REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maciej Kossowski: cena kakao a stopa bezrobocia

2009-03-08 06:00
publikacja
2009-03-08 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Zamiast kupować mieszkanie czy samochód kupujemy czekoladę. Bzdura? Okazuje się, że tak rzeczywiście jest. Zjawisko ma nawet nazwę: teoria drobnych przyjemności. W kryzysie nie stać nas na duże więc skupiamy się na tych mniejszych.

Stany Zjednoczone są największym obok Holandii konsumentem i producentem czekolady. A z czego robi się czekoladę? Przede wszystkim z kakao. Do wyprodukowania jednego kilograma trzeba od 300 do 600 ziaren. Okazuje się, że cena kakao jest bardzo silnie dodatnio skorelowana z… poziomem bezrobocia w USA. Mówiąc wprost: im wyższe bezrobocie tym droższe kakao.

A więc im gorzej się dzieje w gospodarce, im więcej osób traci pracę, tym większy popyt na podstawowy surowiec do produkcji czekolady. Najwyraźniej czekolada pomaga na depresję wywołaną stratą pracy. A może raczej: pomaga rozładować stres wynikający z obawy przed jej utratą. W końcu za coś trzeba ją kupować - prędzej za pensję niż za zasiłek.

Więcej na blogu Maciej Kossowskiego. Zapraszamy!

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Fuji
Efekt szminki Estee Lauder.
Wpiszcie w google.trends.com terminy "crisis" i "lipstick"
~Bacz
Kiedyś spotkałem w Internecie, że w czekoladzie jest jakiś alkaloid, który wywołuje uczucie przyjemności. Ponadto w czekoladzie jest magnez (kto ma niedobór magnezu to go łapią często skurcze i ma bóle mięśni). Dlatego zalecane jest jedzenie 1 deka czekolady dziennie - nawet dzieciom. Smacznego!

Powiązane: Holandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki