REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nałęcz: to zwykłe przejęzyczenie

2012-05-30 08:49
publikacja
2012-05-30 08:49
Dodaj Bankier.pl w Google
Nie mówiłbym o skandalu, to zwykłe przejęzyczenie - tak doradca prezydenta Tomasz Nałęcz komentuje słowa Baracka Obamy. Amerykański prezydent podczas wczorajszego pośmiertnego wręczenia medalu Janowi Karskiemu użył sformułowania "polski obóz śmierci".

Polska powinna starać się załagodzić sytuację, powstałą po wypowiedzi Obamy - powiedział profesor Nałęcz w salonie Politycznym Trójki. Jego zdaniem, sprawę trzeba interpertować nie jako próbę zaszkodzenia Polsce, ale wpadkę człowieka bardzo życzliwego naszmu krajowi. Trzeba więc pomóc amerykańskiemu prezydentowi wyjść z godnością z tej sytuacji. Tomasz Nałęcz wyraził przekonanie, że Obama zna prawdę o Holocauście i wie, że nie było "polskich obozów śmierci". Doradca prezydenta powiedział, że jeśli Bronisław Komorowski zwróci się do niego o radę, to przedstawi mu właśnie taką opinię.

Tomasz Nałęcz podkreślił, że nie można mówić o skandalu. Miałby on miejsce w sytuacji, gdyby prezydent Obama wyraził swoje poglądy, ale, zdaniem Nałęcza, było to tylko przejęzyczenie. Świadczy o tym fakt, że amerykański prezydent odznaczył pośmiertnie Jana Karskiego - człowieka, który przekazał światu prawdę o Holocauście.

Mówiąc o wyemitowanym przez BBC filmie na temat rasizmu na stadionach Polski i Ukrainy, profesor Nałęcz powiedział, że oczekuje od brytyjskiej stacji rzetelnego filmu o przebiegu Euro 2012. Dodał, że dobrze się stało, iż przedstawiciele polskiego rządu zabrali w tej sprawie głos. Zdaniem Tomasza Nałęcza nie ma obawy, iż kibice przestraszą się przyjazdu do Polski, gdyż prawdziwi kibice nie kierują się programami telewizyjnymi.

Odpowiadając na pytanie o ustawy emerytalne, które ma podpisać prezydent, profesor Nałęcz powiedział, że są one sprawdzane pod kątem zgodności z konstytucją. "Prezydent nie ukrywał, że podziela filozofię zmian wieku emerytalnego" - powiedział Tomasz Nałęcz. Dodał, że przewodniczący OPZZ Jan Guz, z którym ma się dziś spotkać Bronisław Komorowski, nie jest ekspertem od konstytucyjności ustaw. Jest jednak szerokie pole do działań związków zawodowych i prezydenta, które rozładowywałyby obawy i lęki, związane z podniesieniem wieku emerytalnego.

Zapytany, czy nie obawia się zajść polsko-rosyjskich 10 czerwca, profesor Nałęcz odpowiedział, że wierzy w zapewnienia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli prezes Kaczyński zdecyduje, że będzie spokojnie, to będzie spokojnie" - powiedział doradca prezydenta. Dodał, że nie obawia się też marszu rosyjskich kibiców 12 czerwca, gdyż tego dnia przypada w Rosji święto, upamiętniające rozpad Związku Radzieckiego.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PRIII/Siekaj/dabr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~k.s
Mówiąc o Polskich obozach śmierci miał na myśli,obóz w Świętochłowicach,oraz pozostałe zakłady karne gdzie bezkarnie są mordowani,katowani,osadzeni w nich ludzie.
~donald
Pan Nałęcz nie wie ,że przejęzyczenie jest wtedy ,kiedy ci język spadnie z łechtaczki do doopy.
~Kasia
Komorowski z bulem przyjął wypowiedź Baraka, ale też w nadzieji, że Obama tylko się przejęzyczył.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki