2009-02-10 06:44 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Nie było fałszowania bilingów ws. Olewnika?
Prokuratura nie dopatrzyła się fałszerstwa bilingów telefonicznych, które są jednym z dowodów w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika - pisze dziennik "Polska". Rodzina Olewników twierdziła, ze bilingi komórki Krzysztofa, które wskazywały, że już po porwaniu miała się z nim kontaktować siostra Danuta, były sfałszowane. Tymczasem zdaniem Zbigniewa Niemczyka z Prokuratury Krajowej w Gdańsku, sprawa bilingu została wyjaśniona. Nie dopatrzono się dowodów sfałszowania."Nic więcej powiedzieć nie mogę." - dodaje i zasłania się tajemnicą śledztwa.
"Polska" przypomina, ze między innymi właśnie sprawa bilingów była dla policji powodem, żeby śledztwo prowadzić w kierunku samouprowadzenia.
Dla potwierdzenia swojej wersji policjanci od 2003 do 2006 roku inwigilowali rodzinę Olewników, bo chcieli udowodnić, że pomagają oni Krzysztofowi.
Włodzimierz Olewnik zamierza złożyć cywilne pozwy o odszkodowania przeciwko śledczym, którzy popełnili błędy w dochodzeniu.
"Polska"/IAR/daw/to/
"Polska" przypomina, ze między innymi właśnie sprawa bilingów była dla policji powodem, żeby śledztwo prowadzić w kierunku samouprowadzenia.
Dla potwierdzenia swojej wersji policjanci od 2003 do 2006 roku inwigilowali rodzinę Olewników, bo chcieli udowodnić, że pomagają oni Krzysztofowi.
Włodzimierz Olewnik zamierza złożyć cywilne pozwy o odszkodowania przeciwko śledczym, którzy popełnili błędy w dochodzeniu.
"Polska"/IAR/daw/to/


Dodaj komentarz