REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lekarze i prawnicy od 2011r. z kasami fiskalnymi

2010-02-07 08:00
publikacja
2010-02-07 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google
07.02. Warszawa (PAP) - Lekarze i prawnicy zaczną używać kas fiskalnych w 2011 r. - poinformował PAP wiceminister finansów Maciej Grabowski. Eksperci uważają, że pomysł jest hasłem wyborczym, ale przyznają, że kasy dyscyplinują do bardziej rzetelnego rozliczania podatku.

Wprowadzenie kas fiskalnych m.in. w gabinetach lekarskich i u prawników przewiduje przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez premiera Donalda Tuska Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011. Zdaniem jego autorów, rozszerzenie listy zawodów objętych obowiązkiem stosowania kas fiskalnych zmniejszy szarą strefę i zwiększy wpływy z podatków dochodowych.

"Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału tego roku powinniśmy wydać odpowiednie rozporządzenie. Przewidujemy, że wejdzie w życie w 2011 r., np. w kwietniu"- poinformował Maciej Grabowski.

Jego zdaniem, koszty refundacji zakupu nowych kas mogą sięgnąć w 2011 r. ok. 120 mln zł, ale zrekompensują je wyższe wpływy z podatku dochodowego. "Liczymy, że wprowadzenie kas spowoduje wzrost wielkości transakcji ujawnianych przez podatników" - powiedział. Wyjaśnił, że nie ma planów objęcia VAT usług medycznych (korzystają one ze zwolnienia).

Menedżer z PricewaterhouseCoopers Tomasz Rolewicz uważa, że wprowadzenie obowiązku ewidencjonowania obrotów przez lekarzy i prawników "to gra niewarta świeczki", spowoduje natomiast u nich dodatkowe obowiązki administracyjne. Jego zdaniem resort finansów mógłby uzyskać dodatkowe wpływy do budżetu, ale dopiero po wprowadzeniu kolejnych zmian, np. VAT na usługi medyczne.

"To może być następny krok ministerstwa. Niewykluczone, że najpierw fiskus chce sprawdzić jakie są rzeczywiste dochody grup podatkowych, które nie muszą jeszcze stosować kas. Ich wprowadzenie na pewno zdyscyplinuje podatników do bardziej rzetelnego rozliczania podatku dochodowego" - powiedział. Zaznaczył, że zarówno w przypadku prawników, jak i lekarzy, kontrolerzy będą mieć niewielkie możliwości sprawdzenia, czy ewidencja jest prowadzona prawidłowo. Dlatego plan może nie przynieść zamierzonych korzyści dla budżetu.

Doradca podatkowy z kancelarii Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy Andrzej Nikończyk uważa, że wprowadzenie kas do kancelarii prawnych i gabinetów lekarskich jest z jednej strony hasłem wyborczym, z drugiej jednak utrudniłoby podatnikom zaniżanie obrotów.

"Duża część podatników czuje, że prawnicy i lekarze prowadzący własne gabinety są premiowani podatkowo, bo nie muszą stosować kas. Tym bardziej, że grupy te są postrzegane jako dobrze sytuowane" - powiedział doradca podatkowy.

Andrzej Nikończyk zwrócił uwagę, że refundacja przez państwo wydatku na zakup kasy (do 700 zł, nie więcej niż 90 proc. ceny kasy) w przypadku prawników będzie wiązała się z nieco niższymi wpływami z VAT do budżetu (podatnik ma możliwość większego odliczenia podatku naliczonego).

W przypadku lekarzy państwo będzie musiało dokonać bezpośredniego zwrotu pieniędzy, co będzie oznaczać dla budżetu konkretny wydatek. Usługi medyczne są bowiem zwolnione z VAT, więc lekarze nie będą mogli go odliczyć.

"Jest jednak powszechne przekonanie, że lekarze nie wykazują całości dochodów w prywatnych gabinetach, a ich obroty pozostają poza kontrolą. Trzeba rozważyć, czy przychód dla budżetu wynikający z tego, że lekarze będą stosować kasy będzie adekwatny do wydatków poniesionych przez budżet" - ocenił doradca podatkowy.

