Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj
więcej narzędzi...

Bankier poleca

Serwis depesz rynkowych Serwis depesz rynkowych

Każdego dnia Dział Analiz Bankier.pl dostarcza informacji z najważniejszych rynków na świecie. Analizy Bankier.pl to pewne i szybkie źródło informacji rynkowej dedykowane dla profesjonalnych inwestorów.

Ranking spółek giełdowych Bankier.pl Ranking spółek giełdowych Bankier.pl

Aktualizowany na żywo ranking najpopularniejszych spółek giełdowych. Sprawdź, które spółki znajdują się obecnie w centrum uwagi inwestorów, jaką mają płynność oraz jaką popularnością cieszą się na forum.

Księgarnia Bankier.pl: książka z dostawą do domu Księgarnia Bankier.pl: książka z dostawą do domu

Kilkaset książek na temat biznesu i inwestowania. Pozycje uznanych autorów, rynkowe bestsellery i pozycje specjalistyczne. Wybierz tytuł, przeczytaj fragment on-line i zamów książkę do domu. To prosty, wygodny i nowoczesny sposób na inwestycję w wiedzę.

eMAKLER: rachunek bankowy i maklerski w jednym eMAKLER: rachunek bankowy i maklerski w jednym

Chcesz online kupować i sprzedawać akcje, obligacje i inne papiery wartościowe oraz mieć dostęp do rachunku maklerskiego 24h na dobę? Skorzystaj z usługi eMAKLER!

Wybierz brokera i inwestuj na giełdzie Wybierz brokera i inwestuj na giełdzie

Porównaj oferty rachunków inwestycyjnych w domach maklerskich działających na Forex i GPW. Wybierz najlepsze i skontaktuj się z maklerem.

Inwestuj: znajdź najlepszy fundusz Inwestuj: znajdź najlepszy fundusz

Określ najważniejsze cechy jakie musi spełniać szukany fundusz inwestycyjny, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty z rynku TFI.

Aktualne i archiwalne kursy walut NBP Aktualne i archiwalne kursy walut NBP

Sprawdź najnowsze notowania walut NBP. Zobacz czy Twój kredyt walutowy będzie droższy czy tańszy.

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-29 10:04:57
Wolumen: 149 539 403 akcji
Obrót: 478 099 112 zł

Akcje: 106 wzrosło, 122 spadło, 67 bez zmian.

Największe wzrosty:
O2O0.5614.3%
PAT1.8710.0%
PRD1.189.3%
SKO3.108.8%
SEL7.608.7%
Największe spadki:
SKL2.20-9.8%
BOW5.20-9.6%
PLZ2.16-9.2%
RHD0.93-8.8%
RBC0.34-5.6%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.253382357
TPS16.031378582
MDS0.521319700
BRS0.581115478
TPE4.17558009
Najwyższe obroty:
TPS16.0344228364
KGH121.6025311422
PEO133.2010550886
PZU298.8010156640
PGE17.648991800

2007-03-06 06:04 Źródło: Nowy Przemysł

Nowy Przemysł

Mapa rynku pracy: Najtrudniej znaleźć specjalistów


Otwarcie europejskich rynków pracy dla Polaków spowodowało, że problemy ze znalezieniem specjalistów, zarówno inżynierów, jaki wykwalifikowanych robotników, ma 14 proc. polskich przedsiębiorców. Pracowników brakuje w co piątej firmie z branży budowlanej, u co czwartego producenta mebli i w co trzeciej spółce działającej w przemyśle drzewnym - wynika z danych Konfederacji Pracodawców Polskich. Pracowników brakuje zwłaszcza w regionach bardzo silnie zindustrializowanych. Jednocześnie cały czas w Polsce utrzymuje się tzw. strukturalne bezrobocie.


Zasoby i koszty pracy

Z opublikowanych ostatnio przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową wyników badania "Atrakcyjność inwestycyjna województw i podregionów Polski 2006" wynika, że zasoby pracy danego regionu są jednym z podstawowych powodów lokalizacji tam inwestycji, a więc wpływają na tworzenie nowych miejsc pracy. Dla prowadzenia działalności przemysłowej uprzywilejowane są więc obszary, w których przemysł był czy jest silnie rozwinięty. Z kolei dla działalności usługowej najlepsze zasoby pracy są w największych miastach, zarówno pod względem wielkości, jak i jakości.

