REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najmniejsze zarobki są w regionach, gdzie dominuje rolnictwo

2008-04-09 07:49
publikacja
2008-04-09 07:49
Dodaj Bankier.pl w Google
Płace rosną w rekordowym tempie na terenie całego kraju. Utrzymuje się jednak gigantyczne, regionalne zróżnicowanie w poziomie wynagrodzeń wypłacanych w przedsiębiorstwach -- wynika z danych GUS. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku najlepiej w przemyśle płaciły firmy działające na Śląsku.

Średnie miesięczne zarobki wyniosły tam 3741 zł i były o 1100 zł wyższe niż w województwach z największym udziałem rolnictwa: podkarpackim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. -- Płacowa dominacja Śląska jest znana. O zarobkach w tej części kraju decydują kopalnie, gdzie pensje zawsze były wysokie i rosły szybko, często bez wględu na wyniki ekonomiczne branży -- mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP.

Na drugim miejscu znajduje się Mazowsze. Przeciętne, miesięczne wynagrodzenie w przemyśle było tu w styczniu i lutym o 200 zł niższe niż na Śląsku i wyniosło 3539 zł. Inaczej sytuacja przedstawia się w budownictwie. Tu na pierwszym miejscu jest Mazowsze z przeciętnymi zarobkami przekraczającymi 4 tys. zł, czyli o ok. 1700 zł wyższymi niż np. w woj. świętokrzyskim. -- Zarobki na Mazowszu winduje stolica, która przyciąga dużych inwestorów -- podkreśla Sędzimir.

Jej zdaniem pensje w Warszawie, które rzutują na cały region, podnoszą także centrale firm, w których wysoko wynagradzana jest kadra menedżerska. Ponadto w stolicy oferuje się usługi, których wykonanie wymaga zatrudnienia specjalistów wysokiej klasy, a tym trzeba zaproponować nieprzeciętne stawki. -- Takich specjalistów nie ma na ogół na wschodzie kraju. Nawet jeśli tam się kształcili, to i tak przenieśli się do dużych ośrodków, w których znajdują satysfakcjonujące ich, dobrze płatne zajęcia -- ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Dodaje, że na terenach typowo rolniczych mało jest dużych firm. -- A w niedużych, tradycyjnych przedsiębiorstwach płaci się zazwyczaj skromnie -- twierdzi Wiśniewski. Jego zdaniem także dlatego, że bezrobocie we wschodniej i północno-wschodniej części kraju jest nadal wysokie, co powoduje, że przedsiębiorcy nie muszą ścigać się o pracowników. Ale są też jeszcze inne powody utrzymywania się dużych dysproporcji płacowych między regionami.

-- Decyduje o tym atrakcyjność inwestycyjna regionów -- mówi Marcin Peterlik, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Wyjaśnia, że na wschodzie kraju nie tylko słabe są drogi, ale skąpa jest też infrastruktura związana z obsługą biznesu. Skromna jest na przykład sieć banków. -- To powoduje, że nie pojawiają się tam duzi inwestorzy zarówno krajowi, jak i zagraniczni. Uruchamiają oni przedsiębiorstwa tam, gdzie mają bardziej dogodne warunki.

I dobrze płacą, ponieważ zatrudniają wykwalifikowanych pracowników -- podkreśla Peterlik. Eksperci są zgodni, że dysproporcji płacowych nie da się szybko zniwelować, ponieważ są one związane także z dużymi różnicami w poziomie rozwoju poszczególnych regionów. Te zaś mogą się zmniejszać w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Janusz K. Kowalski
Dziennik Finansowy

Więcej na ten temat
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki