2002-03-06 07:41 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Niższa akcyza nie rozwiąże bolączek motoryzacji
Od niedzieli wzrośnie akcyza na używane samochody, spadnie zaś akcyza na nowe. Wynika tak z rozporządzenia ministra infrastruktury, które zacznie obowiązywać właśnie od niedzieli.
Rozporządzenie przewiduje, że podatek będzie tym wyższy, im starszy samochód. Akcyza na nowe samochody zostanie obniżona, natomiast wzrośnie na wszystkie auta starsze niż dwuletnie. Maksymalna stawka akcyzy ma wynieść 65 procent.
Zdaniem publicysty "Prawa i Gospodarki" Janusza Steinbartha, podwyższenie akcyzy na używane samochody to decyzja, której długo oczekiwali krajowi producenci samochodów. "Lawina złomu zostanie powstrzymana, powstaje tylko pytanie - pisze Steinbarth - dlaczego rząd tak długo zwlekał z ta decyzją.
Zdaniem publicysty gazety, to jednak za mało by ożywić koniunkturę w przemyśle motoryzacyjnym. Za tym powinno, jego zdaniem, pójść obniżenie oprocentowania kredytów oraz wprowadzenie progresywnej opłaty uzależnionej od wieku pojazdu płaconej przy jego pierwszej rejestracji. Wtedy, zdaniem Steinbartha, rynek powinien się ożywić już na przełomie marca i kwietnia.
(PiG/gut/pul)
Rozporządzenie przewiduje, że podatek będzie tym wyższy, im starszy samochód. Akcyza na nowe samochody zostanie obniżona, natomiast wzrośnie na wszystkie auta starsze niż dwuletnie. Maksymalna stawka akcyzy ma wynieść 65 procent.
Zdaniem publicysty "Prawa i Gospodarki" Janusza Steinbartha, podwyższenie akcyzy na używane samochody to decyzja, której długo oczekiwali krajowi producenci samochodów. "Lawina złomu zostanie powstrzymana, powstaje tylko pytanie - pisze Steinbarth - dlaczego rząd tak długo zwlekał z ta decyzją.
Zdaniem publicysty gazety, to jednak za mało by ożywić koniunkturę w przemyśle motoryzacyjnym. Za tym powinno, jego zdaniem, pójść obniżenie oprocentowania kredytów oraz wprowadzenie progresywnej opłaty uzależnionej od wieku pojazdu płaconej przy jego pierwszej rejestracji. Wtedy, zdaniem Steinbartha, rynek powinien się ożywić już na przełomie marca i kwietnia.
(PiG/gut/pul)


Dodaj komentarz