Ministerstwo Obrony Narodowej nie wyklucza, że akta Mroziewicza po uzyskaniu pozytywnej opinii szefów służb specjalnych dotyczącej tzw. kwestii bezpieczeństwa zostaną pozbawione klauzuli tajności wraz z kolejną partią odtajnionych dokumentów WSI - pisze "Nasz Dziennik".
"Nasz Dziennik" zwrócił się do szefa MON Radosława Sikorskiego z pytaniem o możliwość odtajnienia i ujawnienia opinii publicznej gromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej pod sygnaturą IPN-BU 00464/126/66 akt Krzysztofa Mroziewicza - dziennikarza "Polityki" specjalizującego się w tematyce międzynarodowej i byłego już komentatora TVP. Dzisiaj te materiały opatrzone są klauzulą "ściśle tajne", a ich odtajnienie i ujawnienie może nastąpić wyłącznie za zgodą ministra obrony. "Nasz Dziennik" pisze, że jak wynika z ustaleń Komisji Likwidacyjnej WSI, redaktor Krzysztof Mroziewicz od początku lat 80. do końca 1992 roku współpracował najpierw z wywiadem wojskowym PRL, a później z WSI. W pracy operacyjnej przyjął pseudonim "Sengi".
Więcej w "Naszym Dzienniku".
IAR/Nasz Dziennik/mb/ab
Źródło:IAR






























































