2007-03-12 07:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Lustracja księży tylnymi drzwiami
Posłowie przypadkowo znaleźli sposób na lustrację księży, zanim zrobi to Kościelna Komisja Historyczna. Nowa ustawa lustracyjna obejmie co najmniej kilka tysięcy kapłanów - pisze "Życie Warszawy".
Ustawa lustracyjna, która wchodzi w życie 15 marca, zakłada, że każdy, kto w myśl prawa prasowego jest dziennikarzem, będzie musiał złożyć oświadczenie lustracyjne. Lustracja obejmie więc każdego duchownego prowadzącego działalność dziennikarską, czyli piszącego lub redagującego teksty. Nawet proboszcza, którego parafia wydaje kilkustronicowy informator. W Polsce wychodzi ponad dwa tysiące gazetek parafialnych.
"Prawo prasowe traktuje takich księży jak dziennikarzy, a parafie jak wydawców" - mówi "Życiu Warszawy" profesor Wiesław Godzic, medioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zdaniem Godzica, nie jest ważne, czy tytuł jest zarejestrowany w sądzie, wystarczy, że spełnia definicję prasy. Podobnie nie ma znaczenia, czy jest to gazeta parafialna, czy duże pismo.
Dlatego przed lustracją na pewno nie uciekną media katolickie, w których znaczną część dziennikarzy stanowią właśnie księża. Oświadczenia powinni złożyć między innymi ojciec Tadeusz Rydzyk, ksiądz Adam Boniecki i pracownicy Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szef KAI Marcin Przeciszewski spodziewa się, że część księży odmówi, ale nie zostaną za to zwolnieni. "To sprawa moralności i sumienia" - podkreśla w rozmowie z "Życiem Warszawy".
ŻW/kal
Ustawa lustracyjna, która wchodzi w życie 15 marca, zakłada, że każdy, kto w myśl prawa prasowego jest dziennikarzem, będzie musiał złożyć oświadczenie lustracyjne. Lustracja obejmie więc każdego duchownego prowadzącego działalność dziennikarską, czyli piszącego lub redagującego teksty. Nawet proboszcza, którego parafia wydaje kilkustronicowy informator. W Polsce wychodzi ponad dwa tysiące gazetek parafialnych.
"Prawo prasowe traktuje takich księży jak dziennikarzy, a parafie jak wydawców" - mówi "Życiu Warszawy" profesor Wiesław Godzic, medioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zdaniem Godzica, nie jest ważne, czy tytuł jest zarejestrowany w sądzie, wystarczy, że spełnia definicję prasy. Podobnie nie ma znaczenia, czy jest to gazeta parafialna, czy duże pismo.
Dlatego przed lustracją na pewno nie uciekną media katolickie, w których znaczną część dziennikarzy stanowią właśnie księża. Oświadczenia powinni złożyć między innymi ojciec Tadeusz Rydzyk, ksiądz Adam Boniecki i pracownicy Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szef KAI Marcin Przeciszewski spodziewa się, że część księży odmówi, ale nie zostaną za to zwolnieni. "To sprawa moralności i sumienia" - podkreśla w rozmowie z "Życiem Warszawy".
ŻW/kal









Dodaj komentarz