Jak podkreśla "Rzeczpospolita", roszczenia niemieckie, które trafiają do sądów, to tylko kropla w morzu, gdyż sądy zajmują się tylko sprawami spornymi. Jeśli natomiast żądanie nie budzi wątpliwości, do ponownego objęcia nieruchomości wystarczy jedynie wpis w księgach wieczystych.
Gazeta przewiduje, że pozwów o zwrot własności może być coraz więcej. Gros Niemców może bowiem zachęcić kilka spraw wygranych przez ich rodaków w polskich sądach. Obszerny tekst na ten temat na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej".
Rzeczpospolita/adb/MagM
Źródło:IAR






























































