REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niedźwiedzie wygrały sesję na Wall Street

2019-08-12 22:08
publikacja
2019-08-12 22:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowojorskie giełdy rozpoczęły tydzień od spadków. Na rynku utrzymuje się lęk przed recesją i eskalacją wojny handlowej z Chinami. Niemniej jednak S&P500 wciąż znajduje się niespełna 5% poniżej lipcowego rekordu wszech czasów.

Niedźwiedzie wygrały sesję na Wall Street
Niedźwiedzie wygrały sesję na Wall Street
fot. Lucas Jackson / / Reuters

Ekonomiści Goldman Sachs napisali w niedzielę, że dostrzegają rosnące ryzyko recesji i że wojna handlowa USA z Chinami zapewne nie zakończy się przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w Ameryce. To chyba kwintesencja lęków na Wall Street.

Jeśli spojrzeć na zachowanie rynku długu, to ten wycenia już w zasadzie pewną recesję w ciągu najbliższych kilku kwartałów. W poniedziałek rentowność 10-letnich obligacji rządu USA spadła do najniższego poziomu od blisko trzech lat, malejąc o połowę (z 3,26% do  1,61%) w ciągu ostatnich 10 miesięcy! Malejąca rentowność oznacza wzrost ceny rynkowej obligacji.

Amerykańska krzywa terminowa pozostaje ujemnie nachylona (tj. rentowność 3-miesiećznych bonów skarbowych przewyższa rentowność obligacji 10-letnich) od końcówki maja. Taka sytuacja w ciągu ostatnich 50 lat poprzedziła każdą recesję w USA. Tylko raz inwersja krzywej terminowej nie skończyła się kontrakcją PKB.

W takiej sytuacji dziwi nie to, że ceny akcji spadają. Dziwi to, że spadają tak wolno i z tak słabo. W poniedziałek S&P500 stracił 1,23% i zakończył dzień z wynikiem 2 882,69 pkt. Przecież to raptem o 4,8% poniżej lipcowego szczytu wszech czasów! Według amerykańskich standardów nie jest to więc nawet korekta (rozumiana jako spadek o przynajmniej 10% od ostatniego szczytu).  Nasdaq spadł o 1,2%, a Dow Jones o 1,49%.

Wakacje na giełdzie

W rynkowych komentarzach pojawiło się sporo typowych pretekstów (a nie przyczyn) wyjaśniających, dlaczego akurat dziś rynek spadł. Mówiono a to o groźbie militarnej interwencji Chin w Hongkongu, a to o druzgocących dla przyszłości Argentyny wynikach prawyborów prezydenckich, a to o nowych pogróżkach Iranu względem cieśniny Ormuz. Jednym słowem: nic nowego.

Żeby było śmieszniej, rynek wycenia, że do końca roku Rezerwa Federalna zetnie stopy procentowe o 50-75 pb. – wynika z obliczeń FedWatch Tool. Zupełnie jakby oczekiwano,  że to może w jakikolwiek sposób wspomóc koniunkturę w realnej gospodarce zmagającej z naturalnym cyklicznym spowolnieniem wzmocnionym przez wojny handlowe Donalda Trumpa. Nie zaskakuje więc fakt, że dolarowe notowania złota poszły w górę o kolejny 1% i znalazły się na najwyższym poziomie od pamiętnego krachu z kwietnia 2013 roku.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
open_mind
Larry Summers* powiedział że dno od gospodarki USA właśnie odpada.

*Lawrence Henry Summers is an American economist, former Vice President of Development Economics and Chief Economist of the World Bank, senior U.S. Treasury Department official throughout President Clinton's administration, and former director of the National
Larry Summers* powiedział że dno od gospodarki USA właśnie odpada.

*Lawrence Henry Summers is an American economist, former Vice President of Development Economics and Chief Economist of the World Bank, senior U.S. Treasury Department official throughout President Clinton's administration, and former director of the National Economic Council for President Obama.
open_mind
Summers jest jeszcze jednym członkiem wewnętrznego kręgu Clintona, który dzięki tym podróżom został „wystawiony” na Epsteina. A przy kolejnych zrzutach dokumentów związanych z Epsteinem możemy wkrótce dowiedzieć się więcej o tym, co dokładnie robił podczas tych lotów.
open_mind
Poza tym Trump czyta moje wpisy na Bankier.pl bo powiedział że całe Hollywood to jedno zło między innymi dlatego że produkuje filmy o przemocy i innych zboczeniach..
open_mind
Dzisiaj się USA naprężyło i przeszukali wszystkie posiadłości włącznie z tą wyspą orgii !
Hahaha, pisałem chyba w marcu że na tej wyspie były pożary i eksplozje bo wszystko niszczyli ludzie Jeffreya Epsteina. Wszystko co wartościowe to wcześniej zniszczono albo zabrali agenci Mosadu, CIA i brytyjskie MI6. Pomimo wszystko pozostałe
Dzisiaj się USA naprężyło i przeszukali wszystkie posiadłości włącznie z tą wyspą orgii !
Hahaha, pisałem chyba w marcu że na tej wyspie były pożary i eksplozje bo wszystko niszczyli ludzie Jeffreya Epsteina. Wszystko co wartościowe to wcześniej zniszczono albo zabrali agenci Mosadu, CIA i brytyjskie MI6. Pomimo wszystko pozostałe ślady prowadzą gęsto do Clintonów i księcia Andrzeja. Zobaczcie Clintonów ci to mają pecha koło ich rodziny trup się ściele gęsto już 46 dziwnych zejść . Obecnie Epstein https://lasvegas.cbslocal.com/2016/08/10/the-list-of-clinton-associates-whove-died-mysteriously-check-it-out/
historykgpw
Kapitał nie ma się gdzie pomieścić, więc akcje pozostają w cenie. Negatywne i zerowe rentowności wielu obligacji, negatywne i zerowe stopy procentowe. Trochę za wcześnie na poważną recesję, minęło dopiero 10 lat od ostatniej toteż nie wymazała się z pamięci większości uczestników rynku. Prawdziwa recesja to będzie za 5-10 lat jak Kapitał nie ma się gdzie pomieścić, więc akcje pozostają w cenie. Negatywne i zerowe rentowności wielu obligacji, negatywne i zerowe stopy procentowe. Trochę za wcześnie na poważną recesję, minęło dopiero 10 lat od ostatniej toteż nie wymazała się z pamięci większości uczestników rynku. Prawdziwa recesja to będzie za 5-10 lat jak dojrzeją owoce polityki multikulti i socjalistycznego rozdawnictwa, zwłaszcza w rozwiniętych krajach UE.
znawca_inwestor
Na wszystko przyjdzie czas. Na bessę i na recesję też.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki