REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mimo kryzysu LOT oferuje tanie bilety

2009-04-08 06:52
publikacja
2009-04-08 06:52
Dodaj Bankier.pl w Google
Nasz narodowy przewoźnik rozpoczyna agresywną walkę o pasażera. Tak zapowiada pełniący obowiązki prezesa Sebastian Mikosz.

Jego zdaniem najlepszą obroną jest atak, a bronią w walce o klientów mają być niskie ceny połączeń.

- Musimy przekonać klientów, że spośród wielu linii warto latać LOT-em - mówi Mikosz.

Stąd też w najnowszej ofercie nie brakuje rekordowo tanich biletów. Przykładowo z Poznania do Frankfurtu czy Monachium można polecieć w obie strony już za 349 zł ze wszystkimi opłatami. Cenowo jest to oferta konkurencyjna z tanimi liniami. Oprócz połączeń europejskich, spadły też ceny rejsów krajowych. Na trasie Warszawa - Wrocław można trafić okazje nawet za 160 zł w jedną stronę, czyli o ok. 50 zł więcej niż kosztuje bilet na połączenia InterCity.

Do niedawna bilety na trasach krajowych kosztowały co najmniej 250 zł w jedną stronę. Jeszcze lepiej wyglądają ceny połączeń transatlantyckich. Na przykład z Rzeszowa do Nowego Jorku można polecieć już za 1589 zł. To o 400-500 zł mniej niż wynoszą najtańsze oferty innych linii lotniczych do Stanów z przesiadką, np. w Niemczech.

LOT potrzebuje nowych klientów, aby utrzymać płynność finansową. Według Ministerstwa Skarbu Państwa strata za ubiegły rok wyniesie aż 600 mln zł, z czego ponad 400 mln zł przypada na tzw. opcje paliwowe zabezpieczające ceny paliwa lotniczego. Część tego typu transakcji LOT zawierał przy rekordowo drogiej ropie w lipcu ubiegłego roku, co dzisiaj spowodowało ogromne straty. Mimo kłopotów finansowych LOT kupi nowe samoloty. W tym i przyszłym roku otrzyma 4 embraery 175 za ok. 100 mln dolarów.

Niestety z powodu kryzysu firma ograniczy nowe trasy. Pod znakiem zapytania jest zapowiadany na początek maja start połączenia z Warszawy do Dniepropietrowska. Ukraina jest bowiem szczególnie dotknięta przez kryzys gospodarczy. - Nie możemy uruchamiać połączeń obarczonych dużym ryzykiem - tłumaczy Mikosz.




Polska: Tomasz Dominiak
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~optymista
Panie Sebastianie trzymam za pana kciuki. Nareszcie odszedł księgowy, a przyszedł menedżer. A przynajmniej na razie takie mam wrażenie i w to wierzę. Nareszcie ktoś połączył politykę taryfową ze strategią zapewnienia "cash flow". Wygląda mi na to że pomimo braku doświadczenia w lotnictwie szybko zauważył pan jak to działa Panie Sebastianie trzymam za pana kciuki. Nareszcie odszedł księgowy, a przyszedł menedżer. A przynajmniej na razie takie mam wrażenie i w to wierzę. Nareszcie ktoś połączył politykę taryfową ze strategią zapewnienia "cash flow". Wygląda mi na to że pomimo braku doświadczenia w lotnictwie szybko zauważył pan jak to działa jako biznes. Za kilka miesięcy zobaczy pan jeszcze jak niesamowity potencjał drzemie po stronie kosztowej i może dzięki kryzysowi uda się panu coś zreformować. Jednak popieram w 150%, że najwięcej jest do zrobienia w systemie przychodów. Życzę powodzenia.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki