Leszek Balcerowicz nie rozważa podania się do dymisji. Powtórzył też, że RPP nie podda się presji politycznej. Poza osłabieniem kursu złotego, dwudniowa debata w parlamencie o polityce pieniężnej, roli banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosła wiele konkretów. Więcej w niej było politycznej metaforyki niż rzeczowej wymiany poglądów.
Standardem powinny być robocze kontakty między bankiem centralnym i rządem oraz parlamentem - twierdzą pytani przez PG eksperci i analitycy. Brak takiego forum musi się - w ich opinii - kończyć takimi nie wnoszącymi nic istotnego do trudnej dyskusji o polityce pieniężnej i gospodarce spotkaniami, jak piątkowe posiedzenie Sejmu.
Izabella Wajszczuk





























