W Polsce obserwuje się silne przestrzenne zróżnicowanie zasobów pracy. Jego skalę, zdaniem autorów raportu IBnGR, można ocenić biorąc pod uwagę samą liczbę pracujących. I tak na przykład w podregionie warszawskim zasoby pracy szacowano w 2004 r. na około 1 mln osób, podczas gdy np. w podregionie ełckim wynosiły one około 54 tys. osób. Regiony typowo rolnicze dysponują bowiem znacznie mniejszymi zasobami pracy.

Autorzy badania IBnGR przeanalizowali zasoby oraz koszty pracy w poszczególnych województwach zarówno pod względem ich wielkości, jak i jakości. Z badań wynika, że bezkonkurencyjne w rankingu okazało się województwo śląskie, choć "pozycję lidera zawdzięcza wielkości zasobów, a nie ich jakości. Region cechuje się bowiem bardzo wysoką, nieporównywalną z innymi obszarami, gęstością pracujących, bezrobotnych i absolwentów. Natomiast w zakresie jakości zasobów pracy, czyli przedsiębiorczości czy aktywności społecznej, sytuacja województwa jest znacznie gorsza. Również koszty pracy należą do najwyższych w kraju".

Drugie miejsce przypadło województwu małopolskiemu. Według badania jest ono znacznie mniej atrakcyjne pod względem zasobów i kosztów pracy od woj. śląskiego, ale zdecydowanie przeważa nad następnym w rankingu woj. łódzkim. Małopolskie ma ponadprzeciętny poziom aktywności społecznej, ponadprzeciętną gęstość pracujących, bezrobotnych i absolwentów. Woj. łódzkie ma z kolei niskie koszty pracy.

Według raportu IBnGR, wyraźnie niższymi zasobami i kosztami pracy charakteryzuje się sześć województw: zachodniopomorskie, podkarpackie, świętokrzyskie, lubuskie, mazowieckie i opolskie. Mają one (z wyjątkiem mazowieckiego) niską gęstość pracujących, studentów, niski poziom aktywności społecznej oraz wyraźnie niższe od przeciętnej koszty pracy. Woj. mazowieckie ma zaś najwyższe koszty pracy w kraju, co obniża pozycję tego regionu w rankingu.

Na ostatnich miejscach w rankingu IBnGR plasują się województwa: lubelskie, warmińsko- mazurskie i podlaskie. Mają bardzo małe zasoby pracy i to zarówno pod względem gęstości pracujących, bezrobotnych i absolwentów, zaś ich mocną stroną są bardzo niskie koszty pracy oraz ponadprzeciętna aktywność społeczna.

Struktura bezrobocia

Analizując rynek pracy w Polsce musimy uwzględnić, oprócz jego wielkości zasobów, także ich strukturę. Wpływa ona bowiem przede wszystkim na kształt zatrudnienia i wielkość stopy bezrobocia, różną w zależności od regionu kraju. Bezrobocie w Polsce, pomimo obserwowanego od początku 2004 r. znacznego spadku, nadal ma charakter strukturalny i wynika z niedopasowania popytu i podaży na pracę w zakresie predyspozycji, kwalifikacji i doświadczenia zawodowego. Dla większości przedsiębiorstw osoby długotrwale pozostające bez pracy, słabo wykształcone czy bez doświadczenia zawodowego nie są atrakcyjne jako kandydaci na nowych pracowników. Tak więc bezrobocie nadal najsilniejsze jest na wsi. Według danych GUS z końca października 2006 r., około 42,8 proc. osób z ogólnej liczby bezrobotnych było mieszkańcami wsi.

Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w omawianym okresie w województwach: warmińsko-mazurskim (23,2 proc.), zachodniopomorskim (21,2 proc.), lubuskim (19,4 proc.) i kujawsko-pomorskim (19,1 proc.). Najniższą stopą bezrobocia charakteryzowały się natomiast województwa: małopolskie (11,3 proc.), wielkopolskie (11,8 proc.) oraz mazowieckie (11,9 proc.).

