REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obama nie uspokoił rynków finansowych

2009-01-21 08:02
publikacja
2009-01-21 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Sama magia nowego prezydenta nie wystarczy, by odwrócić spadkowy trend na światowych rynkach – twierdzą analitycy. – Nic, czego Obama potrafiłby dokonać, nie sprawi, że kłopoty szybko znikną – powiedział Joseph Stiglitz, laureat Nagrody Nobla z ekonomii. Eksperci są zgodni, że aby na rynkach zagościł „efekt Obamy”, potrzebne są nowe deklaracje czy wręcz nowe programy ratujące gospodarkę. – Z Obamą wiązane są duże nadzieje, ponieważ jest on zwolennikiem aktywnej polityki gospodarczej. Po obniżeniu stóp procentowych przez Fed do zera jedynym wyjściem pozostaje wspieranie gospodarki za pośrednictwem bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej – mówi Joanna Pluta, analityk DM TMS Brokers. Analitycy obawiają się jednak, że administracji USA mogą powoli kończyć się pomysły na nowe programy pomocowe. – Pytanie, co jeszcze rząd może wymyślić po tych już ogłoszonych, a obliczonych na wiele miliardów dolarów – zastanawia się Marek Rogalski, analityk FIT DM.

Równie ważne jak deklaracje nowego prezydenta będą także już rozpoczęte plany ratunkowe. – Tak naprawdę w średnim i długim terminie najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy stan gospodarki się poprawia, czy też nie – twierdzi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers. – Przy tak rozchwianym rynku akcji bardzo liczy się psychologia. Samo przemówienie Obamy może obudzić w inwestorach optymizm, którego jednak moim zdaniem wystarczy tylko na 1 – 2 dni – twierdzi Rogalski. Lekkie wahnięcie może nastąpić także na rynku walutowym. – Spadek awersji do ryzyka spowoduje, że dolar zacznie tracić, a zyskiwać będą europejskie waluty: euro i frank. Podobnie jak w zeszłym roku wzrost awersji do ryzyka spowodował umocnienie się dolara, bo inwestorzy trzymali kapitał w bezpiecznej walucie – mówi Kiepas. Według niego euro/USD może na krótko wybić się do poziomu 1,34 dol., ale w perspektywie 2 – 3 tygodni powróci do dzisiejszych poziomów 1,28 – 1,29 dol.

Na przeprowadzce Obamy do Białego Domu zyska też złoty. Marek Rogalski twierdzi, że już niedługo dolar powinien być tańszy o 10 gr. Wczoraj przygotowania do zaprzysiężenia nowego prezydenta USA nie robiły specjalnego wrażenia na inwestorach. Indeksy za oceanem traciły już przed zaprzysiężeniem Obamy. Tyle że giełda w USA nie pracowała w poniedziałek i dopiero wczoraj zareagowała na kłopoty sektora finansowego, o których głośno było na początku tygodnia. Później doszły jeszcze fatalne wieści z sektora finansowego w USA i giełdy runęły w dół o ponad 5 proc.

Ogromne rozchwianie widać było w Europie. Główne parkiety rozpoczęły co prawda dzień od wzrostów, jednak z minuty na minutę optymizm słabł. Po południu FTSE100 tracił 0,3 proc., a niemiecki DAX 0,8 proc. Jeszcze słabsza była Warszawa, ale na fixingu WIG20 z poziomu ponad -1 proc. podniósł się i ostatecznie stracił tylko 0,12 proc.

Marcin Tarczyński Dziennik Finansowy
Więcej na ten temat
Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~kryzys

Lon ale Wojtek ma racje , to Obama bedzie kasil paliwem kryzys ,czyli kasa ,

A ma byc tego paliwa tyle ze jakby poukladal dolary jeden na drugim ,to wysokosc osiagnela by 3 razy wysokosci Mont Ewerest -
~dokładnie tak
Pierwszy punkt planu oszczędnościowego, :
- wstrzymać fiansowanie żydowskiego nazizmu.
Drugi punkt planu:
- sfinansowć rozwój Konga co otworzy nowe rynki zbytu.
Trzeci punkt planu:
- zwiększyc produkcję zielonych papierów z wizerunkami prezydentów
Czwarty punkt planu:
- stworzyć nowy kolekcjonerski nominał dolara
Pierwszy punkt planu oszczędnościowego, :
- wstrzymać fiansowanie żydowskiego nazizmu.
Drugi punkt planu:
- sfinansowć rozwój Konga co otworzy nowe rynki zbytu.
Trzeci punkt planu:
- zwiększyc produkcję zielonych papierów z wizerunkami prezydentów
Czwarty punkt planu:
- stworzyć nowy kolekcjonerski nominał dolara z wizerunkiem Obamy 44
(szamani kongijscy ogłoszą, że ten banknot przynosi każdemuy szczęście)
Piąty punkt planu:
- dofinansowywać zakłady motoryzacyjne do skutku tzn, az padnie ten przemysł w Japonii , Niemczech i Włoszech.
Oj, szykuje się wojna handlowa.... i to na serio; nie jakiś tam gaz.
~spokojny31
Obama czyli zwycięzca amerykańskiej edycji popularnego programu "Mam talent" nie uspokoił rynków finansowych bo to mógłby zrobić tylko Żyd lub Włoch bo oni głównie pracuja na Wall Street.
~wojtek 7
Popatrz na indeksy i popieraj swojego idola,trzymaj sie też za kieszeń.Pieniądze teraz zarabia sie nie na giełdzie.
~lon
Wojtek spadaj na drzewo liście prostować
ze swoją gadką dla naiwnych.
~wojtek 7
Wall Street znokautowało w pierwszej rundzie mistrza kitu i bajeru!!!!!!!.Tylko debile zarządzający na GPW liczyli na efekt zwykłego populisty i urządzili sobie kolejny cudofixing ośmieszając się w Europie i na świecie.Rok 2009 można już spisac na straty.Obama nas nie zawiedzie i sprowadzi w tym czasie giełdy na dno.Amerykanie będą Wall Street znokautowało w pierwszej rundzie mistrza kitu i bajeru!!!!!!!.Tylko debile zarządzający na GPW liczyli na efekt zwykłego populisty i urządzili sobie kolejny cudofixing ośmieszając się w Europie i na świecie.Rok 2009 można już spisac na straty.Obama nas nie zawiedzie i sprowadzi w tym czasie giełdy na dno.Amerykanie będą mieli zmianę ,której nie mogli wyśnic w najczarniejszych snach.Pozdrawiam "analityków",którzy namawiali do kupna akcji-może przeprosicie ludzi naiwnych za ten kit sprzedawany przez was.Panie Piotrze Kuczyński jak się czuje pański idol populista od zgrabnych gadek????.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki