2012-01-16 09:58 Źródło: Bogusław Półtorak - Bankier.pl
Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy
Czy na reformie służby zdrowia, która ciągnie się już latami, ciąży fatum czy po prostu zła wola? Jeśli ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, to spektakl, jaki w ostatnich tygodniach zafundowali nam rząd, lekarze i aptekarze, wyjaśnił to. Za polityczne ambicje działaczy lekarskich, którzy nie lubią słowa „odpowiedzialność”, za brak urzędniczej wyobraźni, za walkę z koncernami farmaceutycznymi i ogólny bałagan jak zawsze płaci pacjent.
Bo płaci składkę, często daje lekarzom dowody wdzięczności, płaci i płaci, ale nie może nic wymagać. Z taką fikcją powinno się skończyć, a zawodom lekarskim. medycznym przywrócić godność.
Czas najwyższy zakończyć spektakle aktywistów środowiska lekarskiego różnego rodzaju porozumień oraz ich przyjaciół w Sejmie. Ambicje polityczne w połączeniu z urzędniczą bezwładnością dają mieszankę wybuchową, tak lubianą przez media, ale nic niewnoszącą dla pacjentów.
W służbie zdrowia dokończenie reform i większa przejrzystość finansów są po prostu konieczne. Chyba tej przejrzystości najbardziej boją się protestujący – nieprzywykli do odpowiedzialności. Jeśli dealer samochodowy sprzeda auto wadliwe, odpowiada za szkody. Odpowiedzialność ponosi cukiernik, który zatruje klientów tortem. A czy, za co i przed kim odpowiada w praktyce służba zdrowia świadcząc przecież odpłatnie usługi zdrowotne?
Kuriozalność sytuacji polega na tym, że tzw. służba zdrowia może kiedyś była służbą w pełni tego słowa znaczeniu. Dziś lecznictwo stało się twardym biznesem, na którym zarabia się duże pieniądze – dziesiątki miliardów złotych. W takim biznesie konieczne są twarde biznesowe reguły, w tym odpowiedzialność finansowa. Podobnie jak dealer samochodowy czy cukiernik, medyk też może się ubezpieczyć od ryzyka odpowiedzialności cywilnej złych decyzji, również proceduralnych. Pytanie, czy w obecnym polskim systemie zdrowia, w którym pacjent nadal jest petentem, a nie klientem, jakakolwiek odpowiedzialność – nie tylko cywilna – istnieje.
Obietnica, że pieniądze pójdą za pacjentem, stała się mrzonką, a żonglowanie limitami weszło w krew, tak samo jak branie pieniędzy od tych samych pacjentów za wizyty prywatne. WHO szacuje, że w obiegu nieformalnym od pacjentów do kieszeni pracowników powiązanych ze służbą zdrowia może trafiać nawet co czwarta złotówka. Zakres korupcji w tym segmencie w ostatnich latach zwiększył się nawet w krajach rozwiniętych. Czas urynkowić działalność lekarską, a płatnik powinien mieć prawo oficjalnie i uczciwie płacić za usługi. Może mu w tym pomagać państwo lub prywatna firma ubezpieczeniowa, ale zawsze jakość usług i odpowiedzialność powinny być takie same.
Środowisko lekarskie samo dla siebie powinno domagać się przyspieszenia reform, bo fatalny wizerunek „służby zdrowia” jako grupy agresywnej, skorumpowanej i roszczeniowej zaczyna przeszkadzać coraz większej liczbie pracowników opieki zdrowotnej, którzy chcą godnie pracować i nie być traktowani jak mafia. Czas na oczyszczenie atmosfery i konkretne, szybkie i skuteczne rozwiązania przywracające wiarę w w ludzi, bo to że system jest zły już wszyscy wiedzą.
dr Bogusław Półtorak
główny ekonomista Bankier.pl
Czas najwyższy zakończyć spektakle aktywistów środowiska lekarskiego różnego rodzaju porozumień oraz ich przyjaciół w Sejmie. Ambicje polityczne w połączeniu z urzędniczą bezwładnością dają mieszankę wybuchową, tak lubianą przez media, ale nic niewnoszącą dla pacjentów.
Lekarze nie przywykli do odpowiedzialności?
W służbie zdrowia dokończenie reform i większa przejrzystość finansów są po prostu konieczne. Chyba tej przejrzystości najbardziej boją się protestujący – nieprzywykli do odpowiedzialności. Jeśli dealer samochodowy sprzeda auto wadliwe, odpowiada za szkody. Odpowiedzialność ponosi cukiernik, który zatruje klientów tortem. A czy, za co i przed kim odpowiada w praktyce służba zdrowia świadcząc przecież odpłatnie usługi zdrowotne?
Kuriozalność sytuacji polega na tym, że tzw. służba zdrowia może kiedyś była służbą w pełni tego słowa znaczeniu. Dziś lecznictwo stało się twardym biznesem, na którym zarabia się duże pieniądze – dziesiątki miliardów złotych. W takim biznesie konieczne są twarde biznesowe reguły, w tym odpowiedzialność finansowa. Podobnie jak dealer samochodowy czy cukiernik, medyk też może się ubezpieczyć od ryzyka odpowiedzialności cywilnej złych decyzji, również proceduralnych. Pytanie, czy w obecnym polskim systemie zdrowia, w którym pacjent nadal jest petentem, a nie klientem, jakakolwiek odpowiedzialność – nie tylko cywilna – istnieje.
Czas urynkowić służbę zdrowia
Obietnica, że pieniądze pójdą za pacjentem, stała się mrzonką, a żonglowanie limitami weszło w krew, tak samo jak branie pieniędzy od tych samych pacjentów za wizyty prywatne. WHO szacuje, że w obiegu nieformalnym od pacjentów do kieszeni pracowników powiązanych ze służbą zdrowia może trafiać nawet co czwarta złotówka. Zakres korupcji w tym segmencie w ostatnich latach zwiększył się nawet w krajach rozwiniętych. Czas urynkowić działalność lekarską, a płatnik powinien mieć prawo oficjalnie i uczciwie płacić za usługi. Może mu w tym pomagać państwo lub prywatna firma ubezpieczeniowa, ale zawsze jakość usług i odpowiedzialność powinny być takie same.
Środowisko lekarskie samo dla siebie powinno domagać się przyspieszenia reform, bo fatalny wizerunek „służby zdrowia” jako grupy agresywnej, skorumpowanej i roszczeniowej zaczyna przeszkadzać coraz większej liczbie pracowników opieki zdrowotnej, którzy chcą godnie pracować i nie być traktowani jak mafia. Czas na oczyszczenie atmosfery i konkretne, szybkie i skuteczne rozwiązania przywracające wiarę w w ludzi, bo to że system jest zły już wszyscy wiedzą.
dr Bogusław Półtorak
główny ekonomista Bankier.pl
- Wątpliwości. Więcej nakładów na służbę zdrowia w Polsce. Autor: ~reun 2012-01-17 00:01
- Mam małe wątpliwości, oby niesłuszne, czy wielu polskich lekarzy, np.chirurgów, kardiochirurgów jest też dobrymi psychologami? Wątpię czy np. w niektórych szpitalach polskich pierwszeństwo mają Ci, kt (..)
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~sam 2012-01-16 22:53
- prywatna "służba zdrowia" w której pieniądze idą za pacjentem, prywatna straż pożarna w której pieniądze idą za pożarem , prywatna policja w której pieniądze idą za przestępstwem, prywatna a (..)
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~maria 2012-01-16 20:00
- w pełni zgadzam się z artykułem, czy wreszcie ktos przetnie ten węzeł gordyjski ???
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~dajan55 2012-01-16 16:47
- W pełni zgadzam się z autorem artykułu - nawet zwykły robol odpowiada za machanie łopatą a lekarzy to nie interesuje ! Kasa , kasa , kasa !!!
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~Ludzie ratunku 2012-01-16 16:13
- Kochani , zostaliscie zapetleni w chory system po PRL-u, placicie Panstwu ogromne miliardy , ktore sa trwonione, tylko prywatna, konkurencyjna sluzba zdrowia, ktorej pacjent placi bezposrednio, bez ud (..)
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~wdf 2012-01-16 15:53
- Szkoda czytać autor z tytułem doktora nie zna się na temacie i bredzi.
- Nie o reformę tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~defcon 2012-01-16 15:44
- Hieny w bialych kitlach dostali co chcieli i dalej protestuja bo dalej chca brac w lape od firm farmaceutycznych za wypisywanie ich lekow. Dalej chca jezdzic do Brazyli czy Meksyku na szkolenia. To je (..)
- BRAWO !!! Wszelkie próby reform służby zdrowia są bojkotowane przez Autor: ~Leszek 2012-01-16 14:48
- lekarzy, aptekarzy i koncerny farmaceutyczne. Dla nich ich większy bałagan im mniejsza przejżystosć tyl lepiej, bo wtedy można wyciągać z systemu miliardy bez minimum wysiłku. Łapówkarstwo jest powsz (..)
- Re: Nie o reformÄ tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~aaaa 2012-01-16 16:01
- jest na slasku a mial byc wszedzie ale to nikomu (lekarzom,aptekarzom i moze nawet NFZ) sie nie oplaca oprocz pacjenta no ale coz oglupiac ludzi mozna dalej
- Re: Nie o reformÄ tu chodzi, czyli zdrowie w klinczu walki o miliardy Autor: ~k 2012-01-16 14:32
- taki system jest na slasku. za co jego autor zostal ukarany. O to chodzi by woda byla metna.


Dodaj komentarz