REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mocno iskrzy na linii Chiny - Japonia

2012-09-17 13:49
publikacja
2012-09-17 13:49
Dodaj Bankier.pl w Google
Antyjapońskie protesty w Chinach przybierają na sile. W weekend w co najmniej 5 chińskich miastach niszczono japońskie samochody i plądrowano japońskie sklepy i restauracje. Protestujący chcieli też wedrzeć się na teren ambasady Japonii i konsulatów tego kraju. O szczegółach korespondent Polskiego Radia Tomasz Sajewicz.

W Kantonie ponad 10 000 osób zgromadziło się przed japońskim konsulatem. Uczestnicy protestu przez wiele godzin starali się przedostać na teren placówki. W miastach Qingdao i Shenzhen demolowano samochody produkcji japońskiej. Plądrowano również sklepy i fabryki należące do japońskich firm. Podczas zamieszek straty odnotowały m.in. firmy Panasonic i Toyota.

Ta ostatnia poinformowała o podpaleniach aut w wielu salonach samochodowych. Do najbardziej gwałtownych protestów doszło w Shenzhen, gdzie policja musiała użyć wobec protestujących armatek wodnych i gazu łzawiącego. Tłum plądrował tam japońskie centrum handlowe. Niszczono także policyjne radiowozy, wyprodukowane w Japonii. Podczas protestu policja pobiła fotoreportera hongkońskiego dziennika South China Morning Post.

Największe japońskie koncerny zamykają swoje fabryki w Chinach


To odpowiedź na coraz bardziej gwałtowne antyjapońskie wystąpienia, podczas których m.in. plądrowane są sklepy i restauracje należące do Japończyków.

W Chinach jak w USA: im gorzej, tym lepiej » W Chinach jak w USA: im gorzej, tym lepiej
Na co najmniej dwa dni produkcję wstrzymano w trzech spośród czterech fabryk Canona w Chinach. Japoński koncern obawia się, iż nie będzie w stanie zagwarantować bezpieczeństwa swoim pracownikom. Zamknięto także cztery fabryki samochodów Hondy. W weekend były one bowiem celem ataku uczestników antyjapońskich protestów.

Część salonów została splądrowana, a znajdujące się w nich auta - spalone. Do wtorku pozostaną też zamknięte 2 fabryki firmy Panasonic, gdzie - jak twierdzą przedstawiciele firmy - w weekend robotnicy próbowali dokonać sabotażu linii produkcyjnych. Do grona dołączył też koncern Nissanm który zawiesił produkcję w dwóch fabrykach

Straty zaczynają odczuwać też japońskie linie lotnicze ANA. W związku z antyjapońskimi protestami w Chinach masowo odwoływane są rezerwacje biletów lotniczych do Japonii oraz wycieczki do tego kraju.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / mm



Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Czy gospodarcze potęgi skoczą sobie do gardeł?

Eskalacja napięcia na linii Chiny - Japonia w najgorszym scenariuszu grozi wojną handlową pomiędzy drugą i trzecią gospodarką świata. Jednak na takim rozwoju wypadków stracą obaj uczestnicy sporu jak również reszta świata.

Od kilku dni Chińczycy niszczą japońskie samochody, plądrują sklepy i fabryki japońskich firm i usiłują dostać się na teren placówek dyplomatycznych. To efekt antyjapońskich nastrojów, rozbudzonych konfliktem granicznym o sporne wyspy Senkaku na Morzu wschodniochińskim.

W najgorszym wypadku grozi nam wojna handlowa pomiędzy największymi azjatyckimi gospodarkami: pogrążoną w trzeciej dekadzie kryzysu Japonią oraz Chinami, które w ubiegłym roku przegoniły Kraj Kwitnącej Wiśni pod względem nominalnego PKB. Tylko w zeszłym roku wymiana handlowa pomiędzy tymi krajami osiągnęła wartość 345 mld USD. Ewentualne restrykcje handlowe mogłyby zakłócić łańcuch dostaw w wielu globalnych korporacjach – przede wszystkim z branży motoryzacyjnej i elektronicznej.

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Floryda
Zawsze jest drugie dno sprawy. Oczywiście złoża ropy naftowej niedaleko tych malutkich wysepek są atrakcyjne dla każdego kraju. Zachowania Tajwanu jeszcze bardziej zaciemniają sedno sprawy. A kwestia jest prozaiczna - interes USA w Chinach. Walka konkurencyjna między korporacjami amerykańskimi i japońskimi w świecie wymusza przejmowanie Zawsze jest drugie dno sprawy. Oczywiście złoża ropy naftowej niedaleko tych malutkich wysepek są atrakcyjne dla każdego kraju. Zachowania Tajwanu jeszcze bardziej zaciemniają sedno sprawy. A kwestia jest prozaiczna - interes USA w Chinach. Walka konkurencyjna między korporacjami amerykańskimi i japońskimi w świecie wymusza przejmowanie kontroli nad surowcami strategicznymi i żródłami taniej siły roboczej. Czyż to, co się dzieje z inwestycjami bezpośrednimi Japończyków w Chinach nie leży w interesie gospodarczym Ameryki?
Założę się, że za tym konfliktem azjatyckim stoją służby specjalne USA.
~Ewiak Ryszard
Tam rzeczywiście iskrzy. Iskrzy także w innych regionach świata. Oczywiście, teraz nie będzie z tego ognia. Na naszych oczach dojrzewa jednak kolejna wojna światowa. Niestety, jest ona jedynie kwestią czasu. Przypomnę fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten Tam rzeczywiście iskrzy. Iskrzy także w innych regionach świata. Oczywiście, teraz nie będzie z tego ognia. Na naszych oczach dojrzewa jednak kolejna wojna światowa. Niestety, jest ona jedynie kwestią czasu. Przypomnę fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, bazy rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem" (Daniela 11:28,29a). Teraz Rosja ma powrócić. To z kolei oznacza także finansowe i geopolityczne trzęsienie ziemi, rozpad nie tylko strefy euro, ale też UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego powróci pod skrzydła Moskwy. Znów stacjonować tu będą rosyjskie bazy wojenne.

Co dalej? "Potem [król północy] wkroczy na południe [Gruzja], ale nie będzie jak wcześniej [1921], lub jak później [2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:29b,30a).

Mojżesz pisał: "I okręty od strony Kittim [z Zachodu] i upokorzą Aszszura [Rosję] i upokorzą Ebera [pozostałych przeciwników, w tym Iran i Chiny] i również to [na] zawsze będzie zniszczone" (Liczb 24:24, przekład dosłowny). Ta armada po odpaleniu rakiet z głowicami jądrowymi, nie powróci już do domu. Druga strona także zdąży użyć "wielkiego miecza" (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to jednak koniec świata, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

Po tej wojnie zostanie ustanowiona "ohyda spustoszenia" - rząd światowy (Daniela 11:31). Ta "bestia" spustoszy mniejszości chrześcijańskie (Objawienie 13:1,2,7; Mateusza 24:15,21,22).

Zaraz po tym ucisku wybuchnie kolejna wojna światowa (Daniela 11:40-43; Mateusza 24:29). Tym razem triumfować będzie Rosja i jej sojusznicy. Zapewne będą wśród nich także Chińczycy. Nikt nie oprze się tej "szarańczy" (Joela 2:1-11). Izrael też będzie wówczas okupowany (por. Ezechiela 39:23-29).

Po tej wojnie reanimowany rząd światowy będzie miał już pełnię władzy. Wtedy spustoszone zostaną wielkie kościoły (Objawienie 17:16,17). Potem będzie kryzys i rewolucja jakiej świat nie widział (Daniela 12:1). Rozpadnie się cały ówczesny system. Władzę nad światem przejmie Jezus Chrystus. O to modlimy się w modlitwie Pańskiej, mówiąc: "Niech przyjdzie królestwo Twoje". Dopiero wtedy nastanie trwały pokój, zostaną też usunięte wszystkie nasze problemy, w tym choroby, starość i nawet śmierć (Objawienie 21:4,5).
~Irol
Komunizm, którego tak długo obawiano się w zachodnim świecie, jest obecnie potajemnie kształtowany przez globalny sojusz.

Sobota, 15.09.2012, 18.55


http://ostrzezenie.wordpress.com/
~myślący
dokładnie

zlepek wyrwanych z kontekstu sesnacyjnych wykrzykników
~lolo
dno artykuł. sianie sensacji bez podania przyczyny owych protestów godne jakiegoś brukowego szmatławca.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki