Radio Zachód dowiedziało się nieoficjalnie, że 24-latek przyznał się także do dokonania zbrodni w Serbach koło Głogowa. Dzień po zabójstwie w Ciosańcu od ciosów w głowę zginęli tam 69-letni ksiądz i jego 60-letnia gosposia.
"Teraz musimy porównać jego zeznania z zebranym w tej sprawie materiałem dowodowym" - powiedział Radiu Zachód Kazimierz Rubaszewski z prokuratury okręgowej w Zielonej Górze.
Do zabójstw na plebaniach w Ciosańcu i Serbach doszło 11 i 12 stycznia. Kilka dni później policja znalazła spalony samochód, którym - jak się później okazało - poruszał się sprawca tych zbrodni. Był to przełomowy moment śledztwa, ponieważ dzień później podczas rutynowej kontroli drogowej w Niemczech zatrzymano podejrzanego o dokonanie morderstw.
Kilka dni temu 24-letni mieszkaniec Zachodniopomorskiego został przekazany polskiej policji. Mężczyzna usłyszał już zarzut dokonania zbrodni ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu za to dożywocie.
Źródło:IAR































































