2009-03-14 08:00 Źródło: Komputer w Firmie
Odwołana fuzja Cyfrowego Polsatu ze Sferią
Zaledwie trzy dni po tym, jak Cyfrowy Polsat ogłosił, że wyłożył 53,4 mln zł za 11 proc. nowo wyemitowanych akcji spółki telekomunikacyjnej Sferii musiał się wycofać z tej transakcji. To efekt sprzeciwu mniejszościowych akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu, którym ta transakcja się nie podobała i uznali, ze cena za Sferię jest przesadzona.
Solorz-Żak zachęca
Głównym udziałowcem obu podmiotów jest Zygmunt Solorz-Żak, najbogatszy dziś człowiek w Polsce według ostatniego rankingu miesięcznika Forbes.
"Rozumiem, że w tych trudnych dla inwestorów czasach, nie wszyscy chcą ryzykować i angażować się finansowo w nowe przedsięwzięcia. Dlatego tych inwestorów, którzy chcieliby współpracować ze mną i zaangażować się bezpośrednio w Sferię zapraszam do realizacji tego projektu" - oświadczył Zygmut Solorz-Żak.
Teraz najbogatszy człowiek w Polsce lub podmiot przez niego wskazany nabędzie od Cyfrowego Polsatu akcje kilka dni wcześniej objęte przez platformę w Sferii. Zostaną one sprzedane za cenę ich nabycia, czyli 53,396 mln zł powiększoną o odsetki w wysokości 5,5 proc. w stosunku rocznym.
"Decyzję o wykonaniu opcji sprzedaży podjęliśmy przy akceptacji Rady Nadzorczej z uwagi na brak aprobaty ze strony części akcjonariuszy mniejszościowych dla zaangażowania kapitałowego Cyfrowego Polsatu w Sferię. Jednocześnie chciałbym jednoznacznie podkreślić, że zamierzamy kontynuować przyjętą strategię rozwoju naszych usług w kierunku usług zintegrowanych multi play" - mówi Dominik Libicki, prezes zarządu Cyfrowego Polsatu. Jego zdaniem bowiem Cyfrowy Polsat, który ma 2,7 mln klientów cyfrowej platformy telewizyjnej musi szukać nowych źródeł przychodów, szczególnie w Internecie. Może przy tym liczyć na finansowe wsparcie ze strony głównego udziałowca.
"Wobec tego, że nie wszyscy inwestorzy wykazali na tym etapie zainteresowanie zaangażowaniem kapitałowym w rozwój nowych usług oferowanych przez Cyfrowy Polsat, postanowiłem realizować przedmiotowe przedsięwzięcie przy wykorzystaniu własnych środków finansowych" - podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.
Giełda reaguje sceptycznie
Od samego początku analitycy i inwestorzy giełdowi odnosili się do tej transakcję dość sceptycznie i kurs akcji Cyfrowego Polsatu zaczął spadać po tej informacji. Choć bowiem zarówno Solorz, jak i Libicki przekonywali, że po połączeniu obie spółki mogą osiągnąć o wiele więcej niż pojedynczo to inwestorzy traktowali tę transakcję jako pewnego rodzaju transfer gotówki między firmami grupy. Sferia ponosi straty i zdaniem analityków cena jaką płacił Cyfrowy Polsat za jej akcje jest wygórowana.
W dodatku Cyfrowy Polsat bez specjalnych sukcesów stara się wdrażać te strategię wchodzenia na nowe rynki od połowy ubiegłego roku, kiedy to wystartował jako operator wirtualny. Jednak nie osiąga na tym polu specjalnych sukcesów, bo do końca 2009 r. zdobył zaledwie 39 tys. klientów. To bardzo mało, zważywszy, że apetyt szefa Cyfrowego Polsatu były znacznie większe. Wcześniej zapowiadał on bowiem, że firma mierzy nawet w milion klientów.
Netia zawalczy o małe firmy
Marek Jaślan
Solorz-Żak zachęca
Głównym udziałowcem obu podmiotów jest Zygmunt Solorz-Żak, najbogatszy dziś człowiek w Polsce według ostatniego rankingu miesięcznika Forbes.
"Rozumiem, że w tych trudnych dla inwestorów czasach, nie wszyscy chcą ryzykować i angażować się finansowo w nowe przedsięwzięcia. Dlatego tych inwestorów, którzy chcieliby współpracować ze mną i zaangażować się bezpośrednio w Sferię zapraszam do realizacji tego projektu" - oświadczył Zygmut Solorz-Żak.
Teraz najbogatszy człowiek w Polsce lub podmiot przez niego wskazany nabędzie od Cyfrowego Polsatu akcje kilka dni wcześniej objęte przez platformę w Sferii. Zostaną one sprzedane za cenę ich nabycia, czyli 53,396 mln zł powiększoną o odsetki w wysokości 5,5 proc. w stosunku rocznym.
"Decyzję o wykonaniu opcji sprzedaży podjęliśmy przy akceptacji Rady Nadzorczej z uwagi na brak aprobaty ze strony części akcjonariuszy mniejszościowych dla zaangażowania kapitałowego Cyfrowego Polsatu w Sferię. Jednocześnie chciałbym jednoznacznie podkreślić, że zamierzamy kontynuować przyjętą strategię rozwoju naszych usług w kierunku usług zintegrowanych multi play" - mówi Dominik Libicki, prezes zarządu Cyfrowego Polsatu. Jego zdaniem bowiem Cyfrowy Polsat, który ma 2,7 mln klientów cyfrowej platformy telewizyjnej musi szukać nowych źródeł przychodów, szczególnie w Internecie. Może przy tym liczyć na finansowe wsparcie ze strony głównego udziałowca.
"Wobec tego, że nie wszyscy inwestorzy wykazali na tym etapie zainteresowanie zaangażowaniem kapitałowym w rozwój nowych usług oferowanych przez Cyfrowy Polsat, postanowiłem realizować przedmiotowe przedsięwzięcie przy wykorzystaniu własnych środków finansowych" - podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.
Giełda reaguje sceptycznie
Od samego początku analitycy i inwestorzy giełdowi odnosili się do tej transakcję dość sceptycznie i kurs akcji Cyfrowego Polsatu zaczął spadać po tej informacji. Choć bowiem zarówno Solorz, jak i Libicki przekonywali, że po połączeniu obie spółki mogą osiągnąć o wiele więcej niż pojedynczo to inwestorzy traktowali tę transakcję jako pewnego rodzaju transfer gotówki między firmami grupy. Sferia ponosi straty i zdaniem analityków cena jaką płacił Cyfrowy Polsat za jej akcje jest wygórowana.
W dodatku Cyfrowy Polsat bez specjalnych sukcesów stara się wdrażać te strategię wchodzenia na nowe rynki od połowy ubiegłego roku, kiedy to wystartował jako operator wirtualny. Jednak nie osiąga na tym polu specjalnych sukcesów, bo do końca 2009 r. zdobył zaledwie 39 tys. klientów. To bardzo mało, zważywszy, że apetyt szefa Cyfrowego Polsatu były znacznie większe. Wcześniej zapowiadał on bowiem, że firma mierzy nawet w milion klientów.
Netia zawalczy o małe firmy
Marek Jaślan







Dodaj komentarz