REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Międzynarodowy protest przeciw powiększaniu kopalni Turów

2019-04-28 16:47
publikacja
2019-04-28 16:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilkaset osób z Polski, Czech i Niemiec protestowało przeciwko powiększaniu kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów. Powstał międzynarodowy ludzki łańcuch na styku granic trzech państw.

fot. / / FORUM

W niedzielę odbył się międzynarodowy protest, zorganizowany przez Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia, Fundację "RT-ON", a także czeski i niemiecki Greenpeace oraz organizacje "Limity jsme my" i "Chráníme vodu". Wydarzenie przeprowadzono w tzw. Worku Turoszowskim – w miejscu, gdzie zbiegają się granice Polski, Czech i Niemiec.

"Stworzyliśmy razem międzynarodowy ludzki łańcuch, aby przeciwstawić się powiększeniu kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów. Łańcuch połączył symbolicznie wszystkie trzy państwa - Czechy, Polskę i Niemcy. Okrąg miał średnicę prawie stu metrów i sięgał aż rzeki Nysy Łużyckiej” - powiedział PAP Radosław Gawlik, działacz Eko-Unii, były wiceminister środowiska w latach 90-tych.

Zdaniem protestujących Kopalnia Turów ma już dziś bezpośredni wpływ na ogromne zniszczenie wód gruntowych, które są wypompowywane podczas wydobywania węgla brunatnego. Niedoborami wody zagrożonych jest około 30 tys. mieszkańców miast Hrádek nad Nisou, Frýdlant i innych czeskich miejscowości. Kolejne powiększanie i pogłębianie kopalni grozi stratą źródeł pitnej wody dla mieszkańców i przyrody."Ekspansja kopalni i spalanie węgla brunatnego w celu produkcji energii elektrycznej jest już dziś nie do przyjęcia. W czasach, gdy wszyscy odczuwamy konsekwencje zmian klimatu, powiększanie kopalni jest drwiną i gwoździem do trumny. Musimy jak najszybciej zmierzyć się z tym zagrożeniem. Walczymy o czystą wodę dla Czechów, czyste powietrze dla Polaków i Niemców i lepszy klimat dla wszystkich" - powiedział Gawlik.Kopalnia Turów posiada ważne zezwolenie na wydobywanie węgla do roku 2020. Jednak właściciel kopalni - polska spółka Skarbu Państwa PGE stara się uzyskać kolejne zezwolenie, aby po wygaśnięciu aktualnego zezwolenia, kontynuować wydobywanie węgla do 2044. PGE buduje w Turowie kolejny, nowy blok energetyczny, który ma działać w oparciu o wydobywany tutaj węgiel.(PAP)

autor: Roman Skiba

Wakacje na giełdzie

ros/ pch/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
1984
Tzw. "ekologom" polecam zapoznanie się z rachunkiem ciągnionym. Kopalnia Turów już jest i działa. Ma sprawną infrastrukturę która może służyć jeszcze wiele lat. Jej likwidacja i budowa mocy (nawet OZE) w innym miejscu jest nieekologiczna! Ale kto z "ekologów" interesuje się takimi "drobiazgami"? Mają Tzw. "ekologom" polecam zapoznanie się z rachunkiem ciągnionym. Kopalnia Turów już jest i działa. Ma sprawną infrastrukturę która może służyć jeszcze wiele lat. Jej likwidacja i budowa mocy (nawet OZE) w innym miejscu jest nieekologiczna! Ale kto z "ekologów" interesuje się takimi "drobiazgami"? Mają w głowach kilka schematów i nie potrafią myśleć w szerszej perspektywie.
rob1111
20 lat temu na gorach izerskich sterczały kikuty drzew i było wszystko cacy.. trzeba było sadzic nowe drzewa .. glownie truli sąsiedzi ...ludziom pewnie to nie przeszkadzalo po drugiej stronie granicy..wiatr wszystko spychal do nas..
raficus
Zgadzam się z tindala, miejsce klaunów jest w cyrku!
tindala
Niemcy i Czesi nie są zagrożeni brakiem mocy ( prądu) a Polska jest. Cyrk odesłać do cyrku i budować kolejny blok.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki