Według informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w niedzielę na dwa tygodnie zostanie zamknięty 2-kilometrowy odcinek jezdni północnej (w kierunku Wrocławia), aánastępnie - również na dwa tygodnie - południowej (do Krakowa).
Wyłączenie obejmie odcinek między węzłami "Francuska" i "Mikołowska". To jeden z najbardziej zatłoczonych odcinków autostrady, gdzie ruchowi tranzytowemu towarzyszy nasilony, szczególnie w godzinach szczytu komunikacyjnego, ruch miejski. Codziennie jeździ tędy ponad 100 tys. aut. Nawet bez dodatkowych utrudnień tworzą się tam korki.
W związku z prowadzonymi pracami, ruch samochodowy odbywać się będzie dwukierunkowo drugą jezdnią autostrady - po dwa pasy ruchu wákażdym kierunku. Roboty - wymiana nawierzchni i przełożenie kanalizacji - mają zakończyć się najdalej w pierwszej dekadzie września.
To, że prace potrwają aż miesiąc, wiąże się nie tylko z koniecznością wymiany sieci kanalizacyjnej, ale także z komplikacjami związanymi zázaleganiem podáautostradą warstw skalnych. Kanalizacja znajduje się naágłębokości 5 m. Ponieważ skały uniemożliwiają prace metodą przecisku, trzeba wykonać otwarte wykopy, a potem odtworzyć konstrukcję drogi iápołożyć nową nawierzchnię.
Planowany remont w Katowicach to kolejne utrudnienie, czekające na kierowców na autostradzie A-4 między Katowicami a Krakowem. Oprócz trwającej niemal od roku przebudowy węzła "Murckowska", w pierwszej połowie lipca zamknięto też liczący ok. 1 km odcinek jezdni w okolicach Chrzanowa oraz 2 km w okolicach Mysłowic. Na tych odcinkach wprowadzono ruch dwukierunkowy m.in. z powodu remontu nawierzchni i mostów.
W sumie rozpoczęte w lipcu roboty, bez wyłączeń zaplanowanych na niedzielę, obejmują remont ok. 28 km jezdni oraz 10 mostów. Na koniec 2009 roku cały płatny odcinek A-4 z Katowic do Krakowa ma mieć nową nawierzchnię, wyremontowana będzie też ponad połowa mostów. (PAP)
mab/ krf/ jra/
Źródło:PAP





























































