Teraz takie osoby jak pani Urszula zyskały szansę, by bez podobnych kłopotów powrócić do ZUS i skorzystać ze swych uprawnień.
Przedłużanie prowizorki
Od wczoraj obowiązują bowiem przepisy znowelizowanej ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych umożliwiające uzyskanie wcześniejszej emerytury osobom, które przystąpiły w 1999 roku do OFE nie wiedząc, że nastąpi zmiana przepisów i będą one mogły jeszcze w 2007 roku skorzystać z prawa do wcześniejszej emerytury.
Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych nie jest oczywiście zadowolona z takiego rozwiązania. - To jest swego rodzaju rozmywanie systemu, nie stworzono na czas ustawy o emeryturach pomostowych, więc czym prędzej trzeba było wymyślić jakieś rozwiązanie tymczasowe i stąd zmiany w ustawie o funduszach emerytalnych - mówi Marek Wilhelmi, rzecznik Izby. - My nie chcemy nikomu utrudniać życia i korzystania z przysługujących mu przywilejów, ale jeśli założyliśmy, że przystąpienie do OFE jest ostateczne i nieodwołalne, to powinniśmy się tego trzymać, bo inaczej dochodzi do psucia prawa.
Jedyna przeszkoda
Wilhelmi przypomina, że Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych sama opracowała i wdrożyła procedurę ułatwiającą wystąpienie z funduszu emerytalnego w związku z możliwością nabycia prawa do wcześniejszej emerytury do końca 2006 r. - I to pomimo tego, że literalnie stosowane przepisy prawne nie przewidywały takiego rozwiązania - podkreśla rzecznik Izby. - Generalnie jesteśmy jednak przeciwni liberalizacji zasad przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, ponieważ będzie to miało negatywny wpływ na stabilność funkcjonowania systemu emerytalnego. Potwierdzają to doświadczenia innych krajów, które w trosce o stabilność finansową swoich systemów, dążą do podwyższenia wieku emerytalnego, co wpływa również korzystnie na wysokość przyszłych emerytur.
Cóż jednak mają robić osoby, które liczyły na emerytury pomostowe i nie doczekały się nowych przepisów? Małe niedomówienie?
- Wyczytałam w prasie porady fachowców, którzy twierdzili, że mogę wystąpić z OFE powołując się na rozmowę z agentem funduszu, który nie poinformował mnie przy zawieraniu umowy, że przystąpienie do OFE uniemożliwi mi skorzystanie z wcześniejszej emerytury - mówi Urszula Walter. - Taką argumentację przedstawiłam we wniosku do funduszu o rozwiązanie umowy. Niestety, fundusz nie zgodził się, a sprawę skierował na drogę sądową. Sąd pierwszej instancji przyznał mi rację. Jednak fundusz odwołał się i sprawa ciągnie się do dziś.
Marek Wilhelmi przyznaje, że fundusze niechętnie godzą się na rozstanie ze swoimi klientami, bo to dla nich ewidentna strata. - Poza tym ZUS nigdy nie zarobi tyle, ile mogą dla przyszłego emeryta zarobić fundusze - podkreśla.
Mimo to wiele osób wybiera wcześniejszą emeryturę, bo woli pewne świadczenia już dziś, niż niepewną - choć może rzeczywiście nieco wyższą - emeryturę z ZUS i świadczenie z funduszu w przyszłości. Przepisy emerytalne są bowiem w Polsce niestabilne - żeby wspomnieć choćby problemy ze starym portfelem czy obecne spory dotyczące tego, kto będzie wypłacał świadczenia z OFE.
Kto skorzysta?
Z obecnie stworzonych możliwości rezygnacji z OFE i przechodzenia na wcześniejszą emeryturę - według oceny resortu pracy i polityki społecznej - będzie mogło skorzystać ok. 28 tys. osób. Są to głównie kobiety urodzone w 1952 r. z odpowiednio długim stażem pracy, nauczyciele, którzy do końca 2007 r. wypracują staż wymagany w tym zawodzie, a także górnicy.
Z obecnie stworzonych możliwości rezygnacji z OFE i przechodzenia na wcześniejszą emeryturę - według oceny resortu pracy i polityki społecznej - będzie mogło skorzystać ok. 28 tys. osób. Są to głównie kobiety urodzone w 1952 r. z odpowiednio długim stażem pracy, nauczyciele, którzy do końca 2007 r. wypracują staż wymagany w tym zawodzie, a także górnicy.
Dziennik Zachodni
Mariusz Urbanke






























































