecież wiadomo, że w mieście są rebelianci, a nie żadne bojowki Assada. Swiat oczywiscie bedzie dalej oskarżał Assada, bo Izrael i USA są zainteresowani obaleniem go. Nikt nie bedzie więc dochodził prawdy. Cel uświęca środki.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki