Rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Kamil Wnuk podkreślił, że pracownicy brytyjskich linii poinformowali pasażerów o odwołanych lotach, dlatego na Okęciu nie ma zdezorientowanych podróżnych.
12 tysięcy stewardess i stewardów British Airways rozpoczęło trzydniowy strajk. Drugi, czterodniowy, ma się odbyć za tydzień. Personel pokładowy brytyjskich linii lotniczych protestuje przeciwko planowanym oszczędnościom, w tym zamrożeniu płac. Od dzisiaj do poniedziałku linie zawieszą 1100 z prawie 2 tysięcy lotów, ale mimo to planują przewieźć 65 procent pasażerów. Wczoraj po południu fiaskiem zakończyła się ostatnia próba porozumienia dyrekcji ze strajkującymi.
Źródło:IAR


























