- Warto zauważyć, że realne bezrobocie w Polsce jest przynajmniej o jedną trzecią mniejsze niż podawane przez GUS - ocenia prof. Janusz Czapiński, twórca raportu "Diagnoza społeczna 2005". - Realnie może to być w tej chwili 12 albo nawet 11 proc.

W opinii Michała Boniego, mamy olbrzymie, nierozwiązane problemy regionalne.

- Na mapie Polski widać to wyraźnie - cały czas mamy klastry bezrobocia. Od woj. lubuskiego przez północ kraju po białostockie, świętokrzyskie, a także częściowo małopolskie jest obszar, gdzie nawet przy wzroście PKB bezrobocie spada mniej niż gdzie indziej. Niektóre wydatki budżetowe, np. na roboty drogowe, są dzielone według algorytmu, który promuje gminy z wyższym bezrobociem, więc niektórzy starostowie wcale nie chcą, żeby im bezrobocie radykalnie spadło - twierdzi Michał Boni. - To jest model stagnacyjny, który jednak jakoś działa...

Wynagrodzenia w zależności od regionu

Z informacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto jest znacznie zróżnicowana w poszczególnych regionach. W 2005 r. najwyższe przeciętne wynagrodzenie było wypłacane w regionie centralnym (3010 zł), natomiast najniższe płace przeciętne brutto odnotowano w regionie wschodnim (2169 zł). Również w obrębie poszczególnych regionów wysokość przeciętnego wynagrodzenia nie była jednolita. Najwyższe przeciętne wynagrodzenie otrzymywali mieszkańcy województwa mazowieckiego, śląskiego, pomorskiego i dolnośląskiego. W wymienionych województwach poziom przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w I półroczu 2005 roku był wyższy niż ogółem dla całego kraju odpowiednio o 37,2 proc., 8,2 proc. 7,3 proc. oraz 4,9 proc.

W pozostałych województwach przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto było zaś niższe od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogółem dla całego kraju.

Porównując dane GUS za pierwsze półrocze 2005 r., różnica między najwyższym i najniższym przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem między województwami wyniosła 1152,94 zł, zaś w analogicznym okresie 2006 r. różnica ta dodatkowo wzrosła jeszcze o 6,6 proc. W 2006 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło najwięcej - aż o 5,1 proc. w województwie mazowieckim, natomiast najmniej w województwie świętokrzyskim - o 3,3 proc.

Nieco inne dane za 2005 r. przyniosło Internetowe Badanie Wynagrodzeń (IBW), przeprowadzone już po raz drugi przez portale internetowe. W obliczeniach uwzględniono informacje uzyskane od 27 347 osób, a średnia całkowitego wynagrodzenia miesięcznego brutto wyniosła 2500 zł. Według wyników IBW, najwięcej zarabia się w woj. mazowieckim, w którym średnia wynagrodzenia rocznego w 2005 roku wyniosła 3500 zł. Na drugim miejscu znalazło się woj. dolnośląskie (2478 zł), a tuż za nim woj. pomorskie (2420 zł), wielkopolskie (2350 zł) oraz małopolskie (2300 zł). Tradycyjnie już na samym końcu listy znajduje się województwa: podlaskie (1900 zł) oraz podkarpackie (1950 zł). Z badania IBW wynika także, że znacznie większe różnice poziomu wynagrodzeń niż pomiędzy województwami występują w miastach wojewódzkich. Najwięcej zarabiają warszawiacy. Średnia płac w Warszawie wynosi 3950 zł i jest aż o 46 proc. wyższa od wynagrodzeń we Wrocławiu i Poznaniu - 2700 zł, zaś średnia w Białymstoku jest ponaddwukrotnie mniejsza niż w stolicy. Badanie IBW wykazało, że Warszawa w 2005 r. była również miastem o największych rozpiętościach płacowych. Według danych IBW, około 10 proc. osób pracujących w stolicy otrzymywało wynagrodzenie poniżej 1600 zł. W innych dużych miastach Polski, różnice te są zdecydowanie mniejsze.

Elżbieta Łapińska-Berling
Nowy Przemysł - numer 01/2007




Nowość na polskim rynku butów klasycznych
Salon LODING w warszawskiej Galerii Mokotów
to pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej
salon z ekskluzywnym francuskim obuwiem i odzieżą
dla mężczyzn

Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: