REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Nasz Dziennik": Henryka Stokłosę wspirała lokalna prokuratura

2007-03-14 07:12
publikacja
2007-03-14 07:12
Dodaj Bankier.pl w Google
Poszukiwany listem gończym biznesmen Henryk Stokłosa mógł cieszyć się nie tylko życzliwością pracowników pilskiej policji, ale również przedstawicieli lokalnego wymiaru sprawiedliwości - informuje "Nasz Dziennik". Były senator jest podejrzewany o milionowe wyłudzenia nienależnych zwrotów podatkowych w zamian za łapówki.

Gazeta ujawnia, że przez wiele lat zdecydowana większość skarg kierowanych do Prokuratury Rejonowej w Chodzieży była niemal natychmiast umarzana. Mieszkańcy miasteczek wchodzących w skład imperium Henryka Stokłosy mówią, że były senator cieszył się życzliwością gminnych urzędników, radnych oraz pilskiej policji.

"Nasz Dziennik" pisze, że dotarł do informacji dotyczących kilku spraw, którymi w minionych latach przedstawiciele lokalnej społeczności próbowali zainteresować pilski wymiar sprawiedliwości. Prawie we wszystkich przypadkach sprawy marginalizowano i wyciszano. Teraz mieszkańcy chcą wyjaśnienia kulis bulwersującej bierności przedstawicieli chodzieskiej prokuratury.

Więcej o opieszałym pilskim wymiarze sprawiedliwości - w "Naszym Dzienniku".

"Nasz Dziennik"/kk/jędras
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki