Wszystkie urzędy mają akceptować płatności elektroniczne, a sklepy w niektórych branżach już w przyszłym roku będą musiały posiadać „urządzenie umożliwiające przyjmowanie płatności bezgotówkowych”. Takie założenia znalazły się w planie programu „Od papierowej do cyfrowej Polski”. Jednym z celów działań jest obniżenie kosztów obrotu gotówkowego o połowę.
Zaprezentowany 20 czerwca program obejmuje swoim zasięgiem przede wszystkim problemy pojawiające się na styku państwo-obywatel. Wśród bardzo szeroko zakreślonych celów znajdziemy niemal wszystko, co zaniedbano przez ostatnie kilkanaście lat – m.in. informatyzację usług medycznych, wprowadzenie elektronicznych dowodów tożsamości, rozwój elektronicznych faktur i paragonów.
Przeniesienie papierowych do tej pory procesów do wirtualnego świata ma przynieść zwiększenie wpływów podatkowych, zmniejszenie szarej strefy i ograniczyć koszty związane z administracją. Planowanym efektem ubocznym, chociaż eksponowanym w dokumencie na pierwszym miejscu, jest zwiększenie satysfakcji obywateli zmagających się do tej pory z papierową biurokracją.
ReklamaZobacz także
Wśród priorytetów programu znalazło się także poszerzenie obrotu bezgotówkowego, gdzie wyróżniono 9 głównych projektów. Część to długo oczekiwane zmiany w sektorze publicznym – wprowadzenie możliwości opłacania kar bezgotówkowo, płatności online w portalach skarbówki i ZUS oraz zmiany w prawie promujące (lub wymuszające, jak przyjęto w jednej z opcji) bezgotówkową wypłatę świadczeń. Program obejmie jednak także sektor prywatny.
Ulgi i loteria zachęcą do płacenia bezgotówkowo
Promocja płatności bezgotówkowych w pierwszej kolejności oprzeć się ma na zmodyfikowanej Loterii Paragonowej. Program przewiduje, że już pod koniec tego roku przygotowana zostanie koncepcja współpracy z partnerem biznesowym. Celem ma być możliwość uproszczonego rejestrowania transakcji bezgotówkowych, a start kolejnego etapu loterii przewidziano na połowę 2017 r.

Loteria Paragonowa to tzw. quick win, czyli działanie wyróżnione jako te, które ma szybko przynieść widoczne skutki. Znacznie poważniejsze propozycje przewidziano jednak do realizacji w ostatnim kwartale 2017 r. Program zakłada:
- Obniżenie wybranych stawek VAT w przypadku opłacania zakupu przez klienta w formie elektronicznej (redukcja o 1 pp. dla konsumentów).
- Wprowadzenie bliżej nie opisanych w dokumencie ulg podatkowych przy realizacji płatności bezgotówkowych.
- Wprowadzenie obowiązku posiadania „urządzenia umożliwiającego przyjmowanie płatności bezgotówkowych” w wybranych sektorach gospodarki. Wymogowi mają towarzyszyć sankcje za brak realizacji przepisów.
- Dalsze limitowanie kwotowe płatności gotówkowych w obrocie gospodarczym oraz, perspektywicznie, wprowadzenie limitów płatności gotówką w transakcjach konsument-przedsiębiorca.
10 mld zł dla budżetu Państwa
Autorzy programu szacują, że zmiany poszerzające obrót bezgotówkowy przyniosą budżetowi Państwa od 10 do 13 mld zł rocznie. Liczba ta uwzględnia efekt netto i ma dotyczyć okresu „po pełnym skonsumowaniu korzyści ze zmian”. Szara strefa w relacji do PKB ma się skurczyć o kilka punktów procentowych, a eksperci szczególną nadzieję pokładają w ulgach podatkowych promujących płatności bez gotówki. Ten instrument ma odpowiadać za obcięcie rozmiarów szarej strefy o 3,4 pp. Można jednak powątpiewać, czy niewielka obniżka VAT może konkurować z „rabatem”, który gotów jest zaproponować przedsiębiorca ukrywający transakcję przed fiskusem.
Program walki z gotówką zaprezentowany przez rząd nie jest pierwszą tego rodzaju zapowiedzią, która ujrzała światło dzienne w ostatnich latach. Tym razem jednak stanowi on element szerszego planu, w którym pojawiają się zupełnie nowe elementy. Osobny rozdział w dokumencie poświęcono Schematowi Krajowemu – systemowi, który ma łączyć w sobie funkcje płatnicze oraz usługi elektronicznej administracji oraz dokument tożsamości. Można powiedzieć, że zgodnie z rządowym programem w ciągu kilku lat Polska ma się stać drugą Estonią. Plan jest bardzo ambitny, a zmniejszenie znaczenia gotówki może okazać się jednym z prostszych zawartych w nim zadań.
Wojna z gotówką

- Nie jestem przeciwnikiem transakcji bezgotówkowych jako takich, jestem przeciwnikiem przymusu ich stosowania – powiedział Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl – Nie jestem przeciwnikiem gotówki. Jestem zwolennikiem tworzenia zachęt do korzystania z bezgotówkowych form dokonywania płatności – dodał Bartek Godusławski, dziennikarz "Pulsu Biznesu".






























































