REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od 2011 roku nowa struktura nadzoru finansowego

2010-09-23 10:15
publikacja
2010-09-23 10:15
Dodaj Bankier.pl w Google
Strasburg, 22/09/2010. Rok po rozpoczęciu starań o nadanie nowego kształtu europejskiej strukturze nadzoru finansowego Parlament Europejski formalnie zatwierdził porozumienie, które od 2011 roku wprowadzi diametralne zmiany w sposobie monitorowania sektora bankowego, rynku papierów wartościowych i ubezpieczeń.

Powołane zostaną trzy nowe instytucje nadzorcze, których kompetencje wykraczać będą dalece poza doradczą naturę obecnych komitetów nadzorczych. Zadaniem czwartego organu, Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ang. ESRB), będzie uważne obserwowanie sytuacji rynkowej i ostrzeganie w przypadku narastającego ryzyka w europejskiej gospodarce.

Głębokie reformy czy kosmetyczne poprawki?

Niektóre państwa członkowskie, szczególnie te, w których mieszczą się duże centra finansowe, opowiadały się za ograniczoną reformą systemu. To doprowadziło do zawężenia zakresu propozycji legislacyjnych przedstawionych przez Komisję Europejską, na co nie zgadzał się Parlament. Posłowie-sprawozdawcy od początku opowiadali się za głębszymi zmianami, które wprowadziłyby do systemu organy nadzorcze z realnymi kompetencjami. Nowe struktury będą miały wystarczającą siłę, aby rozstrzygać spory między krajowymi organami nadzory rynku finansowego i tymczasowo wstrzymywać oferowanie ryzykownych produktów finansowych. Jeśli krajowy organ zaniecha działań, jego europejski odpowiednik, w przypadku naruszania unijnego prawa, będzie mógł wydawać decyzje bezpośrednio dotyczące krajowych instytucji finansowych, na przykład banków.

Podobnie w przypadku, kiedy nie uda się osiągnąć porozumienia w sporze między instytucjami nadzorczymi państw członkowskich. Europejski organ nadzorczy będzie mógł wydać wiążące decyzje odnoszące się do konkretnych instytucji w państwie członkowskim. W rolę mediatora w sporze organ europejski będzie mógł wchodzić z własnej inicjatywy, nie czekając, aż zwróci się o to organ krajowy.

Organ europejski będzie także nadzorował sposób wykonywania instrukcji przekazanych organowi krajowemu, a jeśli ten nie będzie realizował ich właściwie, organ europejski może bezpośrednio zażądać od instytucji finansowej w kraju członkowskim (np. banku, funduszu inwestycyjnego) podjęcia działań, które zapobiegną dalszemu naruszaniu unijnych zasad.

Ochrona konsumenta podstawowym celem

W świecie coraz bardziej wyszukanych usług finansowych posłowie skutecznie przekonywali do tego, aby istotą funkcjonowania nowych organów nadzorczych była ochrona klientów. Organy nadzorcze będą mogły dokładnie przyglądać się niektórym rodzajom instytucji finansowych, lub pewnym produktom lub usługom oferowanym przez rynek i oceniać ich stopień ryzyka, aby w porę uruchomić mechanizmy ostrzegawcze.

W niektórych przypadkach, organ europejski będzie mógł tymczasowo wstrzymywać oferowanie ryzykownych produktów finansowych i zwrócić się od Komisji Europejskiej o przygotowanie prawnych rozwiązań, które trwale zakażą stosowania tych produktów lub usług, albo podejmowania ryzykownych działań.

Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego

Zadaniem tego organu będzie uważne obserwowanie sytuacji rynkowej i ostrzeganie w przypadku narastającego ryzyka. W tym celu opracowane zostaną jednolite wskaźniki ratingowe, które umożliwią ocenę ryzyka produktów oferowanych przez ponadnadnarodowe instytucje finansowe. Różne poziomy ryzyka oznaczane będą odpowiednimi kolorami, którymi Rada będzie się posługiwać w rekomendacjach i ocenach narastającego ryzyka rynkowego.

Rola Parlamentu Europejskiego

Posłom udało się także zwiększyć demokratyczną kontrolę nad nowym systemem nadzoru. Parlament Europejski będzie mógł zablokować nominacje na stanowiska zarządcze w organach nadzorczych i będzie współpracował przy opracowywaniu standardów technicznych oraz przepisów wdrażających.

Przepisy przewidują, że Komisja Europejska, europejskie organy nadzorcze oraz Rada ds. Ryzyka Systemowego będą mogły zwrócić się do Rady UE z wnioskiem o ogłoszenie sytuacji zagrożenia (emergency). Parlament także będzie mógł zwrócić się do Rady o ogłoszenie stanu zagrożenia w formie rezolucji lub interpelacji, podobnie jak robi to w każdej innej sprawie.



Źródło:Parlament Europejski
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Goły i wesoły
Przeregulowanie i biurokracja w każdej z dziedzin życia (a szczególnie rynku) wcześniej czypóźniej prowadzi do niewydolności i upadku systemu. W tym przypadku UE.
~zenek
wiele osob od dawna ma daleko w nosie kto bedzie ich obdzieral ze skory czy europejczyk czy polak, bol jest jednakowy
~Adam
W tych cudownych instytucjach nadzorczych na poziomie europejskim za sprawą naszego dzielnego wojaka Szwejka, pardon Tuska będziemy mieli GW..no do powiedzenia. Zapewne Polakom tak jak w tzw. unijnej dyplomacji w tych instytucjach przypadną ze dwie posady: dozorcy budynku i sprzątaczki. Tak więc będzie to doskonała okazja żeby Polska W tych cudownych instytucjach nadzorczych na poziomie europejskim za sprawą naszego dzielnego wojaka Szwejka, pardon Tuska będziemy mieli GW..no do powiedzenia. Zapewne Polakom tak jak w tzw. unijnej dyplomacji w tych instytucjach przypadną ze dwie posady: dozorcy budynku i sprzątaczki. Tak więc będzie to doskonała okazja żeby Polska utraciła resztkę wpływu na swój sektor finansowy, tego wpływu związanego z państwowymi kompetencjami nadzorczymi. To się skończy dla nas katastrofalnie. Wszystkich eurooszołomów proszę w tym miejscu o merytoryczne uwagi, nie zaś o plucie jadem i wyzywanie od moherów.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki