REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nauczyciele nie chcą pracować za 500 zł dziennie

2011-01-14 07:40
publikacja
2011-01-14 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że brakuje chętnych do zajmowania się dziećmi podczas ferii, mimo że gminy płacą świetnie. Nauczyciele nie chcą pracować nawet za 500 złotych dziennie.

Samorządy chcą organizować opiekę nad dziećmi w czasie ferii, po to, by ułatwić życie rodzicom, gdy szkoły są zamknięte. Tymczasem brakuje nauczycieli chętnych do pracy przez te dwa tygodnie. Samorządy nauczycielom płacą bardzo dobrze na przykład 60 złotych za godzinę. "Dziennik Gazeta Prawna" taką sytuację zanotował w kilkunastu miastach i gminach w całej Polsce.

Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich skarży się, iż z jednej strony nauczyciele mówią, że słabo zarabiają, a gdy dostają możliwość dorobienia, nie są tym zainteresowani.

Szukasz konta? » Sprawdź ofertę!


Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego jest zdania, że skoro nauczyciele nie chcą dorabiać w ferie, to zapewne są zmęczeni i tych dwóch tygodni odpoczynku nie zrekompensują im żadne pieniądze.

Samorządowcy domagają się zmian w prawie. Olszewski twierdzi, że rząd powinien dać dyrektorom szkół instrument, który w razie potrzeby zobligowałby nauczycieli do pracy w ferie. Chcą też samodzielnie decydować o ich pensjach i czasie pracy. Domagają się wydłużenia ścieżki awansu, tak aby mistrzem w zawodzie nie stawał się nauczyciel z zaledwie 10-letnim stażem.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Dziennik Gazeta Prawna"/kl/pbp

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (55)

dodaj komentarz
~zuzia
Najniższe wynagrodzenia od lat otrzymują zatrudnieni w kulturze i sztuce oraz nauce i szkolnictwie (2600 zł brutto). W polskich szkołach pracuje ok. 600 tys. nauczycieli. Dostają na rękę średnio ok. 1870 zł.

~zaq
A we Wrocku policjanci za dodatkowy dzień pracy na skrzyżowaniu brali 100zł. I z początku było wielu chętnych... Niektórym nauczycielom się chyba w dupach poprzewracało, bo nie wierzę żeby wszyscy mieli opłacone w tym terminie wczasy i nie mogli wziąć tej roboty.
~zaq
Albo Bankier próbuje zrobić z nas durniów
~Anna
Skoro nauczycielom jest tak dobrze, to dlaczego coraz mniej jest chętnych do tego zawodu?
~Moanika
Ja nie jestem nauczycielką ale chętnie popracuję z dziećmi za300 z
~rafal
wykladam od kilku lat na studich podyplomowych dajacych tzw. uprawnienia pedagogiczne dla osób, które skończyły studia bez takiego przygotowania a mają kwalifikacje tzw. merytoryczne do nauczania (np. inżynier po politechnice po zrobieniu przygotowania pedagogicznego może nauczać matematyki - tak, tak:)
Już na dzień dobry liczba
wykladam od kilku lat na studich podyplomowych dajacych tzw. uprawnienia pedagogiczne dla osób, które skończyły studia bez takiego przygotowania a mają kwalifikacje tzw. merytoryczne do nauczania (np. inżynier po politechnice po zrobieniu przygotowania pedagogicznego może nauczać matematyki - tak, tak:)
Już na dzień dobry liczba tych, którzy deklarują, że na pewno nie chcą uczyć w szkole to ok. 60% (kwalifikacje pedagogiczne potrzebne sa również trenerom, osobom pracującycm w instytucjach kulturalno-oświatowych itp. itd.)
Z tych którzy "dopuszczają" możliwość pracy w szkole, 90% rezygnuje z zamiarów robienia kariery w oświacie po zaliczeniu (obowiązkowych) praktyk w szkole :)
To nie jest lekki kawałek chleba i decyduja się na niego na ogół osoby, które powodowane szczytnymi chęciami po ukończeniu matury poszły na studia pedagogiczne po których ukończeniu tak naprawdę nie mają innej alternatywy.
Praca w szkole może dawac wiele satysfakcji, jest to naprawdę ambitne zajęcie i chyba nigdy się nie nudzi (o ile nie mamy w tym kierunku antypredyspozycji:) ale jeżeli ktoś liczy na osiągnięcie jakiejkolwiek stabilizacji materialnej powinien znaleźć sobie możliwie szybko inne zajęcie (albo męża:)
~Bil
JUŻ JEDZIEMY PRACOWAĆ ZA TA STAWKE NAWET W DRUGI KONIEC POLSKI. PROSZE O PODANIE ADRESU I CZY SA JESZCZE PRZYJECIA
~ulf
jestem nauczycielka stazystka wlasnie w gminnej szkole w ferie mamy przydzielone dni w ktore przychodzimy zajmowac sie dziecmi i uwierzcie mi ze nie dostajemy za to nawet zlotowki. nie wiem w jakiej szkole dostaja 500 zł ale ja chce tam pracowac.
~wykształcony
Nauczyciele mają bardzo trudny zawód ,tu wymagane jest tzw. powołanie lecz to rzadkość.
Powinni odpowiednio zarabiać ,ale nie za dużo bo wtedy pozbędą się stresów ,zaczną samodzielnie myśleć i przestaną głosować na Platformę .
~res FT
No czemuż się dziwić.Nauczyciele nie są do zajmowania się dziećmi ,tylko do nauczania dzieci.
A w ferii dzieci mają wolne ,więc zajęcia musi poprowadzić ktoś inny,na przykład wolontariusze,studentki,pasjonaci zabaw z dziećmi,rodzice mający za dużo wolnego a chcący poświęcić się dla innych.
Każdy zawód ma swoje ograniczenia
No czemuż się dziwić.Nauczyciele nie są do zajmowania się dziećmi ,tylko do nauczania dzieci.
A w ferii dzieci mają wolne ,więc zajęcia musi poprowadzić ktoś inny,na przykład wolontariusze,studentki,pasjonaci zabaw z dziećmi,rodzice mający za dużo wolnego a chcący poświęcić się dla innych.
Każdy zawód ma swoje ograniczenia i nie można wymagać aby jedna osoba zajmowała się wszystkim

Powiązane: Dzieci

Ważne linki