Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 19,90 zł

Słownik - Fundusze

Wpisz szukane słowo

Strategia obniżenia kosztu:


Dokonywanie regularnych lokat w ramach fundus...

zobacz pozostałe hasła...

2005-03-15 06:33 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa

Gazeta Ubezpieczeniowa

Małgorzata Góra z Union Investment TFI: Chcemy rosnąć szybciej niż rynek


Rozmowa z Małgorzatą Górą, prezesem Zarządu Union Investment TFI SA


10 lat obecności na rynku to jak na polskie warunki długo. Czy udało się zrealizować wszystkie cele, które sobie zakładaliście?

- W Polsce zaistnieliśmy jako drugie w kolejności TFI pod nazwą Korona TFI SA. Jak silna okazała się być ta marka, przekonujemy się do dnia dzisiejszego. Cele wyznaczaliśmy sobie na różnych polach: finansowym jako firma, na polu wyników funduszy czy ich sprzedaży. Jako firma osiągnęliśmy w 2003 r. dodatni wynik finansowy i na pewno zaliczyłabym to osiągnięcie jako realizację naszego najważniejszego zadania w stosunku do naszych akcjonariuszy. Patrząc na historyczne wyniki funduszy oceniam, że sytuacja jest o wiele lepsza niż sobie to wyobrażaliśmy „na starcie” - niezależne media regularnie tytułują nasze fundusze i nasze TFI czołowymi na rynku polskim. Jeśli spojrzeć na dotychczasowe publikacje, dzieje się tak nieprzerwanie od momentu fuzji z Union Investment, która miała miejsce w 2000 r. Co roku któryś naszych funduszy okazuje się najlepszy w swojej kategorii pod względem wyników długoterminowych, 3 lub 5-letnich. Na dzień dzisiejszy bardzo dobrze oceniamy także dostępność naszych funduszy. W tym roku chcielibyśmy rosnąć szybciej niż rynek, co miało już miejsce w poprzednich latach. Oczywiście, po osiągnięciu pewnej „masy” kapitałowej, nie da się osiągnąć spektakularnych wyników na tym polu, jednak nadal planujemy być lepsi od rynku.

Wasz sukces to głównie wyniki, które osiągają fundusze UniKorona. Czy uda się je utrzymać przy rosnącej coraz bardziej konkurencji?

- Odpowiadając na to pytanie, chciałabym zwrócić uwagę, że dobre wyniki funduszy Union Investment TFI nie są czymś przypadkowym. Nie jest to jednorazowy efekt, który zdarza się w danym roku. To zasługa zarządzających, którzy w swojej pracy kierują się nie celami krótkoterminowymi, ale długofalowym efektem. Tak, jak my edukujemy klientów, że inwestycje powinno się planować w dłuższym terminie, tak oni dbają, aby w parze z tymi argumentami szły dobre wyniki funduszy w perspektywie 2, 3 czy 5-letniej. Do tej pory skutecznie konkurowaliśmy wynikami, co znajdowało wyraz w rankingach niezależnych mediów. Od dość dawna zwracamy uwagę na to, że bardziej niż same wyniki funduszy liczy się jakość zarządzania. Wyniki są oczywiście jej wyrazem, ale warto też spojrzeć na wartość dodaną, którą oferuje firma nimi zarządzająca. Atuty z punktu widzenia klienta mogą być różne i zawsze jest to ocena indywidualna. Warto wspomnieć o takich cechach, jak: konsekwencja w zarządzaniu (kontynuacja polityki inwestycyjnej funduszy), kompleksowość oferty, przyjazny serwis czy dostępność i przejrzystość informacji na temat funduszy. Uważam, że biorąc pod uwagę te aspekty, nasze TFI nie musi obawiać się realiów rynkowych. Na nasz sukces składa się także wytrwała praca na polu rozbudowy sieci dystrybucji. W zeszłym roku udało nam się włączyć do sieci kolejnych dystrybutorów - głównie z sektora bankowości spółdzielczej. Dzięki temu sieć placówek dystrybuujących jednostki naszych funduszy podwoiła się.

Jak przekonujecie do funduszy tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali?

- Najlepszym argumentem dla klienta jest i będzie w moim przekonaniu zawsze to, ile można zarobić na danej inwestycji. Klient oczekuje od nas tego, że będziemy dobrze zarządzać jego pieniędzmi. Dobrym sposobem, aby potencjalny inwestor przekonał się o korzyściach z inwestowania w nasze fundusze, jest wiarygodna rekomendacja z zewnątrz. Dlatego tak ważną rolę spełniają obiektywne i niezależne media ekonomiczne, które cyklicznie przygotowują rankingi, raporty i zestawienia na temat różnych form inwestycji, w tym funduszy inwestycyjnych. Przekonujemy się sami, że takie informacje, podane w przystępnej formie, pobudzają potencjalnych klientów do działania.

Czy próbowaliście wyobrazić sobie rynek funduszy w Polsce za kolejne 10 lat?

- Prognozy dotyczące rozwoju rynku są jedną z podstaw, które określają strategię rozwoju biznesu naszej firmy. Sytuacja TFI będzie zależeć zarówno od regulacji prawnych, pojawienia się nowych konkurentów, jak i od ogólnych warunków gospodarczych i politycznych w Polsce. W naszej branży przewiduję rozwój nowych form funduszy, czyli „funduszy parasolowych” oraz „funduszu funduszy”, ponieważ dają one klientowi znacznie szersze możliwości inwestowania. Myślę, że TFI silnie zaczną tworzyć produkty tego typu począwszy od tego roku. Kwestia, nad którą musimy się zastanowić brzmi: jak szybko klienci uznają, że pora zainteresować się bardziej skomplikowanymi formami niż „zwykłe” fundusze i na ile będą one służyć realizacji ich celów inwestycyjnych? Jeśli nie będzie zainteresowania ze strony rynku, tworzenie nowych produktów nie będzie zasadne. Z naszych prognoz wynika, że pod koniec tej dekady ilość środków zainwestowanych przez Polaków w fundusze inwestycyjne prawie podwoi się w stosunku do stanu z 2004 r. Będzie to efektem zainteresowania klientów i dystrybutorów innymi instrumentami niż typowe produkty bankowe. Polska rzeczywistość jest nacechowana dużym potencjałem i sporą dozą elastyczności, dlatego wierzę, że przyszłe 10 lat upłynie pod znakiem znacznego rozwoju naszej branży.

Grzegorz Piotrowski




Nowość na polskim rynku butów klasycznych
Salon LODING w warszawskiej Galerii Mokotów
to pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej
salon z ekskluzywnym francuskim obuwiem i odzieżą
dla mężczyzn

Komentarze do artykułu
 TFI
  Union Investment TFI

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: