Elektrownie i elektrociepłownie, które dostały w 2008 roku 1,75 miliarda złotych za przedterminowe rozwiązanie kontraktów na sprzedaż prądu, muszą bowiem oddać 300 milionów złotych. Taką decyzję podjął Urząd Regulacji i Energetyki.
"Gazeta Prawna" wyjaśnia, że kosztami pomocy publicznej dla elektrowni, w postaci tak zwanej opłaty przejściowej zawartej w rachunku za energię, są obciążeni wszyscy odbiorcy prądu. Nie ma możliwości, by odbiorcy dostali zwrot nadpłaconych sum. Jest jednak szansa, że o nadpłatę z 2008 roku zostanie zmniejszona opłata przejściowa w 2010 roku. Dzięki temu nieco mniej zapłacimy za prąd.
Cały artykuł w "Gazecie Prawnej".
"Gazeta Prawna"/IAR/kawo/jp
Źródło:IAR



























































