2009-01-18 11:06 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Na szlakach w Beskidach i Bieszczadach panują trudne warunki
W Bieszczadach ratownicy GOPR odradzają wychodzenie na szlaki; na Połoninie Wetlińskiej leży prawie półmetrowa warstwa zmrożonego śniegu, widoczność nie przekracza 50 metrów.
Na bieszczadzkich szklakach jest prawie pusto. Turyści wybierający się w góry wolą spędzić czas na stokach. A wyciągi narciarskie na Podkarpaciu działają m.in. w Chyrowej, Arłamowie, Weremieniu, Czarnorzekach, Bystrem, Karlikowie, Puławach, Ropience, Ustrzykach Dolnych, Przemyślu i Strzyżowie.
W Beskidach turyści mogą odczuć pierwsze oznaki odwilży. Choć w nocy temperatura spadła w Istebnej do minus 20 stopni, teraz w wyższych partiach gór jest minus pięć stopni, a w niższych minus dwa i temperatura wciąż rośnie.
Ratownicy GOPR zapewniają, że poszusować jednak wciąż można w wielu miejscach. Najlepsze warunki dla narciarzy panują w Szczyrku, Wiśle i Zwardoniu - szczególnie na trasach dośnieżanych - na pozostałych są już przetarcia.
Uważać muszą z kolei turyści piesi. Na szlakach panują bardzo trudne warunki ponieważ szlaki są zawiane i nieprzetarte. W górach zachmurzenie jest duże, wieje lekki wiatr, widoczność miejscami jest ograniczona do stu metrów. Na Babiej Górze nadal obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Na bieszczadzkich szklakach jest prawie pusto. Turyści wybierający się w góry wolą spędzić czas na stokach. A wyciągi narciarskie na Podkarpaciu działają m.in. w Chyrowej, Arłamowie, Weremieniu, Czarnorzekach, Bystrem, Karlikowie, Puławach, Ropience, Ustrzykach Dolnych, Przemyślu i Strzyżowie.
W Beskidach turyści mogą odczuć pierwsze oznaki odwilży. Choć w nocy temperatura spadła w Istebnej do minus 20 stopni, teraz w wyższych partiach gór jest minus pięć stopni, a w niższych minus dwa i temperatura wciąż rośnie.
Ratownicy GOPR zapewniają, że poszusować jednak wciąż można w wielu miejscach. Najlepsze warunki dla narciarzy panują w Szczyrku, Wiśle i Zwardoniu - szczególnie na trasach dośnieżanych - na pozostałych są już przetarcia.
Uważać muszą z kolei turyści piesi. Na szlakach panują bardzo trudne warunki ponieważ szlaki są zawiane i nieprzetarte. W górach zachmurzenie jest duże, wieje lekki wiatr, widoczność miejscami jest ograniczona do stu metrów. Na Babiej Górze nadal obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Dodaj komentarz