Natomiast kraje bogatsze, które więcej wpłacają do budżetu aniżeli z niego otrzymują, powtórzyły, że chcą ograniczać wydatki.
Udało się natomiast - jak relacjonował minister do spraw europejskich Piotr Serafin - połączyć dyskusję o wzroście gospodarczym z obroną polityką spójności, na czym zależało Polsce, bo korzysta obecnie z jej hojnego wsparcia.
Najważniejszym instrumentem, który mamy w budżecie europejskim, który wspiera inwestycje i reformy strukturalne w państwach członkowskich, jest polityka spójności - dodał minister. Piotr Serafin powiedział, że dzięki temu Francja może zmienić stanowisko.
Nowy prezydent Francji Francois Hollande, w przeciwieństwie do swego poprzednika, zamiast na oszczędności stawia na wzrost gospodarczy. To jest nadzieja, że będzie również więcej zrozumienia w nowej administracji w Paryżu, co do myśli, że budżet europejski może być elementem programu wsparcia dla wzrostu - dodał Piotr Serafin.
Na dzisiejszym spotkaniu francuski minister unikał jednoznacznych deklaracji. Tłumaczył, że dopiero po wyborach parlamentarnych w przyszłym miesiącu będzie mógł przedstawić stanowisko rządu. Unijnym budżetem na lata 2014-2020 zajmą się pod koniec przyszłego miesiąca europejscy przywódcy, ale porozumienia najwcześniej należy się spodziewać w grudniu.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Beata Płomecka, Bruksela/mm
Źródło:IAR































