Według niego wprowadzenie kas w gabinetach musi się wiązać z szerszą zmianą przepisów regulujących funkcjonowanie kas. Ich stosowanie nie będzie już bowiem związane z VAT-em, a podatkiem dochodowym. (PAP)

mmu/ drag/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~JAW
W tym kraju to chyba fiskalnie ludziom odwala. W takiej Belgii płąci się podatki co kwartał, albo raz do roku, kasy fiskalnej nie ma nawet w wielu sklepach, a u nas niedługo trzeba będzie podatki placić codziennie, a kasy będą mieć baby z kartoflami na straganie Proponuję opłatę klimatyczną do wnoszenia przez górników przodkowych W tym kraju to chyba fiskalnie ludziom odwala. W takiej Belgii płąci się podatki co kwartał, albo raz do roku, kasy fiskalnej nie ma nawet w wielu sklepach, a u nas niedługo trzeba będzie podatki placić codziennie, a kasy będą mieć baby z kartoflami na straganie Proponuję opłatę klimatyczną do wnoszenia przez górników przodkowych za możliwość wdychania pyłu, akcyze od picia wody z kranu i VAT od oddawania moczu.
~normi
Kasa to dodatkowy koszt a więc podrożenie usługi. Pacjent będzie musiał pokryc ten koszt . Reasumując od 2011r w gabinetach będzie drożej a gawiedź się cieszy.
~Obywatel
Doskonałe. Najlepiej dla wszystkich obywateli kasy fiskalne, na wypadek gdyby kiedykolwiek komukolwiek i cokolwiek sprzedali lub swiadczyli. Nie rozumiem, skoro obecnie można się umówić z klientem, że "bez VAT" czyli bez faktury, to co zmieni tutaj dodatkowy paragon?... Rownież można się umówić, a ryzyko prowokacji jest Doskonałe. Najlepiej dla wszystkich obywateli kasy fiskalne, na wypadek gdyby kiedykolwiek komukolwiek i cokolwiek sprzedali lub swiadczyli. Nie rozumiem, skoro obecnie można się umówić z klientem, że "bez VAT" czyli bez faktury, to co zmieni tutaj dodatkowy paragon?... Rownież można się umówić, a ryzyko prowokacji jest takie samo.
No ale fiskalizm w Polsce jest już legendarny. Nie ma o czym mówić.
~szaraczek
Jeszcze koniecznie stomatologów kasami trzeba obdzielić !
Trzepią kasę, a podatków nie widać !
No i koniecznie kasy fiskalne w agencjach towarzyskich.
Ta "grupa zawodowa" zarabia najwięcej a podatków w ogóle nie płaci - to skandal !
Miałbym jakiś dowód, że kasy nie przepiłem a wydałem na
Jeszcze koniecznie stomatologów kasami trzeba obdzielić !
Trzepią kasę, a podatków nie widać !
No i koniecznie kasy fiskalne w agencjach towarzyskich.
Ta "grupa zawodowa" zarabia najwięcej a podatków w ogóle nie płaci - to skandal !
Miałbym jakiś dowód, że kasy nie przepiłem a wydałem na przyjemności.
~Demon
Ty abnegacie jeden a stomatolog to nie lekarz ? W tym naszym kochanym kraju stomatolog kończy takie same studia jak lekarz rodzinny czy chirurg. Fakt, że nie zalicza bloków i w związku z tym kończy o rok krócej ale de facto wkuć musi to samo co każdy inny lekarz, plus jeszcze stomatologię.
~nome
Ratuj sie kto może !

Jutro wszystko zacznie lecieć na RYJ, poczatek fali trzeciej goodbay wspolczesna ekonomio !
~Janusz
Czas wielki oj wielki do-tego jeszcze pazerny kler i będzie OK !
~Kamil
Ciekawe jak maja zamiar to kontrolować, urzędnik będzie udawał do chorego?? Co do prawników to oni działają w większości na podst umów z klientami i się rozliczają uczciwie, trudno ukryć takie dochody podczas kontroli... A do informacji tych wszystkich ignorantów, którzy tak chętnie propagują ten pomysł, to tylko w Polsce jest możliwe Ciekawe jak maja zamiar to kontrolować, urzędnik będzie udawał do chorego?? Co do prawników to oni działają w większości na podst umów z klientami i się rozliczają uczciwie, trudno ukryć takie dochody podczas kontroli... A do informacji tych wszystkich ignorantów, którzy tak chętnie propagują ten pomysł, to tylko w Polsce jest możliwe by aż tak wiele firm było zobligowanych obowiązkiem kas, nigdzie indziej w europie tak nie ma, to samo tyczy sie Vat-u itp, a kto na tym najbardziej cierpi?? Oczywiście my konsumenci...
~Corka lekarza
moj ojciec za wizyte bierze 40 zl, czasem jest tak ze od bardzo biednych nie bierze UWAGA!!!! do wszystkich zawistnych - NIC!!!! moze wprowadzmy kasy dla np hydraulikow ktorzy za godzine potrafia rzadac 150-300 zł:/ nie musieli siedziec 15 lat nad ksiazkami a potrafia zarabiac kokosy:/

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki